czwartek, 10 kwietnia 2014

Jak poskromić cerę trądzikową ? Kuracja kwasami - moje doświadczenia.

Hej, witam wszystkich bardzo serdecznie.

Te z nas, które mają tłustą, mieszaną, ze skłonnością do trądziku i zaskórników dobrze wiedzą jakich problemów taka cera potrafi przysporzyć. Próbujemy walczyć z nadmiernym wydzielaniem sebum, z zaskórnikami, z pryszczami , a niestety często jest to bezskuteczne. Niektórzy pewnie w chwilach bezradności wyciskają pryszcze i przysparzają sobie blizn, przebarwień potrądzikowych.

Ja ze swoją cerą postanowiłam powalczyć za pomocą kwasów. Jesień 2013 to moment , kiedy moja cera jest bardzo kapryśna. Mieszana, ze skłonnością do trądziku. Spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na temat skuteczności kwasów, więc postanowiłam spróbować. Kupiłam krem Pharmaceris T, Sebo-Almond Peel 5% jest to krem peelingujący, pierwszy stopień złuszczania.


Krem dostajemy zapakowany w kartonik. Kosmetyk znajduje się w opakowaniu z pompką typu airless , dzięki czemu cały produkt zbiera się ze ścianek opakowania i zużyjemy go do samego końca.
Zapach nie jest drażniący. Krem jest dość gęsty , ale dobrze rozsmarowuje się na twarzy. Używałam go 2-3 razy w tygodniu przez 3 miesiące i zużyłam około połowę, więc jest bardzo wydajny.
Przejdę teraz do moich efektów kuracji.
+ pozbyłam się zaczerwienień, przebarwień potrądzikowych (równica jest ogromna), w tym momencie moja cera jest prawie idealna
+ zmniejszyła się ilość zaskórników
+ zmniejszyło się wydzielanie sebum
+ mniej pojawiających się pryszczy (tych ropnych , na powierzchni twarzy)
+ całkowicie pozbyłam się podskórnych pryszczy

W czasie kuracji kwasami (szczególnie jeżeli rozpoczynasz swoją przygodę z nimi), pamiętaj o tym,że :
- na początek wybieramy kwasy z jak najniższym stężeniem (do 5%) żeby zminimalizować ryzyko podrażnienia, przesuszenia, poparzenia lub nadmiernego łuszczenia się naskórka
- kwasy nakładamy na suchą skórę twarzy (najlepiej odczekać 10 minut po umyciu twarzy) - kwas nałożony na mokrą twarz da w efekcie uczucie szczypania, pieczenia
- kwasy nakładamy 2, góra 3 razy w tygodniu (na pewno nie codziennie!)
- w pozostałe dni kiedy nie używamy kwasów bardzo silnie nawilżamy twarz
- używamy delikatnych kosmetyków do oczyszczania twarzy (pamiętamy, że skóra w czasie kuracji kwasami staje się bardziej wrażliwa, cieńsza, delikatniejsza i dlatego obchodzimy się z nią łagodnie)
- przed wyjściem z domu używamy kremów z filtrem przynajmniej SPF 20 i wyższym ( skóra w czasie kuracji kwasami jest bardzo wrażliwa na słońce, jego promienie mogą ją bardzo podrażnić)


A Wy używacie kwasów ? Jakie macie doświadczenia ? :)

20 komentarzy:

  1. Moja siostra ma trądzik i miała ten podkład :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podkładu Pharmaceris nie używałam chociaż słyszałam pozytywne opinie. Dla mnie osobiście wydaje się za ciężki :)

      Usuń
  2. Myślałam nad wypróbowaniem tego kremu, ale jest dość drogi, a nie jestem pewna czy taki dobry jak producent obiecuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie był bardzo delikatny. Przez 2 miesiące nie widziałam efektów, dopiero potem zaczęłam zauważać stopniową poprawę stanu cery. Efekty nastąpiły powoli,ale są trwałe :) W czasie używania nie odczułam żadnego podrażnienia, pieczenia, uczulenia, nie łuszczyła się skóra. Mogę polecić :)

      Usuń
  3. Fajna sprawa, w domu, bezboleśnie i przyjemnie, a przede wszystkim skutecznie. Ja miałam ogromne problemy z trądzikiem kilka lat temu poszłam do kosmetyczki, która działała wysokimi kwasami. Pomogło mi, ale tylko na chwilę, a ile kasy straciłam... W domu sobie lepiej wygoiłam. Kuzynka poszła do najlepszej kosmetyczki w mieście, która podczas zabiegów wszczepiła jej prawdopodobnie pod skórę gronkowca. Masakra miała straszną twarz przez ponad pół roku, chociaż nigdy nie miała dużych problemów, chodziło jej raczej o usunięcie blizn.. Od tego czasu unikam kosmetyczek, bo mam z nimi złe wspomnienia. Szczególnie jak moja przyjaciółka kończyła studia i ćwiczyła na mnie tipsy-prawie mi paznokcie wyrwała, też mam uraz do sztucznych od tej pory :D No ale odbiegłam trochę od tematu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wierzę ludziom, którzy zajmują się sprawami urodowymi za pieniądze :D Może to śmieszne i dziwne, ale uważam , że sama sobie poradzę w miarę możliwości. Do siebie mam jednak większe zaufanie niż do obcej osoby (kosmetyczki), a w sieci można znaleźć cenne informacje i wskazówki dla osiągnięcia dobrych rezultatów :)

      Usuń
  4. Miałam ten kremik ale niestety spektakularnych efektów mi nie dał :( za to Effaclar Duo i Acne-derm, którego używam nadal na noc... o tak, te dwa kremiki z czystym sumieniem mogę polecić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Effaclar Duo miałam ochotę wypróbować,ale akurat nie było go w aptece i wybór padł na Pharmaceris :) I nie żałuję.

      Usuń
  5. a masz do polecenia jakieś mocniejsze kwasy? ;) bo już używam kwasów więc nie mam co stosować słabsze niż dotychczas. mam szramki i przebarwienia ale trądzik nie wyleczony, co trzeba brac pod uwagę bo wielu zabiegów nie można stosować na przebarwienia i szramy jak ma sie jeszcze stany zapalne :(

    OdpowiedzUsuń
  6. najlepiej jak jest 3in1 :P cos co likwiduje trądzik, szramy i przebarwienia ;). ja brałam bardzo silny antybiotyk, miałam super cere ale problem wrócił. jedyne co zostało to nie blyszczy już mi sie buzia i nie mam wągrów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem dobre rezultaty dają Acne-Derm, Normaclin, Differin i Duac.Mogę polecić również tonik AHA/BHA 10% i krem wygładzająco - rozjaśniający AZELO/BHA z Biochemii Urody.
      Dobre rezultaty przynosi złuszczanie kwasem salicylowym połączonym z retinolem. Ale ja ekspertem nie jestem, warto byłoby zasięgnąć opinii dermatologa lub kosmetologa :)

      Usuń
  7. Miałam kiedyś jego próbkę tego ale co z próbko mogłam wywnioskować praktycznie nic. A dobrze wiedzieć jak spisuje się pełnowymiarowy produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bardzo zadowolona. Dla mnie krem był delikatny, ale skuteczny. Na efekty trzeba było trochę poczekać, ale stan skóry poprawił się i to duży plus :)

      Usuń
  8. opis świetny, ale czy ten kwas to benzoensan? bo kiedyś już coś z tym składnikiem stosowałam i miałam po nim przez tydzień całą czerwoną twarz :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem to nie :)

      Usuń
    2. Na pewno nie, kwas migdałowy a kwas benzoesowy to dwa różne związki :)

      Mam ten krem. W pierwszych 2 miesiącach używania byłam zadowolona, potem go odstawiłam bo zbliżało się lato a jak wróciłam do niego to tylko mnie wysuszył i nic poza tym. Dam mu może jeszcze jedną szansę bo na razie mieszane uczucia mam co do niego:)

      Usuń
  9. Nie znałam tego produktu, muszę mu się bliżej przyjrzeć

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używam kwasów,bo moja skóra takich nie wymaga :)

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam już dużo dobrego o nim, ale nie jest dla mnie nie mam cery trądzikowej więc nie potrzebuje :)

    OdpowiedzUsuń