wtorek, 18 lutego 2014

Miss Sporty , So Matte Perfect Stay (recenzja) + NOWY KOLCZYK :D

Hej :) Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Na promocji -40% w Rossmannie kupiłam puder Miss Sporty , So Matte Perfect Stay w odcieniu 001 Light. Używałam go wystarczająco długo i nadszedł czas, aby powiedzieć Wam co o nim myślę...


Skład kosmetyku


OPAKOWANIE
Całe plastikowe, utrzymane w kolorystyce czerwonej. Sprawia wrażenie słabego i tylko czekać aż się rozleci na kawałki, ale nic bardziej mylnego - mój puder i jego opakowanie nadal jest w całości, a przeżył podróże i upadki :)

ZAPACH
Praktycznie niewyczuwalny. Lekko pudrowy.

KONSYSTENCJA
Jest to kosmetyk prasowany. Przy nakładaniu pędzlem (jak ja to robię) nieznacznie się kruszy u lekko pyli.

CENA
W cenie regularnej około 12 zł.

POJEMNOŚĆ
9,4 g

DZIAŁANIE ...
Co nam mówi producent ?

Matujący puder w kamieniu zapewnia perfekcyjny wygląd przez cały dzień. Daje efekt delikatnego, miękkiego wykończenia. Zawiera pigmenty i emolienty zapewniające łatwą aplikację i komfortowe uczucie dla skóry. Pomaga zminimalizować błyszczenie się cery oraz daje naturalne, matowe wykończenie. Pudru można używać samodzielnie bądź na podkład.
Przetestowany dermatologicznie.

MOJA OPINIA ...
Opakowanie chociaż z pozoru liche i tandetne , to w rzeczywistości całkiem solidne, mamy pewność , że kosmetyk nie ulegnie zniszczeniu przy upadku czy w czasie podróży. Dodatkowo wyposażone w lusterko, co jest na pewno plusem i umożliwia poprawę makijażu (lub jego skontrolowanie ) w każdych warunkach :)

Zapach lekki, praktycznie niewyczuwalny. Puder jest prasowany. Przy nakładaniu lekko pyli i troszkę się kruszy.

Jest bardzo wydajny, używam go od dłuższego czasu i nie widać jeszcze denka.

Efekt matowienia na mojej cerze mieszanej utrzymuje się około 3-4 godzin, co uważam za dobry wynik.
Mało co matuje mnie na dłużej. Jego trwałość jest całkiem przyzwoita , na mojej skórze utrzymuje się około 6-7 godzin. Puder dość mocno podkreśla rozszerzone pory oraz suche skórki. Niestety, przy nim kondycja skóry musi być bardzo dobra. Ale najgorsze jest to, że puder bardzo ciemnieje na twarzy. Mam odcień najjaśniejszy, który producent nazwał 001 Light, i faktycznie, w opakowaniu jaśniutki. Na twarzy tworzy okropne, ciemno pomarańczowe plamy ! Wygląda to potwornie. Nigdy więcej !


Trochę prywaty :) Z wielką przyjemnością pokazuję Wam mój nowy nabytek. Mam standardowe kolczyki w płatkach uszu, w nosie , a od niedawna dołączył do kolekcji tragus :) Jak Wam się podoba?


30 komentarzy:

  1. Niedługo kończy mi się z Rimmela lukne na niego w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na puder się nie skuszę skoro ciemnieje i robi plamy. A kolczyk mi się podoba u kogoś, ja jednak nie zdecydowałabym się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten puder to naprawdę tragedia... omijaj go z daleka.

      Usuń
  3. Mi też się marzy kolczyk w takim miejscu, ale boję się bólu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze... chyba przegapiłam te promocję w Rossmannie :( Kolczyk wygląda świetnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie jeszcze niejedna taka promocja :)

      Usuń
  5. Miałam go jeszcze w poprzedniej wersji w granatowym opakowaniu i niestety u mnie też robił plamy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. O tragus :) Ja też mam, juz od 6 lat i dalej się nim jaram :) o dziwo w ogóle nie czułam bólu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie z podekscytowania nawet nie poczułaś :D

      Usuń
  7. Też jak na razie jestem blada i pudry potrafią mi na twarzy zrobić niezłego psikusa. Miałam starszą wersję tego pudru i też nie matowił na długi czas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam duży problem ze znalezieniem odpowiednio jasnego koloru dla siebie.

      Usuń
  8. Miss Sporty od jakiegoś czasu unikam, po prostu ich kosmetyki są dla mnie mało zadowalające ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię ich lakiery do paznokci.

      Usuń
  9. Szkoda, że ciemnieje. Te plamy mnie skutecznie odstraszają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam,że te pudry są fatalne. Kolczyk świetny!

    http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. taki kolczyk w części chrzęstnej musiał pewnie boleć przy przekłuwaniu ?
    pudru nie znam , praktycznie nic nigdy chyba nie miałam z miss sporty , no może lakiery , które były całkiem ok, jak na lakiery oczywiście

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ból to kwestia indywidualna,ale nie było źle :) nie bolało tak bardzo jak mogłoby się wydawać. A co do lakierów Miss Sporty, to zgadzam się, są naprawdę przyzwoite :)

      Usuń
  12. Szkoda, że tak ciemnieje na twarzy, nie skuszę się na niego. :(
    A kolczyk bardzo mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie miałam tego pudru. Gratuluję wytrwałości. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Boski kolczyk :) Ja mam w uszach łącznie 7 :D

    OdpowiedzUsuń