poniedziałek, 1 grudnia 2014

Co u mnie? Zdjęcia!

Cześć dziewczyny!

Dawno już nie było postów o tym co u mnie, a chciałam przecież żeby pojawiały się regularnie. Dlaczego ostatnio nic nie pisałam? Bo nie działo się nic ciekawego , a właściwie nic pozytywnego. Nie chciałam żeby takie posty przybrały smutny ton użalania się nad sobą. Z drugiej strony czuję się z Wami w pewien sposób zżyta, zauważyłam że jak się przed Wami "wygadam" to potem mi lepiej :)



Problemy z zatokami. I to niestety coraz większe. Tak mi upływają 2 tygodnie i nie widać poprawy. Wiem, że powinnam iść w końcu do lekarza, ale szczerze Wam powiem - nienawidzę chodzić do lekarzy! Jestem strasznie uparta i nie poszłam, ale chyba już najwyższa pora :(




Joy! Czytam go już od kilku lat, chociaż tak naprawdę to niewiele z tej gazety naprawdę mnie interesuje. Co Wy czytacie, co polecacie? Bardzo chętnie poczytałabym jakieś czasopismo o makijażu, wizażu - tak dla inspiracji. Jeśli znacie jakieś fajne to będę wdzięczna za info :)




Suszymy chleb dla koni! Co tydzień, w sobotę jeżdżę na treningi. Po każdej jeździe obowiązkowo idę do stajni i częstuję konie suchym chlebem - chrupią go jak ciasteczka! A ile z tego radości dla mnie kiedy widzę ich śliczne mordki i przepychanie się żeby być pierwszym w kolejce po przysmak :D




Współpraca z Coloris Cosmetics - dostałam do przetestowania kilka ciekawych kosmetyków (pomadkę do ust, delikatny krem do depilacji, serum do stóp, odżywkę do paznokci i maseczkę). Zabieram się za testowanie :)




Chory Wafel :( To największe zmartwienie ostatnich tygodni. Wiecie doskonale jak bardzo kocham zwierzęta, a do swoich przywiązuję się bardzo emocjonalnie. Zapewne pamiętacie jak pisałam Wam niedawno, że odszedł Louis - moja świnka morska, potem piesek Charlie, dziś rano pożegnaliśmy myszkę mojej siostry :( Coś strasznego się dzieje :(
A co do Wafla - ktoś go otruł :( Nie wiem jak ludzie mogą być tak okrutni. Wafel walczył o życie, ma bardzo uszkodzoną wątrobę. Powoli jest już lepiej, ale było naprawdę źle. Jak weterynarz powiedział, że mamy się przygotować na najgorsze to pomyślałam o wszystkich zwierzaczkach, które ostatnio straciliśmy - tak bardzo to przeżyłam, gdyby jeszcze Wafel ... To już by było dla mnie za wiele.

55 komentarzy:

  1. Ja ostatnio czytuje skarb od rossmanna namiętnie i zdarzają się tam porady dotyczące makijażu :). Choroby pieska współczuje, ale będzie dobrze trzeba w to wierzyć :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarb też bardzo lubię :)
      Wierzę i mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej :)

      Usuń
  2. Idź do lekarza koniecznie! A za Wafla trzymam kciuki, żeby było z nim wszystko dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba rzeczywiście pójdę :)
      Dziękuję :)

      Usuń
  3. Też od czasu do czasu lubię poczytać Joya. Szkoda pieska :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Współczuję problemów ze zdrowiem psiaka i Twoim, ja ostatnio męczę się z zębem - dziś ponad godzinę spędziłam na fotelu u stomatologa. Wiem, że jak ma się złe samopoczucie i problemy, to także brak weny i ochoty na wszystko. Ludzie są bardzo okrutni i wyżywają się na niewinnych zwierzętach, w mojej okolicy też są takie "typy". Trzymam kciuki za powrót do zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa :)
      Współczuję kłopotów z zębem. Ja się panicznie boję dentysty :( Życzę zdrówka :)

      Usuń
  5. Współczuję choroby kochana, wszystkich dopadnie :(
    http://zuzanvx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne fotki. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. zdrówka życzę :-)
    gratuluję współpracy, chętnie poczytam o tych kosmetykach

    OdpowiedzUsuń
  8. Też miałam spanielka, wiem jakie to silne psy, więc warto wierzyć w najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochane pieski :) Mam nadzieję, że już będzie tylko lepiej :)

      Usuń
  9. Też nie lubię chodzić do lekarzy, ale czasem to trzeba :/
    Zdrowia życzę dla Ciebie i dla pieska :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również ciągle męczę się z zatokami i niestety to nie jest przyjemna sprawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak co roku mam z nimi :/ Zdrówka życzę :*

      Usuń
  11. Jaki śliczny ten Wafel <3 Słodko śpi..
    http://littlemoodbook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla Ciebie życzę ogrom zdrówka ale dla Twojej ślicznej psinki również - niech Ci zdrowieje piękny rudzielec :) kocham psy dlatego nie mogę patrzeć jak cierpią :( zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka... :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :*
      Ja też nie mogę patrzeć na cierpienie zwierząt, ja moich to już w ogóle. Serce pęka :(

      Usuń
  13. Oby psiak wyzdrowiał ;) konie sa piękne <3

    OdpowiedzUsuń
  14. zdrówka dla ciebie
    Wafel mam nadzieję,że jednak wyjdzie z tego i będzie dalej z Wami

    OdpowiedzUsuń
  15. współczuje z powodu zwierzaków, jakieś fatum czy co :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że to samo pomyślałam ? No kurczę, ile można :(

      Usuń
  16. niech Wafel zdrowieje. też kocham zwierzęta i wiem jak się samemu odczuwa gdy zwierzak cierpi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, najgorsze że biedactwo nie może powiedzieć co mu jest :(

      Usuń
  17. Choroba ukochanego futrzaka to ogromne zmartwienie. Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Duuuużo zdrówka dla Ciebie i Wafla! :)
    Idź koniecznie do lekarza, po co się męczyć, może coś zaradzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Pójdę, bo już za długo z tym zwlekam :/

      Usuń
  19. Mam nadzieję, że Wafel szybko wyzdrowieje! Biedny maluszek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli zdrowieje :) Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :)

      Usuń
  20. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Koniecznie do lekarza pędź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pójdę jak najszybciej :)

      Usuń
  21. Też ostatnio romansuję z aspiryną... Życzę zdrowia tobie i pieskowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh, choroba to zło :D Dziękuję i Tobie też zdrówka! :)

      Usuń
  22. hej czym robisz zdjęcia na bloga?

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja czytam Cosmpolitan :) moim zdaniem najlepsza gazeta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś czytałam, muszę do niej wrócić :)

      Usuń
  24. Zdrowia życzę ! ;) Ja też niestety choruję :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałam od Colors Cosmetics chciałam tą pomadkę kupić i i to serum ale wstrzymam się i poczytam recęzje. Mam nadzieje że szybko będą recenzje ;) Co do zwierząt też bardzo kochham, u mnie zdechł szczurek,kotek i kanarek :( Pieski miewają sie mnie dobrze u mnie nie ma takich pustych łbów naszczęście. Oby Wafel wyzdrowiał bo szkoda i ciebie i pieska :( Tobie życze zdrowia! Ja co prawda też chora ale nie na zatoki. I ja też 2 tydzień sie męcze :/ mam nadzieje że mi i tobie przedewszystkim się polepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Moze to banalne, ale mi po dwoch tygodniach walki z zatokami pomogly inhalacje. Miska z wrzaca woda, 4 saszetki herbaty rumiankowej i recznik na glowe. Siedzialam tak 10 minut dziennie wieczorem, a wszystko zaczelo mi schodzic z zatok i wreszcie zaczelam normalnie oddychac i przestala bolec glowa. Poczytaj tez w wolnej chwili o czerwonej lampie leczniczej, ktora mi polecil lekarz zamiast antybiotyku. Zycze szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. piesiu jaki słodki! joya kiedys kupowałam namiętnie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja z gazet bardzo lubię Claudię i Olivię, właściwie to nie widzę między nimi różnicy:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ci współczuję. Tez jestem bardzo przywiązana do moich zwierzaków. Nie wyobrażam sobie któregoś stracić ale taka jest niestety kolej rzeczy. Głupota ludzka nie zna granic. Jak można otruć psa! Co do zatok mnie tez tak trzymało. Poszłam do lekarza i dostałam leki antyalergiczne przeszlo bardzo szybko.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie rozumiem jak ludzie mogą tak traktować zwierzęta, bardzo Ci współczuję. Mam nadzieję, że teraz już z Waflem lepiej.

    OdpowiedzUsuń