sobota, 22 listopada 2014

The Versatile Blogger Award

Cześć :)

Dzisiaj będzie niekosmetycznie. Już dawno zostałam nominowana przez BlondeChemist do Versatile Blogger Award za co bardzo serdecznie dziękuję. Trochę jestem spóźniona z tym postem, ale na śmierć zapomniałam o tej nominacji! Ostatnio jestem roztrzepana. Mam nadzieję, że wybaczycie i z przyjemnością przeczytacie kilka faktów o mnie, bo właśnie o tym dzisiaj będzie.





Zasady zabawy:
- nominować 15 blogów do wyróżnienia,
- poinformować wybranych przez siebie bloggerów o wyróżnieniu,
- wyłonić o sobie 7 faktów,
- podziękować Bloggerowi, który Cię nominował u niego na blogu,
- zawiesić nagrodę na swoim blogu.


1. Jestem szminkoholiczką! Pomadki, szminki, błyszczyki kocham! Produkty do ust to moja wielka miłość. Mam ich dużo za dużo i ciągle kusi mnie coś nowego. Ostatnio jednak powstrzymuję się przed zakupem kolejnego kosmetyku do ust i jestem z tego zadowolona :)

2. Mam obsesję na punkcie zmarszczek. Strasznie się boję momentu kiedy ujrzę na swojej twarzy pierwszą zmarszczkę. Stosuję kremy przeciwzmarszczkowe, dbam o odpowiednie nawilżenie skóry, stosuję filtry do twarzy, piję dużo płynów, zdrowo się odżywiam, nie palę. Mam nadzieję, że to opóźni proces starzenia się skóry, chociaż zdaję sobie sprawę z tego, że duże znaczenie mają tutaj geny.

3. Uwielbiam rozwiązywać krzyżówki. Pierwsze co robię po kupieniu gazety to zaglądam na stronę z krzyżówką. Mój chłopak też lubi je rozwiązywać i zawsze kłócimy się kto rozwiąże krzyżówkę. Oczywiście kończy się tak, że rozwiązujemy razem, a wtedy kłócimy się kto odgadnie więcej haseł.

4. Moje ulubione kwiaty to białe róże. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. Bukiet białych róż i jestem kupiona :D

5. Bardzo lubię masło orzechowe. Jest pyszne i mogłabym je jeść codziennie. Spróbujcie kiedyś połówkę jabłka posmarować masłem orzechowym - przepyszne! :)

6. Notorycznie gubię rękawiczki. Położę je gdzieś i zapomnę gdzie. Kupuję następne. Znowu gubię i tak w kółko. A potem odnajduję wszystkie naraz :D

7. Podobają mi się czerwone włosy. Przez krótki okres czasu farbowałam swoje włosy na intensywne odcienie czerwieni, ale niestety rude i czerwone pigmenty bardzo szybko się wypłukują. Poza tym czerwona farba przez długi czas brudzi i niszczy ręczniki, ubrania, pościel. No i odrosty... Nie chciałam tak często farbować włosów, więc wróciłam do swojego naturalnego koloru.


Serdecznie dziękuję za nominację :) Ja jednak nikogo nie nominuję, bo nie każdy ma ochotę barć udział w zabawie. Jeżeli ktoś chce to serdecznie zapraszam do udziału - możecie czuć się nominowani :)

13 komentarzy:

  1. Ze zmarszczkami da się żyć - uwierz mi :) Niektóre nawet dodają uroku :) Ja też staram się robić wszystko, by opóźnić procesy starzenia się skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam obsesję na punkcie zmarszczek...

      Usuń
  2. Mamy coś wspólnego z tymi rękawiczkami ; p

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ja również mam obsesję na punkcie pomadek, błyszczyków i wszystkich innym mazideł na ust! Ostatnio nawet zrobiłam post z moją kolekcją:)

    OdpowiedzUsuń
  4. rekawiczki też notorycznie gubię. MASŁO ORZECHOWE POTRAFIĘ ZJEŚĆ NA RAZ! a filtrami to norma, że się smaruję. A szminkoholiczką oj jestem.. mazideł do ust mam chyba z ponad 100 : p

    OdpowiedzUsuń
  5. Z 6 mam podobnie z tym, że ja mogę powiedzieć, że gubię wszystko:) Czasami się tylko zdarza, że to odnajduje, najczęściej jak już kupię nowe.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne odpowiedzi :) za masłem orzechowym nie przepadam, rękawiczek raczej nie lubię, a białe różu kocham po prostu :) zmarszczki? taka kolej rzeczy, niestety... ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Szminkoholiczką też jestem, ale taką początkującą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też się podobają czerwone włosy :D Czasem robię sobie czerwone końcówki a w tamtym roku miałam całe rude, aż mam chęć wrócić do tego koloru :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż wstyd, że mnie tu tak dawno nie było :(
    Fajnie, że odpowiedziałaś na tag. Ja nigdy jeszcze nie jadłam masła orzechowego, sama Nutella u mnie się pojawia :)

    OdpowiedzUsuń