sobota, 18 kwietnia 2015

Lirene, Cera Wrażliwa, odżywczy krem przeciwzmarszczkowy SPF 30

Cześć!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć trochę o bardzo fajnym kremie z całkiem wysokim filtrem przeciwsłonecznym i w bardzo przystępnej cenie. Mowa o Lirene, Cera Wrażliwa, odżywczy krem przeciwzmarszczkowy SPF 30.





Opakowanie- krem oryginalnie zapakowany jest w kartonik utrzymany w biało-niebiesko-zielonej kolorystyce. W środku znajduje się plastikowy słoiczek zabezpieczony sreberkiem, co daje pewność,że nikt nie otwierał kremu przed zakupem.





Zapach bardzo delikatny. Jest to zapach typowego kremu, przyjemny i subtelny.


Konsystencja - krem jest biały, średnio gęsty, ale dość lekki. Nie jest na pewno tłusty, nie bieli skóry.





Pojemność 50 ml.

Cena około 18 zł.


Działanie
Od producenta:
Odżywczy krem przeciwzmarszczkowy na dzień SPF 30. Bogata formuła kremu została oparta na unikalnych składnikach, które stanowią skuteczną kurację przeciwzmarszczkową dla skóry wrażliwej. Połączono działanie Sensiline® (wyciąg z lnu) oraz masła koi skórę i chroni przed negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Oleju z avocado i z pestek z jabłka odżywiają, nawilżają i wygładzają, jednocześnie zmniejszając podatność skóry na podrażnienia. Innowacyjny peptyd stymuluje syntezę kolagenu, przyśpieszając regenerację i odnowę komórek skóry. Efekty stosowania: wygładzenie zmarszczek. Ukojenie i złagodzenie podrażnień. Zmniejszenie uczucia „ściągania” i pieczenia skóry. Wzmocnienie naturalnych procesów regeneracji. Przeciwdziałanie utracie wody i przesuszeniu. Krem łagodzi podrażnienia, intensywnie odżywia i wygładza zmarszczki, przywracając skórze naturalną jędrność i elastyczność. 0% parabenów. Przebadano dermatologicznie. Potwierdzone bezpieczeństwo i skuteczność.

Skład:



Moja opinia...
Bardzo fajnie, że krem jest zabezpieczony sreberkiem - to daje pewność, że nikt go przed nami nie otwierał. Opakowanie jest plastikowe, takie trochę liche, ale to już kwestia gustu.
Krem ma przyjemny zapach. Dla mnie to delikatniejsza wersja typowych kremowych zapachów w typie kremu Dove czy Nivea. Bardzo przyjemny zapach, ale nie czuć go na skórze.
Krem jest dość gęsty, ale nie tłusty. Nie jest to bardzo bogaty, treściwy krem. Na skórze jest dość lekki, łatwo się rozprowadza, wchłania w przeciągu 10 minut i nie bieli skóry.
Krem przepięknie nawilża skórę. Odczuwalne jest naprawdę mocne nawilżenie i odżywienie. Skóra jest bardziej elastyczna, przyjemna w dotyku, miękka, jędrna, napięta (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), po prostu czuć, że jest odpowiednio nawilżona. Krem widocznie regeneruje skórę ze skłonnością do nadwrażliwości. Mi pomógł w złagodzeniu zaczerwienień oraz przesuszonej, lekko łuszczącej się skóry. Krem chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Najbardziej odczuwałam to oczywiście zimą. Chronił przed wiatrem i mrozem, skóra nie traciła nawilżenia co o tej porze roku często się zdarza. Co do działania przeciwzmarszczkowego to na pewno takowe jest ze względu na całkiem niezłą ochronę przeciwsłoneczną (SPF 30), więc krem chroni przed fotostarzeniem. Krem nie wchłania się do matu, zostawia lekko błyszczącą się skórę. Świetnie nadaje się pod makijaż, ale trzeba odczekać chwilę dłużej żeby dokładnie się wchłonął (10-15 minut) i makijaż wygląda i utrzymuje się na nim bardzo dobrze.
Bardzo polubiłam ten krem i z pewnością będę do niego wracać :)

25 komentarzy:

  1. fajnie że ma tak duży filtr, muszę pomyśleć o takim kremie

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro fajnie nawilża i chroni to mam ochotę się z nim zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam go ale miałam inne kremy tej marki (z serii DNA Protect) i bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły :) Może kiedyś się na niego skuszę :) wielki plus za spory filtr :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super,że ci się sprawdza, ja też ostatnio zakupiłam krem z filtrem na dzień z Nivea i przyznaję, jest z tego miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tym kremem, może po niego kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat tego kremiku jeszcze nie poznałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba jeszcze nie dla mnie ;) Ale gdy pojawią się pierwsze zmarszczki to pomyślę o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lirene ma bardzo dobre produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się, że ma spf 30, więc coś takiego pomału juz coraz bardziej się przyda :) w sumie może się skuszę na ten krem, choć ja ostatnio jak widzę takie długie składy kremów to mi gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie używam kremów z filtrami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie miałam okazji testować na sobie kosmetyków tej marki :) może kiedyś nadejdzie ten dzień

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że się spisał. Też muszę zacząć zwracać uwagę na filtry w kremach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja ostatnio praktycznie zrezygnowałam z kremów - na noc stosuję olejek z opuncji a na dzień z avocado - niekiedy zamiennie z Pose z shinyboxa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, w ogóle dawno nie miałam nic z Lirene, a kiedyś lubiłam tę firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę jeszcze poczytać o filtrach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrząc po składzie - mnie by pewnie zapchał... Ale i tak ostatnio już używam tylko naturalnych kremów i olejki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam, ale po kremy Lirene rzadko sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lirene u mnie nie ma szans ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam takie nawilżenie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam go, ale ja lubię konkretne, mocno nawilżające kremy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ooo widzę tu krem idealny na lato:) Popatrzę, poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś inny krem z Lirene i miło go wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ten krem w sumie wydaje się być nawet ciekawszy niż ten sopot :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Właśnie szukam jakiegoś 'prostego' kremu na dzień z SPF. Dzięki, przydatny post !

    OdpowiedzUsuń