niedziela, 22 czerwca 2014

Afrykański rytuał z mleczkiem do ciała firmy Bielenda

Witam wszystkich serdecznie :)

Dzisiaj post o kosmetyku, który zachwycił mnie pod każdym względem. Bardzo lubię testować nowości i rzadko (właściwie prawie nigdy) nie wracam ponownie do używania danego produktu, nawet jeżeli był bardzo dobry. Do tego jestem pewna, że wrócę. Chcę go mieć pod ręką cały czas ! Gadam i gadam , zachwycam się, ale nadal nie powiedziałam o jaki kosmetyk chodzi...



Bielenda, Afryka SPA, Odmładzające mleczko do ciała kupiłam w Rossmannie w cenie promocyjnej za nieco ponad 8 zł. Wzięłam w ciemno, zakup całkowicie spontaniczny. Były do wyboru jeszcze inne kontynenty. Dlaczego wybrałam Afrykę? Impuls. Jakoś tak ciągnęło mnie do tej właśnie wersji. Nie wiedziałam jaki będzie zapach. Zdałam się na swoją wyobraźnię, bo przecież z czym kojarzy się Czarny Ląd? Z czymś orientalnym, egzotycznym, silnie pachnącym.

Opakowanie to przezroczysta buteleczka , dzięki temu widzimy ile kosmetyku znajduje się w środku. Na etykiecie z przodu opakowania widnieje informacja o produkcie, zarys wybranego kontynentu i kombinacja zapachowa. Moja wersja zawiera daktyle i kokos. Buteleczka wyposażona jest w atomizer w postaci pompki, która ułatwia dozowanie mleczka. Działa bez zarzutu.
Zapach tego produktu jest oszałamiający. Każdego dnia, wieczorem po kąpieli, siadam na łóżku i rozpoczynam rytuał. Smarując swoje ciało tym mleczkiem zamykam oczy i przenoszę się do innego świata. Już nie jestem w swoim małym pokoju, jestem w Afryce, na bazarze wypełnionym straganami z przyprawami, gdzie otula mnie intensywna woń orientalno-daktylowo-korzenna. Zapach jest po prostu cudowny. Wszystkie fanki korzenno-orientalnych zapachów będą zachwycone.
Konsystencja mleczka jest dość gęsta jak na mleczko. Dla mnie to bardziej balsam. Produkt ma lekko beżowe zabarwienie. Bardzo przyjemnie rozsmarowuje się na skórze i wchłania w tempie błyskawicznym.
Pojemność to 250 ml , a cena regularna to około 12-15 zł (ja kupiłam w promocji za niewiele ponad 8 zł).
Działanie według producenta :
Odmładzające mleczko do ciała wykorzystuje niezwykłe właściwości roślin rytualnych Afryki – aktywnie regeneruje skórę, przywraca jej właściwą jędrność i elastyczność.
Ciało odzyskuje niezwykłą miękkość, gładkość i właściwe nawilżenie. Egzotyczny, ciepły i korzenny aromat mleczka poprawia samopoczucie, pobudza i dodaje energii.
Zawiera Bio olejek arganowy – naturalne źródło gładkiej skóry.
O piękno skóry zadbają daktyl i kokos – dzięki bogactwu witamin, cukrów i soli mineralnych te afrykańskie rośliny zmiękczają naskórek, nawilżają go i nadają skórze jedwabistą gładkość, przeciwdziałają procesom starzenia.
Skład
Moja opinia...
Bardzo zgrabna buteleczka z wygodną pompką, która ułatwia i uprzyjemnia używanie kosmetyku. Dobrze, że opakowanie jest przezroczyste, można kontrolować poziom zużycia.
O zapachu to już się nie będę rozpisywała, bo nam zabraknie internetów :D Jest przepiękny. Ciepły, korzenny, aromatyczny, orientalny. Intensywnie pachnie i dość długo się utrzymuje. Moja skóra wysmarowana wieczorem , następnego dnia rano nadal nosi ślady tego zapachu. Producent mówi, że to zapach dodający energii - na mnie działa odprężająco, relaksacyjnie.
Konsystencja mleczka bardzo mnie zadowala. Jest dość gęsta, ale wchłania się błyskawicznie.
Działanie - to najważniejsza kwestia. Jestem całkowicie usatysfakcjonowana. Jako posiadaczka suchej skóry potrzebuję dobrego , solidnego nawilżenia i ta potrzeba jest całkowicie spełniona przez mleczko od Bielendy. Moja skóra jest gładka i pięknie nawilżona. Rzeczywiście produkt zmiękcza skórę, jest gładka i przyjemna w dotyku. Czy uelastycznia? Tego nie zauważyłam.
Będę z chęcią wracała do tego kosmetyku. Bardzo dobrze nawilża, daje uczucie gładkiej i miękkiej skóry no i ten niesamowity zapach...
Polecam serdecznie :)

38 komentarzy:

  1. Chętnie bym go wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, myślę że nie będziesz żałowała :)

      Usuń
  2. Nie miałam go jeszcze :) ale chętnie spróbuję, uwielbiam zapachy, a jeżeli mówisz, że pachnie intensywnie to muszę go nabyć! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach jest boski! :D Jeżeli lubisz takie korzenne aromaty to będziesz zadowolona :)

      Usuń
  3. Może się kiedyś skuszę na niego choć mam zapas a w planie inną firmą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj znam to :D Zapasy ogromne, a tyle ciekawych nowości do wypróbowania.

      Usuń
  4. To koniecznie po niego sięgnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sprawdzi się u Ciebie tak samo dobrze jak u mnie :)

      Usuń
  5. Ja pozostane wierna Isanie kakaowej :) Teraz mam Ziaje kakaową i już nie mogę się doczekać aż ją skończę bo okropnie się rozprowadza :/ Ale jak dorwę Twoją Afryke na promocji to pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie planuję wypróbować kakaową Isanę :) Miałam wersję z figą i granatem i była całkiem fajna :)

      Usuń
    2. Ja kocham ją zwłaszcza za zapach :) I nadaje się także do kremowania włosów.

      Usuń
  6. Ojej, bardzo fajnie brzmi. Jak wykończą mi się moje balsamy i masła to chętnie wypróbuję, zachęcająco się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że będziesz zadowolona :)

      Usuń
  7. Myślę, że wypróbuje. Za taką cenę? A co ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest wysoka, a produkt świetny :)

      Usuń
  8. Miałam i bardzo ladnie pachniał.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach musi być boski... no ale dlaczego ma parafinę, no dlaczego??? brrr moje ciało nie lubi się z parafiną niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety :/... Ja mam bardzo suchą skórę i lubię ją tak porządnie zakonserwować, więc parafina raczej mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  10. Uwielbiam to mleczko i kiedy jestem w jego posiadaniu nie mogę doczekać się rytuały smarowania nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O , nie jestem osamotniona w swoim uwielbieniu do tego mleczka :D Super, że u Ciebie też się tak dobrze spisuje :)

      Usuń
    2. Zdecydowanie tak, podobnie jak inne produkty Bielenda, ale te do pielęgnacji ciała są wyjątkowo udane. Z tej serii czeka na mnie jeszcze do testowania peeling i mus :) nie mogę się ich doczekać, ale na razie kończę napoczęte serie. Polecam.

      Usuń
  11. Ooo widzę, że dobra opinia na temat produktu :) Super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go. Cena bardzo atrakcyjna, może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i polubiłam ale bez ochów i achów :). Pompka u mnie trochę nawalała :(.

    OdpowiedzUsuń
  14. no i przepadłam, skusiłaś mnie nim całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze go nie miałam, ale jego cena jest atrakcyjna. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Zawsze mnie intrygowały produkty tej serii, ale jakoś nigdy się nie skusiłam. Teraz to już MUSZĘ wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Narobiłaś mi ochoty na to mleczko ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. sweet blog!
    follow to follow?
    http://defishencia.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przekonywujący opis zapachu *-*

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam ;p Lubię kosmetyki z pompką ;) Duża wygoda i higiena :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie zapachy raczej wybieram jesienią i zimą, teraz wolę bardziej lekkie i owocowe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zgadzam się całkowicie z tym co napisałaś, zapach jest niesamowity i działanie też dobre :)

    OdpowiedzUsuń