niedziela, 3 sierpnia 2014

Małe kobiece przyjemności...

Witajcie Kochane :)

Dzisiaj jest leniwy dzień. Długa, leniwa niedziela. Pogoda dopisuje, 36 stopni. Powoli przyzwyczajam się do tak wysokich temperatur i coraz lepiej je znoszę. Nawet udało mi się trochę opalić :) Dla mnie, wiecznej córki młynarza, jest to nie lada osiągnięcie :)

Czasami nachodzą mnie refleksje, jak zapewne każdą z Nas. Codzienne sprawy, zabieganie, obowiązki, praca, problemy i zmartwienia. Zdarzają się takie okresy w życiu kiedy codzienne sprawy pochłaniają nas bez reszty i nie mamy czasu pomyśleć o sobie. Sprawić sobie przyjemność. Zrobić coś dla siebie.

Warto nauczyć się cieszyć z drobiazgów. Z małych rzeczy. Może brzmi to banalnie, trywialnie, ale tak naprawdę w tym tkwi sekret szczęścia. Sprawiając sobie małe przyjemności poprawiamy sobie samopoczucie, odzyskujemy równowagę psychiczną. Jesteśmy radosne, miłe, pełne energii, pozytywnie odbierane przez otoczenie.

Ja zawsze, każdego dnia staram się zrobić coś co lubię, zrelaksować się, sprawić sobie przyjemność.

Moje ulubione musli :) Najlepsze śniadanie : zimne mleko i kokosowe musli + banan <3

Chwila relaksu i nowy "Skarb". Ciekawe wywiady , ja właśnie skończyłam czytać rozmowę z dr Ireną Eris :)


Paletka cieni Lovely, Nude make up kit. Sławna paletka, o której było głośno jakiś czas temu na blogach. Ja opierałam się przed jej zakupem, bo przecież mam tak dużo cieni i nie potrzebuję więcej. W końcu dostałam ją od mojego chłopaka, który chyba miał już dość słuchania jakie piękne cienie, och i ach ;)


Zabawa z psem - kocham :D Pies wybiegany to pies szczęśliwy. Najlepszy przyjaciel Wafla - piłka.


Milka ! Najpyszniejsza czekolada :)

Małe przyjemności, zupełnie zwyczajne, przyziemne sprawy - a cieszą :) Dzisiaj mam jeszcze jeden , wielki powód do uśmiechu. Charlie czuje się już lepiej. Mimo, że nadal głównie leży i nie odzyskał jeszcze sprawności, to jest wyraźnie silniejszy i wrócił mu apetyt :) Mam nadzieję, że już niedługo pójdziemy na spacer.

Najważniejsza przyjemność jaką możemy dać sobie i innym - uśmiech. Sprawia, że życie jest piękniejsze ;) Buziaki :*


Jakie są Wasze małe przyjemności ?


15 komentarzy:

  1. Ja się z tą paletką z Lovely nie polubiłam i szybko oddałam w inne ręce...

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie od paru dni duchota bez słońca ;/ Ja się głównie relaksuję z książką albo filmem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dobra książka też musi być :)

      Usuń
  3. Moje słodycze, które musiałam mocno ograniczyć. Masz fajnego pieska. Pozdrawiam http://jusinx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te musli ! :D
    A ja teraz największą przjemność czerpię z treningów ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam całą reklamówkę słodyczy na poprawę humoru :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gazetka, coś słodkiego, spacer choć pieska nie mam, bo mam alergię na sierść niestety :( - to są również i moje małe przyjemności. Dołożyłabym jeszcze dobrą książkę i herbatkę zieloną z pigwą ;).
    ps. psiuńkę masz świetną, zazdroszczę. Kocham psy i bardzo bym chciała mieć takiego spanielka :) a czemu nazywa się Wafel? :) zdradzisz? ;). pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przyjechaliśmy z Waflem pierwszy raz do domu i był jeszcze małą słodką kuleczką to uwielbiał wafelki czekoladowe :) Pamiętam jak weszłam z nim do domu i poszłam do swojego pokoju, dostał miskę z jedzeniem i piciem, ale bardziej zainteresowały go wafelki leżące na talerzyku :D Zjadł wszystkie i od tego czasu został Waflem :D

      Usuń
  7. Słodycze tak. Dla mnie na poprawę humoru najlepsza jest dobra książka i pyszna herbata. Mogę tak siedzieć i się relaksowac godzinami. I życzę zdrowia psiakowi. Jak zaczął jeść znaczy że będzie już co raz lepiej. Pozdrawiam słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny piesio :)
    jak dla mnie największą przyjemnością jest chwila kiedy skończę trening, jestem wtedy z siebie bardzo dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze tą czekoladę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię sobie domowe spa robić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią spróbowałabym takiego kokosowego musli :) Mniam. Jak dla mnie największą przyjemnością jest spokojny sen :D Autentycznie :D

    OdpowiedzUsuń