czwartek, 21 maja 2015

Pielęgnacja twarzy i ust - nowości :)

Ostatnio przybyło mi kilka nowości z zakresu pielęgnacji twarzy i dzisiaj pokażę Wam kilka ciekawych (moim zdaniem) produktów, które używam od tygodnia.



Każdy z tych kosmetyków jest już w użyciu od kilku dni, więc pierwsze wrażenia już za mną. Recenzje na pewno pojawią się po dłuższym stosowaniu, ale takimi pierwszymi wrażeniami z przyjemnością się podzielę.




Biały Jeleń, hipoalergiczny nawilżająco-łagodzący krem do twarzy - krem o dość ciekawym składzie, bez parafiny, parabenów, silikonów, barwników i alergenów. Ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nadaje się zarówno na dzień (pod makijaż) jak i na noc. Naprawdę dobrze nawilża - czuć to od pierwszego użycia. Cena: około 12 zł.




Tołpa, Czarna Róża, odżywczy krem-miód regenerujący - kupiony w Super-Pharm w promocji. Gdybym poczekała tydzień mogłabym kupić go jeszcze taniej w Rossmannie (promocja na kosmetyki do pielęgnacji twarzy), ale ja mam zawsze takie szczęście :) Krem jest bogaty, treściwy w swojej konsystencji, ale nie jest tłusty. Ma przepiękny zapach! Cena: 22 zł (promocja) , regularna cena około 30 zł.




Flos Lek, Arnica , żel arnikowy - również zapakowany w kartonowe pudełeczko, ale niestety moja mama już się dorwała do "śmieci" i wyrzuciła opakowanie. Moja mama nie rozumie co to projekt denko i po co ja właściwie trzymam puste opakowania w pokoju, no po co? A wracając do tematu - żel przeznaczony dla cery z rozszerzonymi naczynkami, zasinieniami, podpuchnięciami i obrzmieniami. Ja mam ostatnio problem z podpuchniętymi okolicami oczu i z zaczerwienioną skórą. Zobaczymy czy ten produkt pomoże :) Cena: około 10 zł.




Etja, Naturalny olejek eteryczny z drzewa herbacianego - produkt o wielu zastosowaniach. Ja kupiłam go z przeznaczeniem do punktowego stosowania na twarz. Mam problem z wielkimi, czerwonymi, bolącymi wypryskami, a ten olejek ma silne działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe. Jest pomocny w zwalczaniu trądziku, ale ma też wiele innych zastosowań - m.in.jest dobry na oparzenia, pęcherze, opryszczkę, katar. Cena: około 11 zł.




Body Club, Balsam do ust truskawkowy - cudo z Biedronki :) Sówki są do wyboru w wersjach: truskawka, pomarańcza i jagoda. Balsam pięknie pachnie i wyglądem przypomina truskawkowy mus :) Cena: około 7 zł.




33 komentarze:

  1. ten kremik z tołpy od dawna mnie ciekawi :) jaka fajna sówka- pomysłowe opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Balsam do ust jest przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez się zaopatrzyłam ostatnio w olejek z drzewa herbacianego.
    Ciekawa jestem tego żelu z Flosleku, bo z opisu brdzo by mi pasował. Jak do tej pory miałam ich żele pod oczy.
    Sówka jest urocza! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta sówka wygląda niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam te balsamy ale ja jakos nie przepadam mieć nic na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja idę po tę sówkę! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Sówka prezentuje się mega słodko! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam jelenia, bardzo podobny do cethapilu, polecam :-)
    Sówka cudowna, uwielbiam ten motyw.
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
  9. Na tą sówkę miałam ogromną chęć! Na moje nieszczęście mam sporo balsamów do ust w zapasach, więc zakup kolejnego byłby totalnym zbytkiem :P A dążę do znacznego okrojenia moich pokaźnych zbiorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sówka przesłodka, zachwyciła mnie! Chyba polecę jutro do Biedry :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawią mnie produkty BJ na razie miałam tylko ich płyny do h.intymnej :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam niebieska sówkę ;)
    Jelenia też używam, fajny krem

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocza ta sówka :) Ciekawi mnie krem z Tołpy, mam nadzieję, że pojawi się jakaś recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. widziałam tę sówkę i chciałam kupić, ale niestety tam jest parafina w składzie, więc grzecznie odłożyłam :) miłego używania! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I <3 Biedronka :) Kupiłabym tą sowę, ale mam już sporo mazideł do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam produkty Tołpy. :-) Sówka jest przeurocza!

    OdpowiedzUsuń
  17. ta sowka jest kochana!!!kurcze przegapilam ja w biedronce :(

    OdpowiedzUsuń
  18. nie widziałam tych sówek w Biedronce, gadżet jest haha :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten balsam z biedronki widziałam :D chcialam ja kupic, ale chlopak mnie wysmial :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten olejek, jest bardzo fajny ale z nie rozcieńczonym trzeba uważać. Strasznie wysusza, ale na wypryski super działa!!! nie miałam nic lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moja mama też nie rozumie tych "śmieci" w reklamówce i puste opakowanie ląduje zawsze w koszu jeśli ej nie przypilnuję :) A sówka wygląda uroczo, ciekawe jak z działaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Krem biały jeleń zbiera sporo pozytywnych opinii więc nie dziwi mnie że się na niego skusiłaś. Olejek z drzewa herbacianego też sobie chwaliłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. słodka sówka :) widziałam ją w Biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Biały jeleń moja ulubiona firma

    OdpowiedzUsuń
  25. mam jagodową sówkę ślicznie tylko wygląda :) ale z pielęgnacją ust to istna tragedia ^^

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie widziałam takich cudeniek w Biedronce :( w rossmannie zaczaję się na tołpę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam krem BJ, ale dla mnie za słabo nawilża

    OdpowiedzUsuń
  28. Chyba jestem jedną z niewielu osób, która ma nie po drodze do Biedronki i nie zna ich wszystkich produktów ;) Widzę, że w pielęgnacji masz podobne kryteria do moich - nawilżenie i niwelowanie wyprysków. Kusi mnie krem z Tołpy, ale aktualnie mam 2 inne kremy i olejek, więc wstrzymam się z zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Krem z Tołpy mnie zaciekawił, muszę mu się przyjrzeć ; )

    OdpowiedzUsuń