piątek, 29 listopada 2013

Świąteczna akcja PaeseBox

Witajcie kochani !

Dzisiaj mam dla Was informację. Świetną informację. W grudniu rozpoczyna się druga już akcja firmy Paese. Za cenę 39 zł dostajemy eleganckie pudełko PaeseBox, a w środku 5 pełnowymiarowych (!) oraz 6 próbek produktów. Kosmetyki, pudełeczko i wysyłka są wliczone w cenę. To naprawdę świetna sprawa. Osobiście uważam,że to naprawdę okazyjna oferta. W tym wypadku PaeseBox przewyższa inne tego typu "boxy" , w których najczęściej dostajemy miniatury lub próbki kosmetyków.

Moim zdaniem to rewelacyjna sprawa. Jest już prawie grudzień, zbliżają się Święta. Można sprezentować komuś właśnie takie pudełeczko z kosmetykami. Będzie to na pewno trafiony i miły prezent :) A nawet warto samej sobie zrobić taką miłą niespodziankę. Wcześniej nie wiemy jakie kosmetyki do nas trafią, więc oczekiwanie i podekscytowanie tylko potęguje naszą radość :) Kosmetyki są wybierane spośród: cieni do powiek, szminek, błyszczyków,lakierów, odżywek, podkładów Ideal Matte oraz Mat It Up, pudrów sypkich i prasowanych, róży i kredek.


Akcja trwa od 1 do 31 grudnia.
Jeżeli chcecie zamówić pudełko PaeseBox wystarczy wpłacić 39 zł, a dane do wysyłki wysłać na adres klub@paese.pl
Dane do przelewu są umieszczone na plakacie, ale mogą być słabo widoczne, więc napiszę je poniżej :
Raiffeisen Bank 26 1750 1048 0000 0000 1212 3647 Euphora Grzegorz Wnęk Spółka Jawna , ul. Orszańska 43 30-698 Kraków



Co myślicie o tej akcji ? :)

czwartek, 28 listopada 2013

Różowy Eliksir od Wibo i przypomnienie

Witajcie :)
Dzisiaj recenzja. Moje odczucia na temat pomadki Eliksir firmy Wibo.

Swoją pomadkę kupiłam już kilka miesięcy temu. Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją. Mam już wyrobione zdanie na temat tej pomadki. I powiem Wam szczerze (jak zawsze) , że nie jest ono jednoznaczne. Mam mieszane uczucia. A szczegóły poniżej :) Zapraszam



Wibo, Nawilżająca pomadka do ust "Eliksir"

OPAKOWANIE
Pomadka zamknięta jest w białym opakowaniu z różowo-metalicznym akcentem. Na opakowaniu znajduje się napis "Eliksir" , który bardzo szybko ściera się i opakowanie wygląda mało estetycznie. Jest również naklejka z opisem i numerkiem koloru oraz kodem kreskowym.


ZAPACH
Delikatny. Słabo wyczuwalny. Lekko słodki. Ja wyczuwam w nim coś jakby wanilię ;)

KONSYSTENCJA
Miękka, kremowa. Pomadka lekko sunie po ustach. Ładnie i równomiernie się rozprowadza. Tutaj muszę dodać, że dla mnie pomadka jest za miękka. Łatwo się wygina w opakowaniu i można ją złamać.

CENA
około 9-10 zł

POJEMNOŚĆ
4,2 g

DZIAŁANIE
Producent mówi nam, że pomadka nie wysusza ust i sprawia, że są gładkie i miękkie. Lekka formuła ma zapewniać nawilżenie ustom i dawać im piękny kolor.

Tak wygląda na ustach

Jakie mam zdanie na jej temat ? Oceniam odcień 04
Na duży plus jest cena i gama kolorystyczna. Do wyboru mamy 8 modnych a zarazem klasycznych odcieni, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Wydajność jest całkiem w porządku. Pomadkę mam od kilku miesięcy i używam dość często, a zużycie jest prawie niewidoczne.
Co do działania to mam mieszane uczucia. Rzeczywiście pomadka jest nawilżająca. Nie wysusza ust, utrzymuje je w dobrym stanie. Nie podkreśla suchych skórek, nie wchodzi i nie zbiera się w załamaniach. Intensywność koloru można stopniować poprzez kolejne warstwy produktu. Zgadzam się, pomadka daje ładny kolor i bardzo ładny połysk. Efekt na ustach jest podobny do błyszczyka. Usta wyglądają ładnie, ale przez krótki czas. Moja pomadka łatwo się ściera i schodzi z ust. A co najgorsze, schodzi nierównomiernie ! Po około godzinie zostają mi już tylko kontury ust pomalowane pomadką. Wygląda to bardzo nieciekawie. Ponadto pomadka jest bardzo miękka. Wygina się w opakowaniu, łamie. Bardzo mnie to denerwuje i , niestety, wygląda nieestetycznie.

Chciałabym przypomnieć o konkursie na moim blogu. Trochę zastanawia mnie słabe zainteresowanie. Serdecznie zachęcam do brania udziału.

poniedziałek, 25 listopada 2013

Mroźny chłód, lekkie szczypanie i piękne usta - czyli o Carmexie słów kilka

Witajcie , dzisiaj już po raz drugi :)

Piękne, nawilżone i gładkie usta chce mieć każdy z nas. Wiadomo, na takich ustach każda pomadka prezentuje się świetnie. I utrzymuje dłużej. Tak, trwałość pomadki zależy również od kondycji naszych ust. Zatem zabieramy się za ich pielęgnację. Do wyboru mamy multum kosmetyków. Różnych balsamów, pomadek ochronnych, masełek itd. Jedne są bardziej znane, inne mniej.

Pozwólcie, że dzisiaj pogadam sobie trochę o Carmexie. Co to takiego nie muszę nikomu wyjaśniać. Kosmetyk kultowy, znany wszem i wobec. Przez jednych kochany, przez innych nienawidzony. Dlaczego Carmex, taki niepozorny, budzi takie sprzeczne emocje ? Dzisiaj prześwietlimy go dokładnie. Zapraszam.



Carma Laboratories, Carmex, balsam do ust w słoiczku

OPAKOWANIE
Balsam zamknięty jest w słoiczku o pojemności 7,5g.

ZAPACH
Mentolowy. Dość mocny. Przypomina trochę zapach maści rozgrzewającej. I to właśnie jedna z jego cech, która powoduje tak sprzeczne odczucia. Niektórym osobom zapach nie przeszkadza, inni go nie znoszą.

KONSYSTENCJA
Gęsta. Mogę chyba śmiało powiedzieć, że żelowa. Balsam w opakowaniu ma lekko żółtawy kolor. Na ustach jest już zupełnie bezbarwny.


CENA
Około 10 zł

POJEMNOŚĆ
7,5 g

DZIAŁANIE
Balsam polecany jest osobom, których usta wystawione są na długotrwałe działanie czynników atmosferycznych (słońce, wiatr, mróz).
"Po zastosowaniu balsamu usta stają się pełniejsze i bardziej jędrne, a przede wszystkim nawilżone i odżywione. Balsam leczy suche kąciki ust oraz niepowtarzalnie radzi sobie z opryszczką, nadaje również delikatny połysk i niesamowite uczucie świeżości i delikatnego chłodu." - tak mniej więcej kosmetyk ten opisany jest na KWC

A co ja sądzę na jego temat?
Zacznijmy od samiutkiego początku. Balsam do ust zamknięty w słoiczku oznacza konieczność nakładania go na usta palcami. Nie da się ukryć, jest to mało higieniczne. Dlatego ja stosuję ten balsam tylko w domu, przeważnie na noc. Konsystencja balsamu jest gęsta , trochę przypomina mi formułę żelową. Na ustach rozprowadza się bez problemu. Jest bardzo wydajny, mam go około pół roku, a nadal nie sięgnął dna. Bezpośrednio po aplikacji czujemy chłód i lekkie szczypanie, mrowienie czy pieczenie ust. Ja ten efekt bardzo lubię. Natomiast jest to kolejna cecha Carmexu , która podzieliła jego użytkowników: niektórym się to podoba, innym nie. Usta stają się bardziej nawilżone, odżywione. Są gładkie i miękkie. Zauważyłam,że nie jest to tylko chwilowa poprawa ich stanu,ale pozytywny efekt długotrwały.
Carmex jest ogólnie dostępny i występuje w różnych wersjach zapachowych. Można go zakupić w formie słoiczka, sztyftu lub balsamu w tubce. Ja go bardzo lubię i na pewno z niego nie zrezygnuję.

A Wy lubicie Carmex? A może macie inne ulubione kosmetyki do pielęgnacji ust?

KONKURS !

Witajcie :)

Dzisiaj w końcu nadszedł ten dzień, którego nie mogłam się już doczekać. Jest Was ze mną już 82 obserwatorów , co jest dla mnie niesamowicie miłe i sprawia wiele radości. Z tej okazji organizuję KONKURS . Tak, konkurs. Nie będzie to typowe rozdanie. Chcę żebyście Wy (i ja oczywiście też) mieli z tego jakąś zabawę :)

Przedstawię nagrodę :)

Jest to baner, który należy udostępnić na swoim blogu jeżeli chcecie brać udział w konkursie :)

Przedstawię Wam poszczególne nagrody


Ziaja, kremowe mydło arganowe


Garnier, Ultra Doux, odżywka pielęgnacyjna z olejkiem z awokado i masłem karite


Miss Sporty, clubbing colour, nr 345


My Secret,Double effect eyeshadow , nr 419


REGULAMIN
1. Rozdanie organizuję autorka bloga (beauty-natural-ladyhope.blogspot.com)
2. Sponsorem nagrody jestem JA :D ( Lady Hope ) , wszystkie nagrody są nowe.
3. Rozdanie trwa od 25.11 do 16.12 do godziny 23:59
4. Udział w konkursie mogą brać osoby pełnoletnie , lub niepełnoletnie za zgodą rodziców/opiekunów ( jeżeli bierzesz udział w konkursie jest to dla mnie równoznaczne ze zgodą opiekunów)
5. W zabawie bierze udział każdy kto prawidłowo wypełni zgłoszenie.
6. Zwycięzcą jest jedna osoba.
7. Wysyłka obowiązuje na terenie Polski, na mój koszt. Na maila z danymi do wysyłki czekam 2 dni od ogłoszenia zwycięzcy. W przypadku nie otrzymania danych wybieram nowego zwycięzcę.
8. Zgłaszając się w konkursie ( w komentarzu) akceptujesz regulamin.
9. Aby brać udział w konkursie należy spełnić poniższe warunki :
a) być publicznym obserwatorem mojego bloga ( osoby, które przestaną obserwować mój blog po zakończeniu konkursu nie będą mogły brać udziału w następnych)
b) umieścić na swoim blogu notatkę o konkursie lub baner - do wyboru baner lub notatka(tylko dla osób, które mają swój blog)
c)wykonać zadanie konkursowe
d) podać swojego maila

ZADANIE KONKURSOWE
Opisz jak wyobrażasz sobie Lady Hope (całokształt : wygląd, osobowość,codzienne życie). Najciekawsza praca, która najbardziej mi się podoba zostanie nagrodzona :)

WZÓR ZGŁOSZENIA (w komentarzu)
1)Obserwuję jako:
2)Informacja na blogu:
3)Zadanie konkursowe:
4)E-mail:

Wszystkim życzę udanej zabawy ! Termin konkursu wybrałam tak, aby osoba, która wygra dostała nagrodę na Święta :

Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 20 listopada 2013

Soczysta pomarańczowa Ziaja ... Owocowo mi ! Recenzja

Witajcie :)

Nawąchałam się, nawciągałam ( haha jak narkoman ) pięknego zapachu. O tym co tak pięknie pachnie za chwilę Wam opowiem.
Dodam tylko, zanim zapomnę, że przygotowuję się do nakładania henny na moje nieprzyzwoicie jasne brwi. Będzie to mój pierwszy raz, więc trzymajcie kciuki :)

Teraz już przechodzę do sedna sprawy, a mianowicie do recenzji. Zapraszam Was na moje subiektywne odczucia na temat pomarańczowego mleczka do ciała firmy Ziaja.

Oto podejrzany

Ziaja, Energia Pomarańczy, pomarańczowe mleczko do ciała

Dokonamy przesłuchania w następujących kategoriach:

OPAKOWANIE
Butelka wykonana z miękkiego , łatwego w wyginaniu tworzywa. Balsam o pojemności 400 ml. Opakowanie białe, estetycznie wykonane, z pompką.


ZAPACH
Noooo :) w końcu dotarłam do tego punktu i mogę się rozpływać w ochach i achach ... Zapach jest dość intensywny, bardzo pomarańczowy. Ale ale ... nie jest słodki. Jest to pomarańcza z lekką nutą goryczy. Zapach potrafi utrzymywać się jakiś czas na skórze.

KONSYSTENCJA
Bardzo lekka. Łatwo się rozsmarowuje. Szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy na skórze.

CENA
Około 10-11 zł

POJEMNOŚĆ
400 ml

DZIAŁANIE
Producent dedykuje swój kosmetyk do osób o skórze normalnej i suchej. Mleczko ma nawilżać skórę i zapobiegać utracie wody z naskórka, przynosić ulgę w nadmiernym przesuszeniu naskórka. Ponadto ma nam dawać szybkie i długotrwałe wygładzenie. Poprawa elastyczności skóry też należy do jego zadań.

A co ja myślę na jego temat ? Używam mleczka od dwóch miesięcy. Piękny zapach, który jest moim ulubieńcem i umila balsamowanie się po kąpieli to zdecydowanie plus. Kolejny plus to pojemność i cena. 400 ml za 11 zł to świetna opcja. Opakowanie jest wygodnie w użyciu, zaopatrzone w pompkę ( działa bez zarzutu, nie niszczy się i nie zacina).Wydajność jest całkiem niezła, mam go jeszcze nieco mniej niż połowę. Co do właściwości pielęgnacyjnych to będę się czepiać, niestety. Owszem nawilża,ale na krótko. Jest to raczej działanie doraźne niż długotrwałe. Z wygładzeniem skóry jest tak samo. Efekt jest krótki. A co z uelastycznieniem skóry, poprawą jej wyglądu ? Bajka. Takie obietnice wkładamy pomiędzy bajki. Nic z tego. Nie zauważyłam żadnej poprawy elastyczności czy jakiegokolwiek ujędrnienia skóry. Podsumowując , jest to średni produkt o pięknym zapachu, który daje nam krótkie uczucie nawilżenia i wygładzenia skóry.

Jeszcze skład


A Wy czego używacie do pielęgnacji skóry ?

Pozdrawiam,
Wasza prawie-białobrwiowa Lady Hope :D

poniedziałek, 18 listopada 2013

Baby Lips , henna do brwi i moja gadanina ! :D

Witam Was Kochane i Kochani ( a może Panowie też mnie czytają , nigdy nie wiadomo :) )

Chcę się podzielić z Wami moimi małymi zakupami.
Jak pewnie wiecie i słyszeliście już o tym bardzo dużo, pojawiły się w Polsce pomadki Baby Lips. Gdy tylko zobaczyłam je pierwszy raz ( u mojej koleżanki) pomyślałam : MUSZĘ JĄ MIEĆ !! (chociaż ja tak myślę o wszystkich kosmetykach, które zobaczę):D
Tak więc targana sprzecznymi emocjami : kupić, nie kupić? Mam już tyle produktów do ust... No ale w końcu to nowość, trzeba przetestować, może okaże się jakimś cudem dla moich ust. Idąc tym tokiem myślenia poszłam dzisiaj do Superpharmu i kupiłam swoją pomadkę. Oto ona :)



Pomadka jest szczelnie zapakowana. Na opakowaniu jest krótki opis od producenta informujący, że balsam do ust Baby Lips ma nam dawać 8 godzin nawilżenia. Ciekawe czy tak będzie...


Mój balsam jest w odcieniu Pink Punch. Lekko różowy kolorek. Opakowanie również utrzymane w różowych tonach.

A tak się prezentuje na ustach


Nie, nie, to nie Baby Lips, to MOJE LIPS :D
Żarty na bok , uspokój się Lady H.

Sztyft jest miękki , łatwo sunie po ustach. Daje lekki , różowy kolorek.

Kupiłam jeszcze hennę.


Henna z firmy Delia, w małym opakowaniu, w saszetkach. Wybrałam wersję grafitową. Nie wiem czy dobrze zrobiłam. Jestem blondynką - wprawdzie nie platynową, ale złotą :D
UWAGA ! Będzie to moje pierwsze w życiu użycie henny na brwi ! :D Czekamy na efekty w weekend, jak wrócę do domu.

Pozdrawiam Was serdecznie, do następnego razu :)

niedziela, 17 listopada 2013

Coś dla pięknych dłoni :) Mój ulubieniec

Witajcie :)

Na samym początku bardzo chcę Wam wszystkim podziękować za odwiedziny, komentarze i obserwację :) Jest to dla mnie niezwykle miłe i bardzo motywuje do prowadzenia tego bloga.

Wyciągnij ręce przed siebie, na wysokość oczu. Spójrz na swoje dłonie. Przyjrzyj się im dokładnie z wewnętrznej i zewnętrznej strony. A teraz dotknij jedną dłonią drugiej. Jakie są Twoje dłonie? Miękkie, gładkie, nawilżone? Jeśli tak, to świetnie , gratuluję :) A może są szorstkie, przesuszone, wymagające nawilżenia i ukojenia ? Jeśli tak, to zapraszam Cię na recenzję kremu do rąk , który jest moim ulubieńcem.



Oto on ! :D Krem do rąk i paznokci Kamill ,soft&dry

OPAKOWANIE
Mała, zgrabna tubka o pojemności 75 ml. Opakowanie w kolorach bieli i pomarańczy wygląda ładnie i estetycznie. Miękka tubka, łatwo się wygina i bez problemu można wydobyć z niej krem.

ZAPACH
Delikatny, przyjemny z lekką nutą rumianku.

KONSYSTENCJA
Kremowa, gęsta i treściwa. Nie spływa z dłoni. Ładnie się wchłania.


(jakąś dziwną formę przybrał :D dobrze, że nie jest czarny, bo wiecie z czym by się kojarzył? :D )

CENA
7-8 zł

POJEMNOŚĆ
75 ml

DZIAŁANIE
Producent informuje nas, że krem ma właściwości kojące. Dzięki zawartości rumianku i bisabololu ma nawilżać naszą skórę bez pozostawiania na niej tłustej powłoki. Wyciąg z moreli i bawełny ma zapewniać dłoniom miękkość i gładkość. Dodatkowa informacja to fakt, że krem nie zawiera barwników, olejów mineralnych/parafiny, emulgatorów zawierających PEG , a jego tolerancja została przebadana dermatologicznie.

Bardzo lubię jego konsystencję. Jest gęsta,ale mimo to krem szybko się wchłania. Zostawia na dłoniach delikatną ochronną powłokę,ale nie jest ona tłusta ani gęsta. Po użyciu tego kremu moje dłonie są nawilżone (i nie jest to tylko chwilowa poprawa) i ten stan utrzymuje się przez dłuższy czas. Krem zostawia dłonie gładkie i miękkie w dotyku. Bardzo delikatne. Moim bardzo suchym dłoniom ostatnio nic nie mogło pomóc, dopiero ten krem poprawił ich stan :) Jestem na tak, na pewno będę do niego powracać.


Pozdrawiam :)

sobota, 16 listopada 2013

Odżywka do włosów blond Isana

Witam serdecznie :)
Mam suche włosy. Przesuszone. Szukam czegoś co pomogłoby mi je nawilżyć, wygładzić, zabezpieczyć przed łamaniem się i rozdwajaniem końcówek. Moje włosy są delikatne, cienkie. Kolor naturalny to blond w złotym odcieniu.
Uwielbiam odżywki do włosów i uwielbiam je testować.

Pewnego pięknego dnia wybrałam się do Rossmanna z zamiarem zakupu kolejnej odżywki. Stanęłam przed półką z produktami do włosów i mój wzrok zatrzymał się na tej oto odżywce:




Pomyślałam sobie, że będzie to dobry zakup. Isana jest znaną i lubianą firmą kosmetyczną. Włożyłam odżywkę do koszyka przekonana, że będzie to coś godnego uwagi i poszłam dalej.

Zapraszam na recenzję

OPAKOWANIE
Żółta tubka o pojemności 200 ml. Wykonana z dość twardego plastiku, co utrudnia wydostanie resztek kosmetyku z opakowania. Opakowanie nie jest przezroczyste, ale łatwo zobaczyć ile produktu znajduje się w środku kierując opakowanie w stronę światła.

ZAPACH
Przyjemny, nie drażniący nosa. Nie potrafię go z niczym porównać. Typowo chemiczny zapach.

KONSYSTENCJA
Odpowiednia, nie za rzadka i nie za gęsta. Nie spływa z włosów. Odżywka ma lekko żółty kolor.



CENA
około 7 zł

POJEMNOŚĆ
200 ml

DZIAŁANIE
I tutaj zaczyna się główny punkt programu. Używam tej odżywki jakieś 3 tygodnie i już jej prawie nie ma. Jest bardzo niewydajna. Moje włosy są nadal przesuszone, nie widzę żadnego nawilżenia. ŻADNEGO. Z wygładzeniem jest tak samo. Totalna porażka. Nie robi z moimi włosami nic dobrego. Wyglądam jakbym miała siano na głowie. Koloru blond też nie podkreśla. Nie nadaje jasnych refleksów ani nawet żadnego błysku. Dla mnie to pomyłka i już nigdy więcej jej nie kupię.

Wklejam zdjęcie składu odżywki



Skład jak widać jest przeciętny. Szału nie robi,ale narzekać też nie można.
CETEARYL ALCOHOL to emolient, który ma chronić włosy przed utratą wilgoci
CETRIMINIUM CHLORIDE to konserwant chroniący kosmetyk przed rozwojem mikroorganizmów, ma za zadanie także ułatwiać rozczesywanie i wygładzać włosy
DICOCOYLETHYL HYDROXYETHYLMONIUM METHOSULFATE to antystatystyk o działaniu wygładzającym włosy
DIMETHICON ma za zadanie zapobiegać plątaniu się włosów,elektryzowaniu włosów i ułatwiać rozczesywanie
ISOPROPYL PALMITATE pomaga rozprowadzać preparat, chroni włosy przed odparowaniem wilgoci

Na moich włosach nic dobrego nie robi, niestety.

Pozdrawiam Was ja i moje siano na głowie

czwartek, 14 listopada 2013

Kurację kwasami czas rozpocząć

Witajcie :)

Ostatnio moja cera jest bardzo kapryśna. Jej stan pogorszył się i nic nie wskazuje na to,że będzie lepiej. Podejmuję walkę z pryszczami i rozpoczynam kurację kwasami. Mam nadzieję,że to pomoże.

Jeszcze nigdy nie stosowałam kwasów. Jest to mój pierwszy raz :) Rano wybrałam się do apteki i kupiłam dwa kosmetyki, które mają mi pomóc w oczyszczaniu twarzy.
Zdecydowałam się na krem Pharmaceris zawierający kwas migdałowy o stężeniu 5%. Jest to pierwszy stopień złuszczania, dostępna była również wersja 10% kwasu migdałowego ( drugi stopień złuszczania).


Krem znajduje się w plastikowym opakowaniu z pompką. Za 50 ml zapłaciłam 36 zł.

Oraz mój drugi zakup. Krem z wysokim filtrem ochronnym. I tutaj wybór również padł na firmę Pharmaceris. Hydrolipidowy krem ochronny do twarzy dla dorosłych i dzieci.



Krem zamknięty jest w tubce o pojemności 50 ml i jego cena to 35 zł.

I jeszcze raz moje dzisiejsze zakupy tym razem w duecie, bo we dwoje zawsze raźniej :D haha


Pozdrawiam :)