czwartek, 3 kwietnia 2014

Marion, bibułki matujące z pudrem

Hej :) Witam wszystkich bardzo serdecznie i zapraszam na recenzję bibułek matujących firmy Marion.

Mam cerę mieszaną. Baaardzo przetłuszczającą się i wydzielającą dużą ilość sebum (zwłaszcza w strefie T - czoło,nos i broda). Bibułki matujące mają pomóc nam przedłużyć i zachować trwałość makijażu , zmatowić cerę ściągając z niej nadmiar sebum.
Jak w tej roli spisały się bibułki firmy Marion ?

Zapraszam na recenzję.

OPAKOWANIE


Tekturowy kartonik, który mieści w sobie 50 sztuk bibułek.

Z drugiej strony opakowania mamy informację o produkcie oraz jego skład.

ZAPACH
Bez zapachu.

KONSYSTENCJA
Trudno mówić o konsystencji w przypadku tego typu produktu :) Są to po prostu cienkie bibułki z niewielką ilością pudru. Na początku bałam się, że puder będzie za ciemny (bibułki są w kolorze jasnego brązu, wpadającego nawet w kolor ceglasty). Puder natomiast zachowuje się na twarzy transparentnie.


POJEMNOŚĆ
50 sztuk

CENA
około 11 zł (wg strony wizaż.pl)

DZIAŁANIE
Co nam mówi producent ?

Nie niszczy makijażu.Przywraca świeżość.Błyskawicznie matuje.
Bibułki matujące z pudrem w kolorze jasnego brązu, wchłaniają nadmiar sebum i potu z twarzy. Błyskawicznie odświeżają twarz, pozostawiając na niej cienką warstwę pudru, który matowi skórę na długi czas oraz opóźnia ponowne jej błyszczenie, Idealnie nadaje się do poprawek makijażu w ciągu dnia.

Moja opinia :
Małe , poręczne opakowanie, można spokojnie schować do torebki (a nawet do kieszeni :D ) bez obaw , że się otworzy.
Jedna bibułka wystarcza mi z ledwością do zmatowienia strefy T. Żeby zmatowić całą twarz koniecznie muszę użyć 2-3 bibułek. Traci na tym wydajność produktu, który przy takim użytkowaniu wystarcza na niecały miesiąc.
Mimo koloru bibułki (jasny brąz) puder dopasowuje się do mojej cery (bardzo jasnej), uzupełnia delikatnie braki makijażu. Nie tworzą plam ani smug. Niestety są bardzo słabo dostępne. Ja osobiście nigdzie ich nie spotkałam. Doskonale ściągają z twarzy nadmiar sebum. Dobrze matują, na mojej twarzy efekt zmatowienia utrzymuje się około 3 godzin.
Podsumowując:
+ dobrze matuje na kilka godzin
+ ściąga nadmiar sebum
+ bez zapachu
+ cena
+ puder dopasowuje się do twarzy, nie tworzy plam ani smug
+ przedłuża trwałość makijażu
- dostępność
- wydajność (niestety słaba)


* Fakt otrzymania kosmetyku do testowania nie wpłynął na moją opinię o nim.

32 komentarze:

  1. Ja także mam cerę mieszana, i nieco świecącą się, ale nie używam tego typu produktów. Dlaczego? Bo od pół roku walczę z totalnym przesuszeniem i odwodnieniem cery :(
    Świetna recenzja, rzeczowa. Takie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja Ci się podoba :) Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  2. pomysłowe, na lato mi się przydadzą

    OdpowiedzUsuń
  3. no całkiem ciekawe te bibułki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja nie potrzebuję używać bibułek^^

    OdpowiedzUsuń
  5. pierwsze słyszę o tym produkcie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze się nie spotkałam z takim produktem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nigdzie ich nie spotkałam, ale kiedyś chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiam się ciągle nad ich kupnem - po kilku godzinach przydałaby mi się mała poprawka i chyba byłyby wygodniejsze niż noszenie wszędzie ze sobą pudru i pędzla :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie to wygodniejsze rozwiązanie :)

      Usuń
  9. właśnie muszę w końcu wypróbować jakieś bibułki matujące, ciągle mi się strasznie świeci twarz..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też strasznie się zawsze świeci :/ a jakoś nigdy nie mogłam się zebrać i wypróbować bibułki. Teraz cieszę się, że mogłam je przetestować :)

      Usuń
  10. Fajny, przydatny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo nigdy o tym produkcie nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. To coś dla mnie! Ostatnio ciąglę pracuję przed kamerami baź większą publiką i niestety ale mój makijaż spływa wraz ze stresem, myślę, że to jest dobry pomysł, muszę pobiec do dr ogierii i sprawdzić czy u mnie są :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobry i szybki sposób na poprawę makijażu :) Szkoda , że są tak słabo dostępne, ja ich jeszcze nigdzie nie spotkałam.

      Usuń
  13. mam te tylko bez pudru i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak te zużyję to na pewno będę chciała wypróbować te bez pudru :)

      Usuń
  14. Też tych jeszcze nigdzie nie widziałam ale kolor by mnie chyba przeraził po otwarciu opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, ja byłam przerażona. Jestem super blada , a tu taki kolor :D na szczęście puder jest transparentny.

      Usuń
  15. Zastanawiam się nad ich zakupem, na pewno by mi się przydały :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wolę klasyczne czarne bibułki z tej firmy bez pudru, ale za to mam 100 sztuk, a nie 50

    OdpowiedzUsuń
  17. nie wiem , ale jakoś nie traktuje tego produktu poważnie :) mam wrażenie ze to jakiś bubel ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkt spełnia swoje zadanie. Gdyby był bublem napisałabym to. Jeśli Twoje wątpliwości wynikają z faktu, że dostałam produkt do testów, to mogę zapewnić , że moje recenzje zawsze są szczere i nie zachwalam kosmetyku tylko dlatego, że dostałam go w ramach współpracy. Można się o tym przekonać czytając poprzednie recenzje kosmetyków (przeczytaj np.recenzję kremu Niszcz Pryszcz , który dostałam w ramach współpracy i skrytykowałam, bo u mnie w ogóle się nie sprawdził). Ja zawsze piszę swoją szczerą opinię, a od czytelników zależy czy mi ufają czy nie.

      Usuń
  18. fajna recenzja, bibułek nie używałam, ale czytałam że są nawet fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Great Blog! I love the style of it
    How are you ?

    visit my pages if you like
    Blog | Facebook | Bloglovin

    let me know what you think :)

    would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja bardzo lubię bibułki z Kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo podoba mi się ten produkt. Widziałam je na allegro, następnym razem kupię. Nie lubię nakładać zbyt obfitego makijażu, krem i muśniecie pudrem albo BB, dlatego bibułki mogą okazać się przydatne, kiedy po kilku godzinach pracy twarz nie będzie wyglądała już tak świeżo.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie używałam nigdy bibułek, ale chętnie bym je wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń