wtorek, 17 czerwca 2014

Gliss Kur Oil Nutritive - ratunek dla rozdwojonych końcówek ?

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Wiele razy na blogu pisałam o tym, że próbuję zapuścić włosy. Moja wymarzona długość to do basa albo do bioder. Szczerze mówiąc , nie wiem czy uda mi się tak długie włosy wyhodować :D Pamiętam, że najdłuższe włosy w swoim życiu miałam jako 6-cio letnie dziecko - sięgały wtedy właśnie do pasa. Piękne, falowane włosy w kolorze złotego blondu. Tęsknię za nimi.
Przechodzę już do głównego tematu dzisiejszego posta. Końcówki. Każdy kto zapuszcza włosy wie jakim problemem mogą być rozdwojone końcówki. Ja mam włosy cienkie, delikatne, łamliwe. Niestety utrudnia to zachowanie ich w dobrym stanie. O nożyczkach nawet słyszeć nie chcę, chociaż wiem, że tylko one uratują moje włosy. Jeżeli tak jak ja macie rozdwojone końce, ale bardzo bardzo bardzo nie chcecie ich ścinać lub macie końce zdrowe, a tylko chcecie zabezpieczyć je przed rozdwajaniem - polecam Wam serdecznie Gliss Kur Oil Nutritive, Fluid na końcówki przeciw rozdwajaniu się włosów.



Opakowanie fluidu to biała, miękka tubka zakończona pompką. Bardzo fajna forma aplikacji. Pompka działa świetnie, absolutnie się nie zacina. Wydobywa jednak małą ilość produktu, ja zawsze używam 3 pompek na swoje końce. Niestety ta pompka nie działa na zasadzie tłoka i opakowanie i tak trzeba będzie rozciąć żeby wydobyć ostatnie resztki produktu.
Zapach kosmetyku jest ciężki do określenia. Jeśli ktoś wie jak pachną w większości kosmetyki Gliss Kur to będzie wiedział jaki to zapach :) Ten produkt pachnie praktycznie tak samo jak wszystkie kosmetyki Gliss Kur. Jest to przyjemny, niedrażniący zapach. Na moich włosach utrzymuje się do wyschnięcia (nakładam na wilgotne) czyli około 2 godzin.
Konsystencja produktu jest gęsta. Przypomina trochę krem. Na pewno nie ma obawy, że spłynie z włosów. Bardzo łatwo się rozsmarowuje i łatwo wmasować fluid we włosy.
Pojemność tego produktu to 50 ml , a jego cena to około 20 zł, mi udało się kupić fluid na promocji w Rossmannie za niewiele ponad 8 zł.
Działanie Co mówi producent ?
Fluid szczególnie pielęgnuje końcówki dłuższych, skłonnych do rozdwajania się włosów – bez spłukiwania. Wygładza końcówki i zapobiega ich rozdwajaniu.
Wyjątkowa formuła, zapobiegająca rozdwajaniu się końcówek włosów, zawiera 7 regenerujących olejków. Chroni włosy po same końce i zapewnia im zdrowy połysk. Formuła z kompleksem płynnej keratyny precyzyjnie regeneruje uszkodzenia włosów oraz wypełnia pęknięcia na ich powierzchni.
Wmasować delikatnie w końce włosów. Nie spłukiwać.
Skład:

Moja opinia...
Bardzo podoba mi się opakowanie. Wielki plus za atomizer w formie sprawnie działającej pompki. Szkoda, że ilość kosmetyku jaką dozuje jedna pompka jest mała i nie wystarcza na moje końce ( muszę użyć zazwyczaj 3 pompek). Dobrze, że tubka jest bardzo miękka, z łatwością można będzie rozciąć opakowanie żeby wydobyć resztki produktu. Opakowanie nie jest przezroczyste przez co nie widzimy ile fluidu znajduje się jeszcze w środku.
Zapach tego kosmetyku jest charakterystyczny dla produktów Gliss Kur. Moim zdaniem zapachy tych produktów są do siebie bardzo podobne, miłe, przyjemne dla nosa, niedrażniące. Jednoznacznie trochę trudne do określenia lub porównania do czegokolwiek.
Po rozsmarowaniu na włosach pachnie aż do wysuszenia fryzury. Na suchych włosach daje świetny efekt. Moje rozdwojone końcówki są niewidoczne. Fluid skleja je, scala, w taki sposób że włosy wyglądają na zdrowe. Są miękkie, gładkie, przyjemne w dotyku. Wizualnie bardzo poprawia stan końców. Skład jest bardzo dobry! Zawiera aż 7 olejków, m.in. arganowy, z orzechów makadamia, olej sezamowy. Nie tylko wizualnie poprawia wygląd włosów , ale do tego jeszcze je pielęgnuje dzięki cennym składnikom.
Do zabezpieczenia końcówek jest idealny. Jego konsystencja jest jakby odrobinę silikonowa, woskowa. Fluid jest bardzo wydajny. Używam go od 2-3 miesięcy i dopiero zbliżam się do denka.
Bardzo gorąco polecam ten produkt:)

29 komentarzy:

  1. U mnie działa olejek arganowy na koncówki i się z nim nie roztaję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zamierzam niedługo wypróbować olejek arganowy :)

      Usuń
  2. muszę spróbować :) też zapuszczam cały czas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) Daj znać jak się u Ciebie sprawdzi :)

      Usuń
  3. Nigdy nie miałam ale bardzo mnie zaciekawił. Końcówki mam w całkiem dobrym stanie ale przecież nie zaszkodzi działać zapobiegawczo :D. Może uda mi się go dorwać w jakiejś promocji ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze powtarzam, że lepiej zapobiegać niż leczyć ;) Ja zaniedbałam swoje włosy i teraz staram się im to wynagrodzić :)

      Usuń
  4. Nie widziałam nigdzie tego kosmetyku....z Gliss Kur'a znam tylko dwufazowe odżywki w spray'u :). Ale chętnie zaopatrzyłabym się w to serum dla przetestowania :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto spróbować :) Odżywki też nam i bardzo lubię :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Słyszałam bardzo dużo dobrych opinii o tym produkcie i chyba się skuszę bo jestem typową włosomaniaczką więc nie może zabraknąć takiego cudeńka u mnie ! :)
    Obserwuję i liczę na rewanż :*
    http://goldxcherriex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio rzucam się na wszystkie włosowe nowości w drogeriach :D

      Usuń
  6. Jak będę mieć problem z końcówkami to zastanowię się nad kupnem tego kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet do zabezpieczania końców będzie świetny :)

      Usuń
  7. Na końcówki to rzeczywiście fajne rozwiązanie. Poszukuję czegoś zamiast jedwabiu, więc może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę gorąco polecić :) Ja za to na pewno wypróbuję niedługo jedwab z Green Pharmacy, słyszałam o nim dużo dobrego :)

      Usuń
  8. A czy nie obciąża on końcówek? Nie są sklejone? Hmm, jakby tak popatrzeć, to rozdwojonych końcówek nie da się "scalić", trzeba niestety obciąć :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi o to , że tak jakby je skleja, scala , że wyglądają zdrowo - nie skleja i nie scala , a one nie są zdrowe - po prostu tak to wygląda jakby były, produkt poprawia ich stan wizualnie.
      Absolutnie włosów nie obciąża , są miękkie, delikatne.

      Usuń
    2. Ja żadnych kosmetyków do włosów oprócz szamponu nie używam. Pozdrawiam :) jusinx.blogspot.com

      Usuń
  9. Moja koleżanka używa ten produkt namiętnie, ja wolę jedwab CHI, albo olejek makadamia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ścięłam ponad 15cm i zapuszczam piękne zdrowe włosy :) Zainteresowałaś mnie tym kosmetykiem, przydałby mi się.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię ich kosmetyki, chętnie wpisuję ten krem na listę pierwszej potrzeby:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio właśnie zastanawiałam się nad kupnem, ale w końcu odłożyłam to. Wygląda na to, że będę musiała się wrócić :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno wypróbuję! Też walczę z rozdwojonymi końcami :( i marzą mi się włosy do pasa ;) bez tego typu produktów nie mogłabym funkcjonować.
    Obecnie mam serum z Marionu i ekstra się sprawdza i dodatkowo jest baaardzo wydajne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 20 zł za niego bym nie dała, ale 8 już tak. Też mi szkoda ścinać włosy, a mam już trochę rozdwojonych.

    OdpowiedzUsuń
  15. będę musiała go wypróbować! :)
    od siebie polecam serum z olejkiem arganowym z Avonu, dobrze zabezpiecza końcówki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czegoś takiego własnie szukam, tez zapuszczam włosy :) Będę czekać na promocję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie widziałam nigdy tego kosmetyku, a szkoda bo bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O bardzo ciekawy kosmetyk u Ciebie :) Z Gliss Kur jak na razie miałam tylko odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwszy raz widzę ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń