sobota, 6 czerwca 2015

Marion GOLDEN SKIN CARE serum do twarzy, szyi i dekoltu

Marion, serum do twarzy, szyi i dekoltu z serii Golden Skin Care to produkt, po którym nie spodziewałam się zbyt wiele. Nie potrafię Wam powiedzieć dlaczego, po prostu wkładając go do koszyka w Naturze myślałam "a, tak sobie wypróbuje, może warto". No i wypróbowałam, sprawdziłam i dziś Wam opowiem.





Opakowanie - kosmetyk oryginalnie zapakowany jest w złoto-brązowy kartonik (GOLDEN w nazwie zobowiązuje ;), na którym zamieszczone są wszelkie informacje o produkcie. Samo serum znajduje się w małej, ładnej buteleczce z matowego szkła. Jako aplikator mamy pipetę.









Konsystencja - serum jest praktycznie jak woda, bardzo rzadkie, ciekłe, łatwo przelewa się przez palce.


Zapach - delikatny, przyjemny, ciepły.


Pojemność 20 ml

Cena około 9 zł






Działanie
Od producenta:
Serum uzupełnia ubytki w tkance skórnej, poprawia jędrność i elastyczność skóry, a co za tym idzie zapobiega powstawaniu zmarszczek. Takie działanie przypisuje się silnie skoncentrowanemu kwasowi hialuronowemu oraz komórkom macierzystym PhytoCellTec Argan. Tajemniczy hydrokompleks, na który składają się m.in. gliceryna i mocznik, ma stabilizować i zwiększać poziom nawilżenia skóry.

Skład:




Moja opinia...
Bardzo podoba mi się opakowanie. Matowa, szklana buteleczka jest śliczna w swojej prostocie. Serum wyposażone w pipetę, która jest bardzo wygodną formą aplikacji. Zapach kosmetyku zaliczam do przyjemnych.
Konsystencja jest bardzo wodnista, niemal jak woda. Niestety sprawia to trudności z nałożeniem produktu, bo bardzo łatwo spływa z dłoni, przecieka przez palce.
Serum błyskawicznie się wchłania i zostawia uczucie gładkiej, i miękkiej w dotyku twarzy. Zauważyłam, że przyjemnie nawilża. Nawet po mocniejszym oczyszczeniu cery, kiedy czuć ściągnięcie, ten produkt potrafi zniwelować uczucie wysuszonej skóry. Stosuję go pod krem i w tej roli bardzo dobrze się sprawdza. Współgra z każdym kremem, nie powoduje rolowania się kosmetyków na twarzy. Nie zauważyłam żeby serum wpływało na elastyczność i jędrność skóry, ale ja (z racji wieku) nie mam z tym problemu. Producent obiecuje, że skóra będzie pełna blasku i rzeczywiście, tutaj się zgodzę. Po nałożeniu kosmetyku skóra zyskuje ładny blask, nie jest absolutnie błyszcząca jak cera tłusta, jest to taki blask zdrowej, rozświetlonej cery. Produkt pomaga lekko wygładzić skórę i drobne zmarszczki mimiczne są mniej widoczne. Mam tylko zastrzeżenia co do jego działania na cerze bardzo suchej i odwodnionej. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej i u mnie kosmetyk dobrze sobie radzi, natomiast uważam, że dla osób z mocno suchą skórą będzie za słaby.
Serum jest bardzo wydajne. Nie nakładam go codziennie, ale minimum 4 razy w tygodniu. Nabieram do pipety około 1,5 cm produktu i tyle absolutnie wystarczy na dokładne pokrycie mojej twarzy i szyi. Kosmetyk jest bardzo wydajny i mimo niewielkiej pojemności wystarczy na długo.
Serum nie jest drogie, a jego działanie całkiem przyjemne, więc spokojnie mogę polecić jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdzi się na Waszej skórze.

14 komentarzy:

  1. Tego serum nigdy nie miałam, ale tego typu serum i opakowania lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię bardzo takie produkty, a Marion ma fajne kosmetyki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo interesujące serum, muszę się mu kiedyś przyglądnąć bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Za taka cenę myślę ze się skusze i wyprobuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. firma Marion potrafi zaskoczyć dobrymi produktami :)
    blog: optymistka. | fanpage

    OdpowiedzUsuń
  6. Może się skuszę :) Wydaje się bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kupiłam te serum przy okazji jakiś zakupów w Naturze, ale jeszcze nie używałam czeka na swoją kolej☺

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że znalazłaś całkiem fajny i niedrogi produkt. Ja chyba jeszcze go nie widziałam na półkach sklepowych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja raczej nie używam tego typu kosmetyków ;p Ale również bardzo podoba mi się opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam go nigdzie. Będę musiała go zakupić i przetestować, aczkolwiek boję się eksperymentować mając już swoją sprawdzoną pielęgnacje. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze wiedzieć, że Marion ma w swojej ofercie taki dobry i tani kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nigdy czegoś takiego nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. OO ;) podoba mi się, ta pipetka jest fajna ;) może kiedyś po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń