środa, 22 października 2014

Baikal Herbals, Szampon do włosów cienkich i słabych "Objętość i Siła"

Cześć :)

Na początku października pisałam o współpracy ze sklepem Skarby Syberii (klik), w ramach której dostałam do przetestowania trzy kosmetyki. Dzisiaj recenzja jednego z nich.



Baikal Herbals, szampon do włosów cienkich i słabych "Objętość i Siła" to kosmetyk, który wybrałam do przetestowania. Moje włosy są cienkie, delikatne i słabe, więc szampon teoretycznie dla mnie stworzony.

OPAKOWANIE szamponu to smukła biała buteleczka z szarą zakrętką. Z przodu mamy etykietę z motywem roślinnym, z tyłu informacje o produkcie. Kosmetyk jest rosyjski, więc wszystkie napisy są w języku rosyjskim (skład dodatkowo po angielsku). Z tyłu znajduje się też naklejka z krótką informacją o produkcie w języku polskim.


Otwór jest duży i wydaje się, że łatwo będzie wylać za dużo szamponu. Kosmetyk jest jednak tak gęsty, że bez obaw można dozować go powoli i według uznania. Nakrętka idealnie nadaje się do rozcieńczenia w niej szamponu z wodą.


ZAPACH jest bardzo delikatny, subtelny. Jest to typowo ziołowy, roślinny zapach. Bardzo przyjemny, nie drażni nosa. Nie utrzymuje się na włosach w intensywnym stopniu, ale przez kilka godzin po umyciu włosy mają w sobie taką nutkę świeżego ziołowego zapachu.


KONSYSTENCJA jak pewnie zauważyliście na poprzednim zdjęciu szampon w buteleczce jest lekko różowy. Przy niewielkiej ilości wylanej na dłoń jest całkowicie przezroczysty. Konsystencja jest żelowa, lekka, nie obciąża włosów.




POJEMNOŚĆ to 280 ml

CENA wynosi około 15 zł

DZIAŁANIE
Od producenta:
Szampon do pielęgnacji cienkich i delikatnych włosów. Oczyszcza, intensywnie odżywia i wzmacnia włosy, co znacznie zwiększa ich grubość i objętość. Daje włosom siłę, naturalne piękno i zdrowy połysk.
Szampon zawiera:
- Aktywne organiczne ekstrakty i oleje z roślin rosnących w czystych ekologicznie okolicach jeziora Bajkał.
- Wysoki procent ekstraktów roślinnych
- Bezpieczne konserwanty stosowane w żywności.
Nie zawiera SLS i parabenów.

Skład:


MOJA OPINIA...
Buteleczka jest smukła, estetyczna. Nie wyślizguje się z rąk pod prysznicem. Mam zastrzeżenie co do papierowej naklejki z informacjami w języku polskim. Jeżeli zmoczy ją woda to niestety nie ma dla niej już ratunku.
Konsystencja jest bardzo gęsta. Szampon delikatnie różowy. Zapach jest typowo ziołowy, świeży i bardzo przyjemny. Delikatny ziołowy aromat utrzymuje się przez kilka godzin po myciu na włosach.
Szampon średnio się pieni. Na pewno nie w takim stopniu jak szampony z silnymi detergentami. Łatwo się spłukuje.

Krótka analiza składu:
Składniki aktywne:
- Tymianek (Thymus Vulgaris Extract) – poprawia strukturę włosów, przywracając im naturalny blask. Działa antyseptycznie, bakteriobójczo, grzybobójczo.
- Nieśmiertelnik (Helichrysum Аrenarium Extract) - Wzbogaca korzenie w witaminę C i K chroniąc włosy przed uszkodzeniem.
- Biały mech ( Sphagnum Extract) – nasyca włosy mikroelementami. Sprawia, że stają się mocne i sprężyste.
- Wiązówka błotna (Organic Spiraea Ulmaria Extract) - delikatnie oczyszcza i łagodzi podrażnienia, posiada właściwości przeciwzapalne i antybakteryjne.
- Ogórecznik lekarski (Organic Borago Officinalis Oil) - ze względu na zawartość krzemionki i cynku, ogórecznik zalecany jest w przypadku nadmiernego wypadania i łamliwości włosów.

Szampon jest bardzo łagodny, na początku byłam naprawdę w szoku. Moja skóra głowy ma okresy podrażnienia do tego stopnia, że większość szamponów wywołuje pieczenie i szczypanie skóry. Ten szampon jest bardzo łagodny, nie powoduje takiego dyskomfortu. Dobrze i delikatnie oczyszcza. Włosy są miękkie w dotyku, sypkie i ładnie błyszczą. Trochę zyskują na objętości, ale nie jest to jakiś duży efekt. Od czasu kiedy regularnie używam ten szampon moje włosy trochę się wzmocniły, nie łamią się już tak często i wypadają w mniejszej ilości. Niestety przy moich długich włosach, które myję codziennie szampon jest niewydajny. Po 3 tygodniach używania została mi połowa.
Bardzo dobry szampon, niestety średnio wydajny. Jeżeli macie krótkie włosy lub nie myjecie ich codziennie to nie będzie problemu z wydajnością.

Fakt otrzymania kosmetyku do testowania nie wpłynął na moją opinię o nim.

Dziękuje Skarbom Syberii za umożliwienie testowania kosmetyku.

23 komentarze:

  1. Szkoda, że wydajność taka słaba bo szampon jest bardzo interesujący ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jeszcze nie miałam rosyjskiego szamponu do włosów, jedynie odżywkę i byłam z niej bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę go wypróbować :3
    http://przestrzen-piekna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam z tej serii balsam do włosów i bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tej firmy miałam tylko krem do twarzy i strasznie mnie zawiódł :(

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda ze nie jest zbyt wydajny, choć dla moich cienkich włosów mógłby być naprawdę fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie 3 tygodnie i to, że została jego połowa to dobra wydajność :D. Ale to dla mnie. Nigdy go nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to fajnie, że ci się sprawdził. Choć ta wydajność jest małym minusem, ale myślę, że działanie to rekompensuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nigdy nie używałam rosyjskich kosmetyków, ale wydają się warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie bym się pokusiła ;d Mam krótkie włosy to może z wydajnością nie będzie problemu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mógłby być bardziej wydajny. Poniekąd jest interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go, ale cos z tej firmy będę musiała w koncu wypróbować !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten szampon chętnie bym wypróbowała, nawet minimalna objętość i zmniejszone wypadanie są u mnie pożądane obecnie. Nie myję włosów codziennie więc na wydajność bym raczej nie narzekała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam takie samo podejście i objętość u mnie miło widziana :)

      Usuń
  14. wyglada zachęcjąco
    teraz mam dobry szampon Alan Jay , muszę się najpierw jego "pozbyć" i reszty zapasów

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się obiecująco. Chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Opakowanie bardzo ładne :) chętnie bym go wypróbowała u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ma bardzo ładne opakowanie, pewnie byłabym z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajnie się prezentuje :) na plus,że jest przeźroczysty :) i że nie zawiera SLS :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pięknie się prezentuje (do czasu zniszczenia naklejki) i skład ma świetny. Ale ja z nakrętką bym chyba zwariowała.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super ! Już wiem jaki będzie kolejny mój zakup ! :)

    Dałam drugie życie mojemu blogowi, nowy wygląd i recenzje. W wolnej chwili zapraszam ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Skoro jest delikatny dla skóry głowy, to już go lubię :) Średnią wydajność jakoś bym przeżyła :)

    OdpowiedzUsuń