poniedziałek, 8 grudnia 2014

Aktualizacja włosowa: długość włosów, aktualna pielęgnacja, cele :)

Cześć dziewczyny!

Dawno nie robiłam aktualizacji włosowej. Moje włosy podrosły, to największy plus. Na razie nie stosowałam żadnej wcierki ani suplementów przyspieszających porost włosów, od dziś mam zamiar zacząć stosować kurację z Joanny, z serii Rzepa (pisałam Wam o niej wczoraj w poście zakupowym). Walczę z puszeniem się włosów. Pierwsze małe sukcesy już się pojawiły, a to za sprawą olejowania. Nigdy nie mogłam się do tego przekonać, bo nie lubię konsystencji oleju. Przemogłam się i olejuję :) Nie tak często jak powinnam, ale raz na tydzień na pewno :)


Zacznę od początku. Nawilżający szampon z Balea używam zamiennie z płynem do higieny intymnej Facelle (wersja sensitive).
O szamponie Balea pisałam tutaj (klik). Płyn Facelle jest delikatniejszy, nie zawiera SLSów ani SLeSów. Słabiej się pieni, dlatego muszę go użyć więcej do umycia moich długich włosów. Delikatnie myje, nie obciąża, włosy są miękkie i nie plączą się.





Codzienne odżywianie włosów wygląda u mnie bardzo skromnie. Używam balsamu z Mrs. Potter's 'Odbudowa i nawilżanie' z aloesem i jedwabiem. To bardzo lekki, dość rzadki balsam. Średnio nawilża, lekko wygładza, pomaga rozczesać włosy. Nie jest to coś z czego jestem zachwycona, ale do codziennego stosowania może być. Na końce nakładam mleczko z Balea, również z serii nawilżającej z mango i aloesem - pisałam o nim tutaj (klik). Bardzo dobrze nawilża, wygładza, zabezpiecza przed rozdwajaniem się końców. Dodatkowo pięknie pachnie. Koniecznie wypróbujcie jeżeli macie dostęp do kosmetyków Balea.





Dwa razy w tygodniu nakładam maskę. Zazwyczaj jest to L'Biotica Biovax, intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych. Bardzo dobra, mocno nawilżająca i odżywcza maska. Wygładza włosy, są one bardzo lśniące. Muszę uważać i nie trzymać jej na włosach dłużej niż 15-20 minut, bo obciąża moje cienkie włosy. Raz na dwa tygodnie używam maskę Kallos, Latte. Jest to maska proteinowa, a moje włosy nie lubią dużej ilości protein. Maska stosowana raz na dwa tygodnie daje świetny efekt - włosy są miękkie, nawilżone, dociążone, błyszczące.





Olejowanie włosów to dla mnie świeża sprawa :) Dopiero zaczynam. Robię to raz na tydzień chociaż zdecydowanie powinnam częściej. Jeszcze nie wiem co lubią moje włosy (poza olejkiem ze słodkich migdałów, który wypróbowałam), więc wybrałam najbezpieczniejszą metodę - gotowe mieszanki kilku olejków. Olejek pielęgnujący dla dzieci Babydream i produkt, który znalazłam w pudełeczku Shinybox wygranym u BlondeChemist - Joanna, Oleje Świata, olejek do twarzy i ciała z olejkiem makadamia. Na razie nie będę się wypowiadać na temat efektów olejowania, bo tak jak wspominałam, to u mnie całkiem świeża sprawa. Na razie zauważyłam tylko lepsze nawilżenie, więcej blasku i fakt, że włosy minimalnie mniej się puszą.





A tak aktualnie wyglądają moje włosy :)



Niestety nie miałam możliwości zrobić zdjęcia w naturalnym świetle. Teraz tak szybko robi się ciemno... :( Kolor nie jest dobrze oddany, ale nie o kolor najbardziej tutaj chodzi. Widzicie jakie są długie, na górze bardziej gładkie, na dole lekko się falują i puszą. Z tym puszeniem walczę i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.

Długość włosów (od czubka do najdłuższego włosa) : 56 cm
Objętość kucyka : 9 cm

Moje cele : długość ok. 65 cm, zmniejszyć puszenie się włosów, lekko podkreślić fale.

Jeżeli jesteście zaciekawione moją pielęgnacją i chciałybyście poczytać recenzję któregoś z kosmetyków bądź macie jakieś pytnia/sugestie/ cokolwiek - piszcie :)

23 komentarze:

  1. Ciekawie widzę, ja jeszcze nie próbowałam olejowania włosów jakoś nie mogę się jeszcze przekonać do tego. Na razie nawilżam głównie włosy i staram się je odbudować bo przeszły trochę już ale widzę poprawę u siebie dzięki ścinaniu głównie też :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale długie *_* A jakbyś wyprostowała, to chyba do pasa :) Również używam oliwki BD. Płyn Facelle niestety był zbyt delikatny dla moich włosów, zostałam przy szamponie BD :)

    OdpowiedzUsuń
  3. maski Kallos bardzo lubię, włosy wyglądają fajnie, ale jak podkreślisz fale będzie jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Facelle, świetnie zakwasza włosy, natomiast zarówno Wax jak i Kallos u mnie się nie sprawdzają ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale masz długie włosy, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ten szampon z Balea ;) włosy masz piękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje włosy zazdroszczą Twoim pielęgnacji ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne włosiska :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz długie włosy, ja nigdy takich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje niestety puszą się niesamowicie, jest to efektem suszenia suszarka, jednak nie mogę się obyć bez tego..
    Włosy mocno mi się przetłuszczają, dlatego wolę je myć z rana przed wyjsciem.
    Myślisz, że ten olej byłby wystarczający, czy mogłabyś ewentualnie coś jeszcze polecić?:)
    Z chęcią dodaję do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejowanie przed myciem na pewno przyniesie efekty. Poza tym spróbuj używać odżywki bez spłukiwania. Ona zazwyczaj dodatkowo nawilży i dociąży włosy. Możesz też używać serum do włosów (takie z silikonami). Dobry sposób to zastosowanie niewielkiej ilości oleju do wygładzenia włosów po umyciu : niewielką ilość oleju najpierw rozprowadź na dłoniach, a potem takimi lekko natłuszczonymi dłońmi przejedź po włosach. Daj znać czy coś pomogło :)

      Usuń
  11. Wow, jakie już są długie.
    Zazdroszczę tych kosmetyków Balea:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz ładne włosy. Pozdrawiam i zapraszam do siebie jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Milo mi Cie poinformowac, ze Twoj blog zostal nominowany do Liebster Blog Award 2014. Wiecej informacji tutaj : http://bighillofhopee.blogspot.de

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam facelle do codziennego mycia:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tą maskę z Kallos :) Jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz piękne, długie włosy!

    Też właśnie używam tej odżywki bez spłukiwania / mleczka z Balea i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam mleczko balea! odżywkę też mam ale jeszcze nie używałam :) płynu facelle to chyba ze trzy opakowania zużyłam- ale wolę myć nim twarz, do włosów mi nie podpasował :(

    OdpowiedzUsuń