piątek, 25 kwietnia 2014

Under Twenty, krem nawilżająco - matujący - moja opinia

Hej, witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Moja cera w strefie T lubi się błyszczeć, oj lubi. Świeci się jak lampka na choince bożonarodzeniowej. Może chce kogoś oślepić swoim powalającym blaskiem ? ;) Walczę z tym jak mogę stosując kremy matujące. Ale nie chcę rezygnować z nawilżenia, jest to dla mnie bardzo ważny element pielęgnacji twarzy. Dlatego pomyślałam, że krem nawilżająco-matujący przeciw błyszczeniu firmy Under Twenty będzie dla mnie wybawieniem. Kupiłam, używałam i zaraz Wam opowiem jak to jest z tym kremem.

OPAKOWANIE
Krem kupujemy zapakowany w kartonowe opakowanie. Kryje się w nim tubka o pojemności 75 ml. Szata graficzna kolorowa, utrzymana w tonacji bieli i odcieni niebieskiego z zielonymi elementami (z tyłu tubki). Zamknięcie na "klik" , tubka wykonana z miękkiego tworzywa ( nie ma problemu żeby rozciąć w celu wydobycia resztek kosmetyku).

ZAPACH
Określiłabym jako typowo kremowy. Delikatny, lekki , nie utrzymuje się na skórze. Nie jest nachalny ani drażniący. Powiedziałabym, że neutralny.

KONSYSTENCJA
Krem jest biały, gęsty. Moim zdaniem jego konsystencja jest jakby lekko żelowa. Łatwo się rozprowadza po skórze, jest lekki i szybko się wchłania.

POJEMNOŚĆ
75 ml

CENA
około 15 zł

DZIAŁANIE
Co nam mówi producent ?
Krem nawilżająco - matujący dzięki innowacyjnej kompozycji substancji nawilżająco-matujących (wyciąg z alg i D-pantenol) i substancji działających przeciwtrądzikowo, długotrwale nawilża, matuje bez zatykania porów i reguluje natłuszczanie skóry.


Skład :Aqua, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Cetyl Alcohol, Cyclohexasiloxane, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Butylene Glycol, Allantoin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Methyl Gluceth-20, Polyacrylamide, C13-14 Isoparaffin, BHA, Laureth-7, Laminaria Saccharina Extract, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazolidinyl Urea, Ethylparaben, Butylparaben, Propylparaben, Parfum, Benzyl Alcohol, Linalool, Limonene, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Cl 42090

Moja opinia ...
Krem ma bardzo miłe dla oka opakowanie. Tubka jest miękka, wygodna w użyciu, łatwo można ją rozciąć żeby wydobyć resztę kosmetyku kiedy zbliża się on do denka :)
Stosuję krem od kilku miesięcy, codziennie rano. Producent mówi, że to produkt antytrądzikowy. Moja cera w czasie używania tego kosmetyku nie miała żadnych większych wyprysków. Pojedyncze, które się pojawiały szybko znikały. Krem jest bardzo lekki, szybko się wchłania. Idealnie nadaje się pod makijaż, świetnie współpracuje z podkładem. Ośmielę się nawet stwierdzić, że dzięki niemu mój makijaż zyskał na trwałości. Krem bardzo dobrze nawilża. Skóra jest gładka, miękka, po prostu czuć , że nawilżona. Nie zapycha porów. Niestety, ten krem absolutnie nie matuje mojej cery. W tej kwestii nie robi nic. Dalej błyszczę się jak lampion.
Krem jest bardzo wydajny. Niewielka ilość wystarcza na całą twarz. Producent zapewnia, że produkt posiada filtry UV (niestety nie mówi jakie i w jakiej ilości), co jest plusem.
Podsumowując : bardzo dobry nawilżający krem na dzień, który nie zmatowi cery tłustej z dużą tendencją do wydzielania sebum. Nie zapycha porów. Świetna lekka konsystencja, idealny pod makijaż. Niestety nie matuje (ale od tego mamy podkłady i pudry ;) ) . Polecam jako dobry nawilżający krem na dzień do cery mieszanej z tendencją do wyprysków.

31 komentarzy:

  1. Nigdy go nie miałam. Mam cerę mieszaną, która wymaga nawilżenia więc może by się u mnie sprawdził :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jako nawilżacz jest bardzo dobry :)

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze tego kremu, pewnie i ja go wypróbuję :) Oj i ja się świecę i to jak ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się trochę do tego przyzwyczaiłam , że tak się błyszczę :D Kiedyś mnie to denerwowało, teraz już nie przeszkadza :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy, ale tego kremu jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio przekonuję się do tej firmy coraz bardziej :)

      Usuń
  4. Też mam problemy ze świeceniem :( a kremu nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się do tego przyzwyczaiłam , ale miło by było nie mieć tego problemu :)

      Usuń
  5. Zaciekawił mnie :D chociaż ja już jestem dawno nie under20 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja już też nie under20 :D Ale wyglądamy bardzo młodo, jak 16-stki :D

      Usuń
    2. O tak :) Ale ciii... niech nikt nie wie ze mamy 18+ Vat :D pozostawmy wszystkich w błogiej nieświadomości :)

      Usuń
  6. ja nie rozstaje się z bibułkami matującymi bo inaczej też świeciłabym się jak gwiazda xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bibułki stosuję od niedawna, ale często o nich zapominam.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się przydała recenzja :)

      Usuń
  8. dziękuję za recenzję! fajnie, że nie zapycha porów i nadaje się pod makijaż, ale z tym matem lipa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, u mnie nie daje zmatowienia. Ale za nawilżenie bardzo go lubię :)

      Usuń
  9. To coś dla choć jestem już dawno po 20 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem polecam, bez względu na wiek :D

      Usuń
  10. Kiedyś go miałam i używałam i chwaliłam sobie nawet jego działanie ale odkąd poznałam markę La Roche Posay nie kupuję innych kremów, bo znalazłam już swoje perełki w pielęgnacji mojej mieszanej cery - kremy właśnie tej aptecznej marki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdził :) Ja na razie nie mam funduszy na La Roche - Posay (biedny student :D ) .

      Usuń
  11. miałam go jakiś czas temu i bardzo lubiłam, chyba do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze mi się te serie przeciwtrądzikowe bardziej kojarzyły z wysuszaniem niż nawilżaniem więc nawet jestem zaciekawiona tym kremem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam bardzo podobne odczucia na jego temat, jest całkiem fajny, ale niestety u mnie z matem też sobie nie poradził ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. zainteresowałaś mnie tym kremem, ciekawe czy i u mnie "powstrzymałby" pojawianie się i istnienie nieprzyjaciół ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałam go sobie kupić, ale moja cera jest normalna, także zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze tego kremu ;) pewnie i ja go wypróbuję ;) oj i ja się świecę i to jak ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten krem, mam już chyba 5 albo 6 opakowanie. Bez niego skóra okropnie mi się świeci, zawsze go używam pod podkład i nie wyobrażam sobie rozstania z nim, chyba, że znajdę coś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety krem nie jest dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń