piątek, 25 lipca 2014

Domowa pielęgnacja : peeling z płatków owsianych

Witam wszystkich bardzo serdecznie :)

Lubicie domowe "kosmetyki" ? :) Samodzielnie przygotowane maseczki czy peelingi są bardzo cenne dla naszej urody, bo wykonane są najczęściej z naturalnych produktów. Ja rzadko przygotowuję domowe specyfiki dbające o urodę. Przyznam się szczerze, że po prostu mi się nie chce, jestem leniwa i wolę sięgnąć po gotowy kosmetyk.
Jest jednak jeden wyjątek. Naturalny peeling do twarzy z płatków owsianych.

Lubicie płatki owsiane? Ja uwielbiam! Owsianka to dla mnie najlepsze śniadanie... Poza walorami smakowymi płatki owsiane mają szereg innych właściwości. Skutecznie koją podrażnioną skórę ( rewelacyjnie nadają się do cery wrażliwej). Owies jest bogatym źródłem związku zwanego avenatramidem, który pomaga w zwalczeniu zapaleń i podrażnień skóry. W płatkach owsianych znajdziemy również saponiny, które wykazują właściwości czyszczące.

Przygotowanie peelingu do twarzy z płatków owsianych jest bardzo proste i bardzo szybkie. Potrzebujemy płatki owsiane, przegotowaną wodę i miseczkę w której wszystko wymieszamy. Jeżeli macie bardzo suchą skórę można dodać odrobinę miodu lub oliwy z oliwek żeby zwiększyć właściwości nawilżające naszego peelingu.


Do miseczki wsypuję płatki, ja robię to "na oko" , tak żeby wystarczyło na jedną porcję do umycia twarzy (około 4 łyżek stołowych) i zalewam je wodą w niewielkiej ilości, tak żeby uzyskać dość gęstą papkę (taką, która da się formować).


Bardzo cenne jest dla nas to mleczko, które powstanie po odciśnięciu płatków z nadmiaru wody. Jest ono bardzo ważne dla naszej skóry, nawilża ją, zapobiega wysuszeniom, daje "poślizg" dzięki czemu mycie skóry jest łatwiejsze i delikatniejsze.


Nie musimy zwilżać twarzy wodą. Po prostu nakładamy porcję naszej papki na twarz i delikatnie ją masujemy przez 2-3 minutki. Nie czuć żadnego dyskomfortu, płatki bardzo delikatnie myją i oczyszczają twarz. Jedynym minusem tego peelingu jest to, że przy myciu twarzy płatki się sypią :) Po prostu spadają z twarzy. Ale to żaden problem, wystarczy troszkę dołożyć i myć dalej. Całość spłukujemy. Wyglądamy trochę śmiesznie z papką na twarzy :D Uwaga, nie przestraszcie się.


Po takim peelingu z płatków owsianych skóra jest oczyszczona w delikatny sposób. Miękka i gładka. W dotyku mogłabym powiedzieć, że jedwabista. Skóra nie jest sucha i napięta. Polecam ten peeling każdemu, chociaż do spróbowania :) Będzie to też świetna sprawa dla osób, które tak jak ja mają problemy z trądzikiem. Peeling jest tak delikatny, że nie rozniesie zmian skórnych.

Pozdrawiam Was serdecznie :) Idę sobie zrobić owsiankę :)

23 komentarze:

  1. Muszę kiedyś wypróbować :) Choć nie mam problemu z trądzikiem, peeling raz na jakiś czas jest wskazany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, każdej skórze peeling raz na jakiś czas się przyda :)

      Usuń
  2. Nigdy nie robiłam takich peelingów,może kiedyś w jakiś weekend pobawię się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może wypróbuję, chociaż ja uwielbiam zdzieraki, moja cera się po nich o wiele lepiej czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny sposób muszę kiedyś spróbować tego sama :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak będę miała więcej czasu to na pewno wypróbuję, myślę, że taki peeling mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać jak wypróbujesz :)

      Usuń
  6. Takiego peelingu jeszcze nie robiłam, ale kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ah za dużo paprania się z tym ;D potem pewnie płatki są wszędzie ;D a znając moje zdolności manualne to cała chata będzie w płatkach owsianych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to fakt, trochę się płatki rozlatują na wszystkie strony :D

      Usuń
  8. Bardzo fajny pomysł na peeling na pewno przetestuję :)

    Zapraszam do mnie na nowy post:
    http://bezsennaaaa-magias.blogspot.com/2014/07/koloniaczy-warto.html

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy ten pomysł . Nigdy nie próbowałam. Dodaje bloga do obserwowanych :P

    http://crossstitchandbracelets.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie robiłam sobie żadnych domowych maseczek czy peelingów :) muszę wypróbować :) już widzę minę mojego męża jak mnie zobaczy z czymś takim na twarzy hihi ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne zdjęcie :D chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię ten peeling, dawno go nie robiłam - dzięki za przypomnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Peeling nie dla mnie niestety, za bardzo bym ubrudziła tymi płatkami łazienkę :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Też muszę go zrobić, dawno go ze mną nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a muszę wypróbować kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Owh! Hi sweety... :) nice&smart idea,, i will try soon your musk.. keep in touch,,kisses,,
    http://styleinthessbiky.blogspot.gr

    OdpowiedzUsuń
  17. Będę musiała wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  18. też stosuję taki peeling:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę koniecznie wypróbować taki delikatny peeling. Ze swojej strony ser-decznie polecam maseczkę drożdżową. Wystarczy odrobinę drożdży wymieszać z mlekiem. Papkę trzeba nałożyć na twarz i potrzymać przez kilka minut pamiętając o zwilżaniu buźki wodą, gdyż maseczka zasycha jak glinki. Efekt - gładka, oczyszczona i lekko rozjaśniona cera.

    OdpowiedzUsuń