piątek, 1 maja 2015

Projekt denko - kwiecień 2015

Cześć :)

Wczoraj skończył się kwiecień, więc najwyższy czas na projekt denko :) Jestem bardzo zadowolona, bo po raz pierwszy od bardzo dawna pojawi się coś z kolorówki :) I to aż 3 kosmetyki (taniec radości :D).





Zacznę od produktów do makijażu.



W7 Africa Bronzing Powder - to produkt, który był z założenia bronzerem, ale dla mnie było to połączeniu bronzera z różem. Nie był to produkt matowy, ale nie był też błyszczący. Miał lekko satynowe wykończenie, wyglądał pięknie na skórze. Trwałość miał bardzo porządną, po około 8 godzinach lekko tracił na intensywności. Używałam go praktycznie codziennie przez 2 lata. KUPIĘ PONOWNIE.

Astor, Shine Deluxe pomadka w kolorze 030 Nudie - fajna pomadka nawilżająca. Bardzo kremowa, miękka, dobra pigmentacja i wysoki komfort noszenia na ustach. Niestety te pomadki nie są już dostępne stacjonarnie, może w jakichś drogeriach internetowych uda się je dostać. Bardzo fajne pomadki. NIE KUPIĘ PONOWNIE z powodu braku dostępności.

Essence, kredka do brwi - jest już tak mała, że nie wiem jak się nazywa :D To mój pierwszy produkt do brwi. Kredka sama w sobie fajna, ma lekko woskową formułę, trzyma się na brwiach od rana do wieczora. Niestety kolor przeznaczony dla blondynek jest dla mnie zbyt ciepły i wpada w tony rudawe. NIE KUPIĘ PONOWNIE.




Garnier, Płyn micelarny 3w1 wersja dla cery normalnej i mieszanej - recenzja tutaj (klik). Nie jestem przekonana do tego płynu. Średnio radzi sobie z demakijażem, potrzebuje trochę czasu żeby zbyć nawet lekki makijaż oka (sam tusz). Nie podrażnia oczu, nie powoduje łzawienia ani pieczenia. Zdecydowanie wolę różową wersję tego micela. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Green Pharmacy, Delikatny żel do mycia twarzy dla suchej i wrażliwej skóry z aloesem - wspominałam o nim tutaj (klik). Bardzo dobry kosmetyk. Ma lekką, przezroczystą konsystencję. Lekko się pieni, bardzo dobrze myje i oczyszcza skórę z potu,kurzu, sebum, makijażu. Pojemność to aż 270 ml i kosztuje niecałe 7 zł :) KUPIĘ PONOWNIE.




Fitomed, Płyn oczarowy do twarzy z kwiatem pomarańczy - recenzja tutaj (klik). Bardzo dobry i bardzo wydajny produkt! Świetnie orzeźwia i budzi twarz rano. Przy regularnym stosowaniu zmniejsza tendencję do powstawania wyprysków i lekko zmniejsza widoczność porów. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.

Bioliq, Intensywne serum rewitalizujące - recenzja tutaj (klik). Bardzo przyjemny kosmetyk. Świetnie nawilża, poprawia elastyczność i jędrność skóry. Na razie używam innego serum - MOŻE KUPIĘ PONOWNIE.

Flos Lek, Żel ze świetlikiem lekarskim i aloesem do powiek i pod oczy - recenzja tutaj (klik). Żele z Flos Leku bardzo lubię i zużyłam już bardzo dużo opakowań. Przynoszą ulgę opuchniętym, zmęczonym powiekom. Lekko chłodzą, radzą sobie z delikatną opuchlizną, pomagają przy podrażnionych i piekących oczach. KUPIĘ PONOWNIE.




L'Oreal Elseve, Total Repair 5 Odżywka wypełniająca - całkiem przyjemna odżywka. Konsystencja jak śmietanka, średnio gęsta. Pomagała rozczesać włosy, lekko wygładzała, dobrze nawilżała i sprawiała, że włosy były miękkie. Dobra codzienna odżywka. KUPIĘ PONOWNIE.

Farmona, Bamboo&Oils Szampon wzmacniający - niedostępny stacjonarnie, ja dorzuciłam go do zamówienia mojej mamy z apteki internetowej. Szału nie zrobił, zwykły podstawowy szampon, który dość dobrze oczyszczał włosy. Nic więcej nie zrobił. NIE KUPIĘ PONOWNIE.




Marion, Natura Silk, Jedwabna kuracja - przeciętny produkt. Nakładany na końcówki lekko je wygładzał i lekko zabezpieczał. W dotyku końcówki nadal były szorstkie, widziałam porozdwajane włoski. Znam lepsze kosmetyki do zabezpieczania końcówek. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Alterra, Emulsja oczyszczająca "Granat BIO i aloes BIO" - recenzja tutaj (klik). Bardzo delikatny, kremowy produkt do mycia twarzy. Delikatnie oczyszcza i nie wysusza skóry. Absolutnie nie radzi sobie z resztkami makijażu. Dla mnie kosmetyk zbyt delikatny, ale z pewnością docenią go osoby z suchą i wrażliwą skórą. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

Farmona, Sweet Secret waniliowy krem do rąk i paznokci - pisałam o nim kilka razy, np. tutaj (klik). Bardzo dobry krem. Gęsty, wydajny, bardzo dobrze nawilża, skóra dłoni jest miękka i gładka. Zapach przyjemny, ale pod koniec już trochę mnie męczył. Na pewno KUPIĘ PONOWNIE, ale może w innej wersji zapachowej.




Alverde, Masło z olejem makadamia i masłem shea - recenzja tutaj (klik). Cudowne masełko. Produkt wegański, o świetnym składzie. Nawilża wspaniale, skóra jest jedwabiście miękka i gładka po jego użyciu. Nawilżenie jest tak duże, że ja z moją suchą skórą mogłam smarować się tym masełkiem co 2-3 dni, a nie każdego dnia. Świetny produkt i jeżeli będę miała okazję to KUPIĘ PONOWNIE.

Garnier NEO, intensywny antyperspirant w kremie - wiem, że ten produkt ma wielu zwolenników i wielu przeciwników. Ja raczej się z nim nie polubiłam. Rzeczywiście szybko wysychał i nie tworzył białych plam na ubraniach. Był bardzo delikatny, można było go użyć zaraz po depilacji. Niestety dla mnie za słaby, nie spełniał swojej podstawowej funkcji - ochrony przed potem. Po godzinie sporego wysiłku fizycznego było bardzo źle... NIE KUPIĘ PONOWNIE.


To już wszystko z moich kwietniowych zużyć. Znacie coś, używacie? A może zachęciłam Was do jakiegoś zakupu? :)

27 komentarzy:

  1. Bardzo fajne denko, żałuję, że nic z niego nie znam jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie Ci poszło :-)
    Dobrze, że nie zakupiłam tego NEO Garniera :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego żelu pod oczy z Floslek i chętnie bym sama przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No fajne to denko Twoje:) Tez się czaje na ten żel do mycia twarzy z Green...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię Africę z w7 :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja z w7 niedawno wykończyłam honolulu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię ten waniliowy krem do rąk z Farmony ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z seri "sweet secret" polecam wersje tiramisu z cappucino ;) jest boska.

    hopefulness5.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tych micelów z Garniera nie lubię a Neo to dla mnie porażka

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam i lubiłam Bioliq, a zaciekawił mnie żel pod oczy z Flosleku

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie ten 'jedwab' Mariona sprawdzał się bezbłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, jestem w szoku, że przy codziennym używaniu ten bronzer jest taki wydajny.
    Ostatnio zaopatrzyłam się właśnie w kredkę do brwi z Essence (chyba jasny blond), ale mam nadzieję, że nie będzie miała skłonności do rudości :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam obecnie z W7 osławione Honolulu ;) I akurat zaczynam testować waniliowy krem do rąk z Farmony ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaciekawiłaś mnie tą Africą :D ja teraz mam Honolulu i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super denko. U mnie zużywanie kolorówki idzie baaaaardzo wolno :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne denko miałam tylko odżywkę z L'oreal ale nie byłam do końca z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spore denko! Nie miałam okazji używać żadnego z Twoich kosmetyów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spore denko :) uwielbiam micelki z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam tą emulsję z alterry i jakoś tak średnio mi podpasowała, niby ok, ale brakowało jej tego czegoś. Gratuluję denka :)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne denko :) ja lubię obie wersje micela z Garniera :) (różową i zieloną ) :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dobrze, że napisałaś o tym Garnierze, bo miałam go kupić i sprawdzić ;P i przy okazji ten micel... oj Garnier, masz u mnie minusa :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Planowałam kupić tego zielonego Garniera ale teraz chyba zostanę przy różowej :) Garnier u mnie nie jest zły ale ja nie mam wysiłków fizycznych za dużo :)

    OdpowiedzUsuń