wtorek, 2 września 2014

Back to school : zawartość mojej torebki :)

Hej dziewczyny :)

Za oknem już jesiennie, wrzesień nadszedł i czas do szkoły. Ja co prawda mam jeszcze miesiąc wolnego, bo zajęcia zaczynam dopiero w październiku. Tak dla odetchnięcia od kosmetyków, które są głównym tematem bloga, pomyślałam że pokażę Wam co noszę na co dzień w swojej torebce, jak wygląda jej zawartość w ciągu długiego tygodnia na uczelni :)


Wydaje się tego dużo? Same zobaczycie jednak, że są to tylko najpotrzebniejsze rzeczy ;)

Jesteśmy w temacie szkolnym, więc zacznijmy od typowo szkolnych spraw. Zazwyczaj mam jeden zeszyt, w którym zapisuję wszystko. Potem te notatki segreguję, ale to robię już w domu. Mam mały metalowy piórnik, a w nim kilka długopisów, jakiś zakreślacz i linijkę. Więcej nie potrzebuję :)

Telefon i klucze do domu, to wiadomo - każdy nosi. Dla mnie klucze muszą mieć breloczki - tutaj mam czachę, łódeczkę z sentencją (prezent od mamy) i pączka z gumy Orbit, który odwrócił się do nas pupcią :D

Dalej mamy "kobiece sprawy" , o których nie wstydzę się mówić wprost, bo przecież każda z Nas przez to przechodzi. Zawsze mam w torebce podpaskę lub wkładkę (może czasami niespodziewanie się przydać) i tabletki przeciwbólowe. Cierpię na migreny, więc te tabletki mogą się bardzo przydać.

Kalendarz, zawsze się przyda. Do zapisywania terminów sprawdzianów, kartkówek, terminów prac do oddania.

Krem do rąk zawsze muszę mieć w torebce. Aktualnie krem do rąk zastępuje mi masełko Alverde, które świetnie nawilża skórę. Dodatkowo jest w małej pojemności 50 ml, idealny do torebki :)

Do szkoły makijaż musi być delikatny, przynajmniej moim zdaniem. Ja nie poprawiam makijażu w ciągu dnia, jedynie usta. Noszę ze sobą balsam ochronny, najlepiej taki dający kolor (jak Baby Lips z Maybelline) i delikatny, jasny błyszczyk (Manhattan, Tasty Lips).

Czyściki do okularów przydadzą się nie tylko jeżeli nosicie okulary korekcyjne, ale także do wyczyszczenia ekranu telefonu :) Nie noszę całego opakowania, wystarczą 1-2 sztuki (są pakowane osobno, każda w saszetce).

Zawsze mam coś do poczytania, czy to gazetę czy książkę. Przydaje się w czasie jazdy autobusem :)

Guma Orbit - dla odświeżenia oddechu, a czasami też w momentach kiedy jestem głodna , a do przerwy na jedzenie jeszcze daleko :) I grzebień, do przeczesania włosów (moje bardzo lubią się plątać).

Żel antybakteryjny do rąk, bardzo często się przydaje. Chociażby po skorzystaniu z toalety czy wyjściu z autobusu.

Warto w ciągu dnia się odświeżyć. Ja nie noszę buteleczek perfum, wolę coś delikatniejszego. Tutaj akurat mam mgiełkę do ciała z Isany, która ma dodatkowo działanie nawilżające. No i pięknie pachnie - letnimi kwiatami :)

Powiedzcie mi jakie fryzury nosicie do szkoły? Rozpuszczone włosy, czy upięcia ?

38 komentarzy:

  1. Trochę jak zwartość mojej torebki choć ja dzwigam ze sobą jeszcze laptopa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasami też, na szczęście rzadko się to zdarza :)

      Usuń
  2. Zawartość mojej torebki jest podobna^^
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja przy kluczach mam sporego misia zeby nie szukac w torebce ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam żel antybakteryjny zawsze w torebce, tak samo jak pomadkę nawilżającą ;) Fajny pomysł, żeby teraz dodać taki post, może sama podobny zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie :) Chętnie zobaczę co nosisz w torebce ;)

      Usuń
  5. Też bez leków przeciwbólowych się nie ruszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam zazwyczaj rozpuszczone włosy. Źle się czuję w upięciach, no chyba że jest wf ;)

    http://smileeverydayjust.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chodze najczesciej w rozpuszczonych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tej mgiełki z Isany jeszcze nie widziałam u siebie w Rossmannie:) Mi brakuje antybakteryjnego żelu do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne wyposażenie, ja bym chyba miała torbe do kolan ;)

    Obserwuję. Bardzo bym prosiła o SZCZERE poklikanie w linki, wiesz że jest to bardzo ważne, odwdzięczam się komentarzami i obserwacją :)

    http://goldxcherriex.blogspot.com/2014/08/sheinside.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardo fajny wpis, zwłaszcza że a przygodę ze studiami dopiero zacznę i nie wiem, co powinnam nosić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może zainteresują Cię posty odnośnie studiowania, bo takie też się pojawią :)

      Usuń
  11. Moja zawartość jest bardzo podobna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta mgiełka z Isany to w polskich rossmanach jest ? pierwszy raz ją widzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją dostałam w prezencie, ale myślę że jest w polskich Rossmannach - ma polskie napisy z tyłu na opakowaniu :)

      Usuń
  13. Gdzie można kupić takie czyściki do okularów? Fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Naturze - małe opakowanie (10 sztuk) kosztuje 3-4 zł, a większe (30 sztuk) około 9-10 zł. Na pewno będą też w Rossmannie i kiedyś widziałam w Biedronce :)

      Usuń
  14. Sporo tego ;d ja za szkolnych czasów nie nosiłam tyle tego ;d Hihi

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny kolor błyszczyka Manhattan :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiła mnie ta mgiełka z Isany, 1 raz ją widzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta mgiełka Isany mnie zaciekawiła, nie widziałam jeszcze jej w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja także mam migrenowe bóle głowy, wtedy najchętniej poszłabym spać w ciemnym pokoju :( Krem do rąk także noszę. Bardzo Ci ładnie gdy odsłaniasz twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale masz bardzo ładne, duże oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w czasach uczelnianych miałam podobną zawartość torebki :D a co do włosów to ja prawie na okragło chodzę w rozpuszczonych ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie jest mniej więcej to samo plus masa rachunków i papierków:)
    Ładnie ci w związanych włosach.

    OdpowiedzUsuń
  22. staram się mało nosić w torebce, ale niestety nie zawsze można :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Też zwykle miałam jeden zeszyt do wszystkiego. Do tej pory lubię mieć notatnik i zapisywać w nim różne rzeczy, żeby nie zapomnieć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zawartość mojej torebki jest bardzo podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. ja do szkoły noszę w zasadzie tylko podręczniki i zeszyty no i jeszcze piórnik, dodatkowo jeszcze telefon, klucze, chusteczki i "kobiece sprawy" :)
    nie wiedziałam że isana ma w swoim asortymencie mgiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mgiełkę z Isany widzę pierwszy raz na oczy. A gazetę lub książkę też często ze sobą noszę, szczególnie jak wiem, że będę gdzieś na coś czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zaciekawiła mnie ta mgiełka z Isany, u siebie w Rossmannie jej nie widziałam ^_^ :p Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń