poniedziałek, 17 listopada 2014

Jak radzić sobie z cerą trądzikową? Kilka ważnych wskazówek :)

Witam serdecznie :)

Wiele z Nas boryka się z trądzikiem. Nie jest to tylko problem młodych, dojrzewających osób. Bardzo wiele kobiet w dojrzałym już wieku nadal walczy z trądzikiem. Postaci trądziku mamy wiele, ale niezależnie od tego czy cierpicie z powodu trądziku zaskórnikowego, grudkowo-krostkowego czy ropowiczego - warto do swojej pielęgnacji wprowadzić kilka drobnych, ale bardzo istotnych zmian. Nie jestem lekarzem ani kosmetologiem, wszystko co piszę wynika z mojego własnego doświadczenia z cerą trądzikową.

Najważniejsze to konsultacja dermatologiczna. Nikt lepiej niż lekarz nie może stwierdzić jak nam pomóc. On musi zobaczyć naszą twarz na żywo, przyjrzeć się zmianom skórnym i dobrać odpowiednie kosmetyki czy leki (najczęściej metodą prób i błędów).


Lekarze dermatolodzy najczęściej stosują kilka grup leków, do których zaliczyć można antybiotyki, retinoidy, nadtlenek benzoilu, kwas azelainowy. Antybiotyki i nadtlenek benzoilu działają przede wszystkim przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Pamiętam, że ja w wieku nastoletnim bardzo długo używałam maści, która zawierała głównie nadtlenek benzoilu. Retinoidy działają przeciwłojotokowo i przeciwzaskórnikowo (na zaskórniki zamknięte i otwarte). Dwa ostatnie składniki działają najczęściej wysuszająco na naszą skórę. Ten efekt uboczny powoduje, że wiele osób rezygnuje z leczenia trądziku. I tutaj dwie ważne rady, bardzo banalne, ale niezwykle istotne. Cierpliwość i systematyczność - wiem, że trądzik jest uciążliwy i każdy chce się jak najszybciej go pozbyć, ale trzeba pamiętać, że nic nie zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Trzeba wielu miesięcy systematycznej pielęgnacji i leczenia żeby zobaczyć pozytywne rezultaty. Druga ważna sprawa - poza lekami i maściami, kremami od lekarza musimy stosować jeszcze inne kosmetyki. Delikatne, takie które nie będą naruszały skóry, na którą już i tak działają silne lecznicze preparaty. Do mycia twarzy trzeba używać żeli delikatnych, bez SLS w składzie. A całą twarz traktujemy kremem nawilżającym, który jest niekomedogenny (czyli nie zawiera składników zapychających pory). Błędem jest stosowanie (zazwyczaj przez młode osoby) kosmetyków drogeryjnych, które w nazwie mają napis 'ANTYBAKTERYJNY', "PRZECIW TRĄDZIKOWI', a w rzeczywistości opierają się na bazie alkoholu, który tylko wysusza niedoskonałości, a zarazem całą naszą skórę. Tak więc jeżeli stosujesz leki i maści na trądzik od dermatologa NIE UŻYWAJ już dodatkowo żadnych kosmetyków na bazie alkoholu, przeciwtrądzikowych. Skup się na nawilżaniu cery i delikatnym oczyszczaniu.


Higiena otoczenia jest bardzo ważna. Osobny ręczniczek do twarzy może nie wystarczyć, bo przecież na nim także gromadzą się zanieczyszczenia i bakterie. To co ja mogę polecić to jednorazowe ręczniczki. Takie zwykłe, papierowe. Delikatnie przykładamy go do mokrej, umytej twarzy (nie trzemy tylko czekamy aż ręczniczek wchłonie wilgoć z twarzy) i wyrzucamy. To najbardziej higieniczny sposób, nie ma obaw , że dotykamy twarz materiałem zawierającym bakterie i zanieczyszczenia - każdego dnia używamy czysty papierowy ręczniczek, a następnie go wyrzucamy.
Warto też często zmieniać poszewki poduszek, na których śpimy. Mają one bezpośredni kontakt z naszą skórą, więc siłą rzeczy gromadzą się na nich bakterie.


Jeżeli cera jest trądzikowa z ropnymi zmianami to lepiej zrezygnować z peelingów mechanicznych. Nie tylko z gruboziarnistych, ale też z drobnoziarnistych. Peelingi z drobinkami, przy których musimy pocierać twarz sprawiają, że nasze ropne zmiany roznoszą się po całej twarzy i możemy być pewni ,że zanieczyszczą nawet "zdrowe" partie naszej twarzy i w niedługim czasie spowodują powstanie nowych pryszczy. Warto przerzucić się na delikatne peelingi enzymatyczne. Stosujemy je podobnie jak maseczkę do twarzy - nakładamy na twarz i po kilku minutach spłukujemy. Enzymy zawarte w tych peelingach rozpuszczają martwy naskórek, a jednocześnie nie podrażniają skóry i nie roznoszą zmian trądzikowych. Fajnym sposobem jest peeling z płatków owsianych. Jest delikatny i skuteczny. Sok wytworzony z połączenia płatków owsianych i wody jest bardzo cenny dla naszej skóry, ma działanie nawilżające. O peelingu z płatków owsianych przeczytacie tutaj (klik).


Mam nadzieję, że kilka moich rad spróbujecie zastosować u siebie. Walka z trądzikiem to długa i wyboista droga do przebycia, ale mam nadzieję, że sobie poradzicie :) Ja też przechodziłam przez trudne okresy mojej cery, bywały momenty całkowicie załamujące, ale na szczęście jest już lepiej. Dzielcie się swoimi doświadczeniami i radami. Pozdrawiam :)

21 komentarzy:

  1. Nie mam cery trądzikowej, ale post pewnością przyda się innym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na szczęście z trądzikiem nigdy nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja trądziku już jako takiego nie mam w sensie przeszło mi po okresie dojrzewania ale zanim to nastąpiło to była masakra lekka ale dałam radę. Obecnie dostaje tylko wyprysków przed okresem i stosuje na to maść z kwasem azelainowym przepisaną mojej mamie niby ale jej nie pomogła niestety. Za to nadaje się na pojedynczych paskudnych nieprzyjaciół i na trądzik mojej siostry, gdzie u niej efekty są najlepsze bo widać działanie tej maści w całym spektrum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A jakie podklady najlepiej stosować przy cerze trądzikowej? Wiem że minerały są często polecane, ale ja bym wolała coś płynnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, minerały są szczególnie polecane przy cerze trądzikowej, bo są naturalne i niekomedogenne. Jeżeli nie masz zaostrzonej postaci trądziku to polecam lekkie, delikatne podkłady bez parafiny w składzie (np. Maybelline Affinitone , krem CC z Bell jest świetny, krem BB z Under20 to mój ulubieniec i ma nawet porządne krycie jak na krem BB, a dodatkowo jest antybakteryjny). Wypryski polecam zakrywać punktowo korektorem i stosować lekkie podkłady. Mocno kryjące mają niestety tendencje do tworzenia nienaturalnie wyglądającej maski na twarzy, poza tym skóra musi oddychać, co w przypadku tych podkładów jest utrudnione. Dobrym podkładem dla cery trądzikowej będzie podkład apteczny, np. podkład z Iwostinu (ma dodatkowo działanie wspomagające leczenie trądziku). Mam nadzieję, że pomogłam chociaż trochę :)

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź :) krem bb z under twenty miałam, ale niestety nie wspominam go dobrze. Ale ten cc z bell mnie zainteresował, może się na niego skuszę :)

      Usuń
  5. u mnie najlepiej spisało się mydło aleppo i silne nawilżanie : ) zero toników alkoholowych, czy też kremów matujących : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te alkoholowe kosmetyki są najgorsze. Koszmarnie wysuszają skórę, co tylko pogarsza jej stan :(

      Usuń
  6. Od dawna nie mam takich problemów, ale zawarłaś tu dużo przydatnych i ważnych wskazówek.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety w wieku 25 lat dalej borykam się z tym problemem więc dla znalazłam kilka dobrych rad. Mam jednak cały czas, że to wina jednak mojego odżywiania :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny post. Moja cera ostatnio jest straszna po prostu. Nie wiem co się z nią dzieje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś u lekarza? Warto się wybrać do endokrynologa i zrobić padania poziomu hormonów. Często trądzik ma podłoże hormonalne i wtedy konieczne jest leczenie u specjalisty.

      Usuń
  9. ja niestety mam problemy ze skórą w okresie okresowym czyli co 28 dni;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi pomagały żele na receptę, także wizyta u dermatologa obowiązkowa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny post i na pewno wielu osobom bardzo się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. na szczęście nie borykam się z tym problemem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja kiedys bylam u dermatologa ale to za czasów gdy człowiek jest młody głupi i buntowniczy . Nie chciałam żeby ktos mi cos kazał i teraz żałuję i wiesz od pewnego czasu właśnie rozważam konsultację u dermatolog :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto się wybrać, ale do lekarza (tak jak do każdego człowieka) trzeba mieć ograniczone zaufanie :) Z doświadczenia wiem, że nie jest łatwo trafić na dobrego dermatologa, mam nadzieję, że Tobie się to uda. Myślę, że warto też udać się do endokrynologa. Trądzik u osób dorosłych ma często podłoże hormonalne, a wtedy właśnie bardziej pomocny okaże się endokrynolog :)

      Usuń
  14. Moją długą i wyboistą drogę zaczęłam w gimnazjum... a już jestem mamą! Mam wrażenie, że moje własne ciało jest przeciwko mnie, a mój problem nigdy nie zniknie. Kiedy po porodzie zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne, problem bardzo się zmniejszy i byłam zadowolona... ale od długiego czasu ich nie biorę, bo planuję kolejne mysiątko, a i skutków ubocznych antykoncepcji wiele u siebie zauważyłam. Mam nadzieję, że wreszcie obie tę nierówną walkę wygramy :)

    OdpowiedzUsuń