niedziela, 11 maja 2014

Essence , XXXL longlasting lipgloss - prezentacja kolorów i pierwsze wrażenie

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

W poście z prezentami urodzinowymi pokazywałam m.in. błyszczyki Essence z serii XXXL longlasting lipgloss, które wzbudziły Wasze zainteresowanie. Producent oferuje nam 6 wariantów : 3 kolory o wykończeniu matowym (matt) oraz 3 kolory o wykończeniu błyszczącym (shine). Ja posiadam jeden matowy błyszczyk i dwa błyszczące. Zapraszam Was serdecznie na prezentację kolorów oraz moje pierwsze wrażenie na temat tych produktów :)



Błyszczyki są ponumerowane i w takiej kolejności jak na zdjęciu będę je prezentować :)

1. 07 SILKY RED (matt)
Na zdjęciu błyszczyk jest jeszcze trochę mokry, trzeba mu dać chwilę na wyschnięcie (wtedy robi się matowy). Jest to produkt, który bardzo przypadł mi do gustu ze względu na komfortowe uczucie jakie daje na ustach. Mimo , że jest produktem matowym to nie wysusza nam ust, nie "wżera" się w usta. Schodzi równomiernie, po prostu kolor traci na intensywności. Na moich ustach utrzymuje się około 1,5-2 godziny. W starciu z jedzeniem czy piciem niestety przegra, ponieważ tak jak wspomniałam wyżej , produkt nie wsiąka w usta.


2. 1 baby doll's favourite (shine)
Błyszczyk o wykończeniu połyskującym. W opakowaniu to kolor lekko morelowy z domieszką różu. Jest na ustach raczej transparentny. Formuła tego błyszczyka jest jakby żelowa (na ustach mam wrażenie jakby była trochę silikonowa), błyszczyk klei się co nie każdemu przypadnie do gustu. Na ustach utrzymuje się około 1,5 godziny.


3. 3 very berry (shine)
Ten błyszczyk również ma wykończenie połyskujące. Kolor to bardzo delikatny róż (trochę taki barbie róż :D ) , na ustach daje odrobinę koloru jeżeli nałożymy go większą warstwą. Formuła taka sama jak przy poprzednim błyszczyku (żelowa, trochę jakby silikonowa). Produkt klei się , ale dzięki temu zyskuje na trwałości. Tak jak w przypadku poprzednika wynosi ona około 1,5 godziny (w moim przypadku).

Błyszczyki mają zapach kawowy z nutą wanilii :D Matowy pachnie wyraźnie, intensywnie. Błyszczące pachną zdecydowanie delikatniej. Produkty mają 4,5 ml pojemności i kosztują około 10 zł (za sztukę).

42 komentarze:

  1. Fajne kolorki,lubię te błyszczyki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo je polubiłam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne kolorki :) na wiosnę i lato ślicznie będą prezentować się na Twoich ustach :) ja zakochałam się w błyszczyku - lakierze od Loreala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) też myślę , że na wiosnę i lato to idealne kolory :) Muszę wybrać się do drogerii i przyjrzeć szafie L'oreala :)

      Usuń
  3. Ja jakoś nie przepadam za błyszczykami, wolę matowe z tej serii;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba kupię jeszcze jeden matowy kolor :)

      Usuń
  4. Ja dorwałam na wyprzedaży stare wersje, wybrałam jednak te nie matowe bo bałam się wysuszania. Ciekawe jak się będą sprawować u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tamte wersje były trochę inne w moim odczuciu. Mam jedną matową pomadkę w błyszczyku z tamtej starej wersji i ona mi wysusza usta, a ta nowa nie :)

      Usuń
  5. Szkoda, że schodzą wraz z piciem i jedzeniem. Ale kolory są świetne! Szczególnie pierwszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, bardzo trwałe nie są. Ale cena niewysoka, a kolory śliczne :)

      Usuń
  6. A co do maski Kallos al Latte to ja swoją kupiłam w drogerii sekrety urody, więc zajrzyj do niej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Na pewno zajrzę i poszukam :)

      Usuń
  7. pierwszy kolorek najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też :) Chyba przekonam się do czerwonych ust :)

      Usuń
  8. Jak dla mnie wszystkie są śliczne!

    Nowy post! http://hiddenndreamms.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też :) Te błyszczące mogłyby mieć trochę lepsze krycie :)

      Usuń
  9. jeśli kawą pachnie to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe wersje pachną mocno, ale te błyszczące prawie wcale :)

      Usuń
  10. Ten pierwszy prezentuję się świetnie. Nie miałam nigdy błyszczyka matowego, więc z chęcią bym go wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto :) Tym bardziej , że cena niewielka, a produkt całkiem ciekawy.

      Usuń
  11. Pierwszy jest świetny i chyba go kupię :D Mam dwa z tej firmy, ale nieco inne odcienie. Matowy ma jak dla mnie okropny zapach, zbyt intensywny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, bardzo mocno pachnie matowa wersja. Mi aż tak nie przeszkadza :)
      Chyba kupię jeszcze inny matowy kolor :)

      Usuń
  12. 1 i 3 najbardziej przypadły mi do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczne te błyszczyki :) szczególnie matowa czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny pierwszy błyszczyk :) Szkoda, że tak krótko się trzymają.

    OdpowiedzUsuń
  15. nr 1 jest chyba najładniejszy z całego grona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pierwszy najpiękniejszy ;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy błyszczyk jest piękny :))
    http://smajlek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Czerwień świetna. Pozostałe dwa niezbyt mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi 2 najbardziej się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te dwa róże (nr 1 i nr 3) strasznie przypadły mi do gustu:) będę musiała je wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Błyszczyki prezentują się bardzo zachęcająco. Jak dla mnie nr 2.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  22. piękne kolorki :)
    ja ostatnio polubiłam mat na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. 1 mi się podoba

    zapraszam serdecznie do mnie na nowa notkę,
    tym razem będzie to przepis na pyszny zdrowy miód z mleczy
    http://iamemilia.blogspot.com/2014/05/przepis-na-miod-z-mleczy.html

    OdpowiedzUsuń
  24. 1 śliczny, 2 i 3 już nie dla mnie chyba

    OdpowiedzUsuń
  25. 2 i 3 to moje kolory, koniecznie muszę na nie spojrzeć w Hebe :)
    Błyszczyki Stay with me bardzo lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten 3 jest genialny <3 A 2 pasowałby mi do pazurków :d

    OdpowiedzUsuń
  27. mi najbardziej podoba się pierwszy :D

    OdpowiedzUsuń