wtorek, 17 lutego 2015

Coloris, Laura Conti, Truskawkowy peeling do ust

Mocny kolor na ustach zawsze przyciąga wzrok. Pomadka w odważnym odcieniu "robi" cały makijaż i jest świetnym rozwiązaniem kiedy nie mamy czasu na czasochłonny makijaż oka. Jednak żeby usta z kolorową pomadką dobrze się prezentowały muszą być w nienagannym stanie - idealnie wypielęgnowane. Poza balsamem nawilżającym przyda się peeling do ust.






Coloris, Laura Conti, Truskawkowy peeling do ust (Strawberry Sugar Lip Peeling)


Opakowanie to jak widać uroczy kartonik z motywem słodkich babeczek. Sam peeling zapakowany jest w tubkę o niewielkich rozmiarach. Jest dość miękka, więc łatwo można wycisnąć produkt. Aplikator jest skośnie ścięty, jak w przypadku wielu błyszczyków - może to ułatwiać aplikację peelingu bezpośrednio na usta, ja natomiast zawsze wyciskam peeling na palec i nim aplikuję kosmetyk na usta :)




Zapach jest truskawkowy, ale oczywiście czuć w nim chemiczną nutkę. Nie jest to drażniąca i silna chemiczna woń, raczej subtelne tło dla słodkiej truskawki.


Konsystencja peelingu jest średnio gęsta, podobna do błyszczyka. W środku zatopione są bardzo malutkie drobinki cukru - są tak drobno zmielone, że nie da się ich zobaczyć na zdjęciu. Jest ich dużo i całkiem dobrze ścierają.




Pojemność 10 ml.

Cena 8 zł do kupienia tutaj (klik) lub w drogeriach, jeśli dobrze pamiętam są w Rossmannie.


Działanie
Od producenta:

Truskawkowy peeling do ust odżywiający i wygładzający naskórek. Zawiera niezwykle drobne kryształki cukru usuwające martwy naskórek oraz bogaty kompleks witaminowy o działaniu odżywczym i ochronnym. Wygładza, zmiękcza i ujędrnia usta.

Skład: Hydrogenated Polyisobutene (and) Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer (and) Butylene / Ethylene/ Styrene Copolymer, Sucrose, Dicaprylyl Ether, Paraffinum Liquidum, Silica, Aroma, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, C.I.15850.


Moja opinia...
Opakowanie przyciąga wzrok tymi słodkościami i ja, jako łasuch, od razu się uśmiechnęłam jak tylko je zobaczyłam. Tubka jest miękka, więc peeling można łatwo wycisnąć. Aplikator to skośnie ścięty "dzióbek", którym z łatwością można nakładać kosmetyk bezpośrednio na usta. Ja zawsze wyciskam peeling na palec i palcem nakładam go na usta od razu zaczynając masaż.
Peeling ma słodki, truskawkowy zapach. Troszkę chemiczny, ale bez przesady - nie powinien nikomu przeszkadzać, bo nie jest drażniący i mocno wyczuwalny.
Konsystencja jest średnio gęsta, podobna do błyszczyków. Nie spływa z ust, przynajmniej mi się to nie zdarzyło. Peeling ma bardzo dużo drobinek, ale są one malutkie. Jest ich mnóstwo i naprawdę dobrze radzą sobie z usuwaniem martwego naskórka. Dość szybko się rozpuszczają (jak to cukier), więc cały masaż trwa 1-2 minutki. Peelinguje delikatnie cienką skórę ust, ale jednocześnie bardzo skutecznie. Bardzo fajnie wygładza usta, sprawia że są gładkie i miękkie, bardzo delikatne i nie ma śladu suchych skórek. Jeżeli przez przypadek ;) dostanie się do ust nie ma tragedii - peeling jest pyszny! Słodki, truskawkowy - mogłabym go zjeść :D
Kosmetyk jest bardzo wydajny. Używam go 1-2 razy w tygodniu. Niewielka ilość wystarczy do peelingu ust (taka jaką widzicie na zdjęciu z ręką wystarcza na 2 razy). Polecam, bo naprawdę warto. Nie jest to kosmetyk dla mocno zniszczonych ust, które wymagają szczególnej pielęgnacji. Z każdymi innymi sobie poradzi :)





Kosmetyk otrzymałam do testów od firmy Coloris .
Fakt otrzymania kosmetyku do testu nie wpłynął na moją opinię.

27 komentarzy:

  1. Miałam, ale nie mogę go nazwać peelingiem lepiej brzmi błyszczyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest delikatny, ale ja nie wyobrażam sobie mocnego zdzierania takiej wrażliwej strefy jaką są usta - gdzie skóra jest tak cienka i delikatna. U mnie sprawdza się jako peeling :)

      Usuń
    2. Ale bez przesady on nic nie robi, nawet delikatnie nie złuszcza.
      To lepiej wziąć miodek i cukier...
      Cukier się w mig rozpuści na ustach i nie będzie podrażniał.

      Usuń
    3. Ja nie przesadzam - w moim odczuciu coś jednak robi :) Tak to już jest, że każdy ma inne preferencje, inne oczekiwania i inną skórę - dlatego ten sam produkt może się u jednej osoby sprawdzić u drugiej nie. Ja jestem zadowolona z jego delikatnego działania. Masuję nim usta 2 minuty i to wystarcza żeby były gładkie, miękkie i bez suchych skórek.

      Usuń
  2. Przydałby mi się, bo ostatnio mam bardzo suche usta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też. Ale peeling i dobra pomadka nawilżająca pomaga :)

      Usuń
  3. nie miałam jeszcze w sumie peelingu strikte do ust:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Obecnie używam pomadki peelingującej Sylveco, polubiłam ją. Ten peeling mógłby być za słaby do moich ust, a Sylveco dodatkowo nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj muszę zapolować na niego bo się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś na niego patrzyłam, ale jakoś nie skusiłam się, choć sporo o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam peeling cukrowy do ust z firmy Lush - Polecam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling z Lusha bardzo bym chciała, szkoda że w Polsce nie są dostępne te kosmetyki :/

      Usuń
  8. Polecam :) a jak po masażu zostawimy na ustach, to nie wysychaja od razu i dalej mamy ładne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam go kiedyś i był całkiem OK

    OdpowiedzUsuń
  10. OO dobrze wiedzieć o tym kosmetyku :D
    JA używam pomadki z peelingiem z Sylveco! Jest Świetna :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja stosuję peelingi do twarzy :P Usta wyglądają o niebo lepiej, a i nie skarżą się na zbyt mocne zdzieranie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. What a special color?? !!! You always make a great work! nice advises ;-)
    Keep in touch_sweety :*
    http://styleinthessbiky.blogspot.gr/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nigdy nie miałam peelingu do ust i myślę, że ten byłby całkiem fajny jak na pierwszy raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę :) Nie jest zbyt ostry, więc na pierwszy raz w sam raz :D

      Usuń
  14. Gdzie ja go znajdę :P Nabrałam ochoty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, tutaj można go kupić http://beautik.biz/product_info.php?cPath=0_4_30&products_id=168
      Jest chyba też w Rossmannie jeśli dobrze pamiętam :)

      Usuń
  15. Ależ musi pięknie pachnieć:-)

    OdpowiedzUsuń