piątek, 27 marca 2015

Lambre, Velvet Matt Colour Lipstick nr 36

Dzisiaj obiecana recenzja szminki z firmy Lambre, seria Velvet Matt Colour, która jest nowością w asortymencie firmy. Do wyboru jest 10 kolorów, od naturalnych cielistych po klasyczną czerwień. Każdy znajdzie coś dla siebie :)





Opakowanie szminki jest eleganckie,klasyczne, czarne ze złotym napisem "Lambre". Opakowanie naprawdę jest porządnie i starannie wykonane. Zamyka się na "klik", nie ma obaw, że samo otworzy się w torebce. Na razie napis jest w stanie idealnym, nie ściera się. Oryginalnie szminka zapakowana jest jeszcze w złoty kartonik, na którym zawarte są informacje o produkcie (producent, skład).




Zapach przyjemny, delikatnie owocowy (na mój nos :) ).


Konsystencja szminki była dla mnie dużym zaskoczeniem. Wykończenie jest matowe, ale konsystencja nie ma nic wspólnego z większością matowych pomadek - nie jest sucha, tępa. Szminka dość swobodnie i gładko sunie po ustach, jest aksamitna i bardzo komfortowa w rozprowadzaniu.


Pojemność 4g.

Cena 22 zł - do kupienia tutaj (klik).


Działanie
Od producenta:
Nowoczesne, intensywne kolory, utrzymujące się na ustach przez wiele godzin. Paleta barw, która zawróci w głowie , odzwierciedlająca Twój nastrój i styl.

Produkt dostępny w 10 najmodniejszych odcieniach wyszukane odcienie różu, klasyczna czerwień, naturalne odcienie w stylu nude. Kolekcja została dobrana tak, aby każda pomadka doskonale łączyli się z innymi produktami do makijażu LAMBRE.

Pomadka zawiera w swoim składzie najwyższej jakości woski, nawilżające i zmiękczające usta, naturalne olejki, działające jako antyutleniacze, witaminy A+E.

Skład:



Moja opinia...
Ta szminka to moje małe cudeńko :) Zacznę jak zwykle od początku, czyli od opakowania. Bardzo klasyczne, eleganckie i ładne w swojej prostocie. Czarne, ze złotym napisem. Wykonane naprawdę solidnie i widać to (oraz czuć) od razu.
Zapach nie ma nic wspólnego z chemicznym, odrzucającym zapachem szminek naszych babć. Jest delikatny, subtelny, lekko owocowy. Nie czuć go po aplikacji na ustach, więc nie ma z tym problemu.
Konsystencja jest bardzo przyjemna. Ta szminka przypomina nieco konsystencję pomadek Velvet Matte z Golden Rose, z tą różnicą, że Lambre jest jeszcze odrobinkę bardziej kremowa, mniej sucha. Rozprowadza się na ustach bardzo przyjemnie, daje uczucie aksamitnej warstwy na ustach. Wykończenie jest matowe.
Sztyft jest dobrze wyprofilowany, skośnie ścięty - dzięki temu pasuje do kształtu ust i ułatwia to malowanie. Na sztyfcie wytłoczona jest nazwa firmy.
Pomadka jest bardzo dobrze napigmentowana, już przy jednym przesunięciu po ustach kolor jest wyraźny i głęboki. Szminka nie podkreśla suchych skórek, co przy matowych pomadkach jest rzadkością i dużym plusem. Na ustach utrzymuje się długo - 5 godzin spokojnie, w bardzo dobrym stanie. Nie groźne jej jedzenie i picie - wiadomo, że przy jakimś bardzo tłustym jedzeniu szybciej się zetrze, ale przy standardowych posiłkach trzyma się dobrze i jedynie nieco blednie kolor. Jeżeli już schodzi z ust, po około 5-6 godzinach, to bardzo równomiernie. Po prostu kolor traci na intensywności, ale usta nadal są zabarwione i wyglądają w miarę dobrze przez mniej więcej 7 godzin.
Pomadka nie wysusza ust, dzięki swojej aksamitnej, welwetowej konsystencji jest bardzo komfortowa w noszeniu na ustach, nie podkreśla suchych skórek i niedoskonałości.
Mój kolor to nr 36 - różowa róża, który jest wyrazistym odcieniem różu, mocniej nałożony wpada lekko w fuksję. Kolor piękny, wyrazisty, bardzo kobiecy.
Jestem niesamowicie zadowolona i serdecznie polecam :)
Jeszcze tylko prezentacja na ustach :)






Jak Wam się podoba? :)




Kosmetyk otrzymałam do testów od firmy Lambre.
Fakt otrzymania kosmetyku do testów nie wpłynął na moją opinię.

29 komentarzy:

  1. Uwielbiam tłoczenia na sztyftach szminek :) Bardzo podoba mi się efekt po nałożeniu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :) Szminka ciekawie wygląda, ale ja mam tyle mazideł, że kolejne mi chyba niepotrzebne, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  3. przyjemny kolor ;) a wiosna się zbliża :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny kolor i dość długo się utrzymuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe czy moich ust też by nie wysuszała, kolor mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. swietnie sie prezentuje na Twoich ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odcień ten może nie dla mnie ale na pewno mają inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. A po zdjęciach nie powiedzialabym, ze matowa. Jednak kolor bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój aparat zawsze doda trochę blasku :) W rzeczywistości jest matowa.

      Usuń
  9. Ładnie się prezentuje i widać, że COŚ jest na tych ustach ;P

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie zbyt różowa na tych zdjęciach się wydaje. Ale może to kwestia aparatu, bo widziałam inne i kolorki było nieco bledsze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyrazisty kolor, różowo - fuksjowy :)

      Usuń
  11. piękny kolor, a pomadka taka fajnie kryjąca, kremowa

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadki Golden Rose bardzo lubię więc sądzę, że i ta przypadłaby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mój kolorek :) chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam o tej firmie i zwykle nie eksperymentuję z producentami, jeżeli chodzi o kosmetyki, ale ta wydaje się całkiem ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ładny kolorek, świetnie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny ma kolor. Jeden z moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ślicznie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń