piątek, 9 maja 2014

Ekspresowa odżywka regenerująca Gliss Kur - recenzja

Mam długie włosy ( do połowy pleców i dalej zapuszczam), z którymi mam nie lada problem. U nasady są mocno przetłuszczające się, na długości suche, końcówki z tendencją do rozdwajania. Dodatkowo moje włosy są cienkie i łatwo je obciążyć. Zaraz po umyciu nie sposób ich rozczesać, uwielbiają się plątać.
Jestem zmuszona używać odżywek w spray'u, które zazwyczaj tylko ułatwiały rozczesywanie włosów i (pomimo obietnic producenta) nie robiły nic więcej. W końcu trafiłam na odżywkę w spray'u , która poza ułatwianiem rozczesywania ma jeszcze inne zalety :)


Schwarzkopf, Gliss Kur Ultimate Repair, ekspresowa odżywka regeneracyjna

OPAKOWANIE
Plastikowa butelka, naklejka na opakowaniu z szatą graficzną utrzymaną w kolorach czerni i złota. Naklejka nie pokrywa całego opakowania, dzięki temu widać ile odżywki znajduje się w środku. Butelka wyposażona w wygodny atomizer, który rozpyla odżywkę mgiełką.

ZAPACH
Odżywka pięknie pachnie. Jest to dość intensywny zapach, na moich włosach utrzymuje się przez większą część dnia. Trudno go jednoznacznie określić. Wyczuwam wanilię i kakao.

KONSYSTENCJA
Odżywka jest płynna, ma dwufazową formułę. Przed użyciem trzeba koniecznie wstrząsnąć żeby obie fazy się połączyły. Odżywka nie wygląda jak woda, ma lekko białe zabarwienie po rozpyleniu na włosach. Trochę przypomina mleczko :D

POJEMNOŚĆ
200 ml

CENA
około 18 zł

DZIAŁANIE
Co mówi producent ?
Produkt przeznaczony do włosów bardzo zniszczonych i suchych. Ekspresowa odżywka regeneracyjna ULTIMATE REPAIR zawiera potrójny kompleks płynnej keratyny, ułatwia rozczesywanie i regeneruje nawet mocne uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Aż do 95% mniej złamanych włosów.

Moja opinia...
Skład produktu (mam nadzieję, że cokolwiek będzie widoczne w powiększeniu)

Odżywka ma wygodne opakowanie, atomizer działa bez zarzutu. Dobrze rozpyla odżywkę tworząc mgiełkę , która w równomierny sposób rozkłada się na włosach.
Odżywka pięknie pachnie. Nie da się jednoznacznie określić tego zapachu, natomiast mój nos wyczuwa nuty waniliowe i chyba kakao :) Moje włosy są takie, że łatwo przyjmują zapach kosmetyków i zawsze czymś pachną. Zapach tej odżywki utrzymuje się na włosach przez większą część dnia.
Rozpylając produkt na wilgotne , umyte włosy można je łatwo rozczesać, bez szarpania i ciągnięcia. To dla mnie duży plus. Ale na tym nie koniec plusów :) Po wyschnięciu włosy są o wiele gładsze niż bez użycia tej odżywki w spray'u. Są wygładzone, lepiej się układają, ładnie błyszczą. Nie są tak bardzo podatne na uszkodzenia (chociażby mechaniczne , np. czesanie włosów). Nie jestem przekonana czy ta odżywka działa dogłębnie i regeneruje uszkodzenia wewnątrz włosa, w każdym razie mogę stwierdzić , że włosy wyglądają po jej użyciu zdrowo. Bardzo dobra odżywka w spray'u , która robi coś więcej poza ułatwianiem rozczesywania. Jedna mała rada - jeśli macie włosy cienkie i delikatne to trzeba uważać z jej ilością, bo może obciążyć włosy.

24 komentarze:

  1. Z tej serii miałam szampon i odżywkę do spłukiwania i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam jej, ale znam różową i spisuje się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczerze mówiąc bardzo zachęciłaś mnie tą odżywką :))
    http://smajlek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pasuje mi, mam kilka wersji :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię zapach tej odżywki. Używam na przemian z GK Liquid Silk.

    OdpowiedzUsuń
  6. Odżywki z tej firmy są porządku nie mówiąc o szamponach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ją ostatnio i też polubiłam :) Ogólnie lubię odżywki w spray`u z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam i u mnie nic nie zrobiła z włosami :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie miałam nic z Gliss Kur, ale niegdyś byłam zadowolona z ich produktów. Moje włosy łatwo się rozczesują, ale pozostałe efekty jak najbardziej mi odpowiadają ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. według mnie są to najlepsze odżywki w sprayu jakie można dostać w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię te odżywki. Czarnej jeszcze nie miałam :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam w fioletowej butelce i z całą pewnościa moge stwierdzić, że jest to coś do czego zawsze będę wracać:) Na moich cienkich włosach sprawdza się bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam szampon z tej serii i jakoś mnie nie zachwycił dlatego na odżywkę w sprayu się nie skuszę :P P.S. Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w rozdaniu na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam rozowa odzywke w spreyu z gllis kura :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawsze byłam negatywnie nastawiona do GlissKura, ale ostatnio widze, że chyba niepotrzebnie :) Chętnie sięgnę po jakąś odżywkę w sprayu.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię się z odżywkami w sprayu, nie natrafiłam jeszcze na taką, która by nie obciążała moich włosów, ale o tej z Gliss Kur są całkiem dobre opinie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja używałam szamponu i odżywki z tej serii i zupełnie się u mnie nie sprawdziły :( A jeśli chodzi o odżywki w sprayu to mam swojego faworyta :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze odżywek w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny blog. :)
    Może wspólna obserwacja?
    http://msunseen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam odżywki z Gliss Ku w sprayu, zresztą nie raz o tym pisałam:) tej, o której piszesz używam aktualnie, ale jak na razie najbardziej polubiłam się ze złotą wersją z olejkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  21. mam odżywkę z Gliss Kura z jedwabiem, i trzeba jej bardzo dużo nałożyć, żeby dała jakiś efekt :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię taki odżywki,łatwiej po nich rozczesać włosy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba się na nią skuszę, miałam wersję z jedwabiem i była świetna.

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajna jest ta seria, moja przyjaciółka zakupuje różne warianty i czasem jej podkradam do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń