poniedziałek, 8 czerwca 2015

Zakupy pielęgnacyjne :) Ziaja | Bielenda | Evree | Nivea i inne

Skończył się krem z filtrem, balsam, antyperspirant, płyn micelarny, żel do mycia twarzy... Takie pustki mogą oznaczać tylko jedno - ZAKUPY! Oczywiście nie obyło się bez kilku dodatkowych (ale również bardzo przydatnych) kosmetyków.






Zanim jednak przejdę do omawiania zakupów chciałam coś szybko wyjaśnić. Pogoda jest tak piękna, prawdziwie letnia, wszędzie pełno pięknych motyli - dzisiaj nawet jednego miałam w domu - i naprawdę nie mogłam się powstrzymać żeby nie dodać tych motylków do zdjęć :D Mam nadzieję, że to drobne elementy nie będą Wam przeszkadzały. To tyle :)




Lovena, płyn micelarny kupiłam w zastępstwie zużytego płynu z Bebeauty. Co ciekawe jego producentem również jest Tołpa, więc spodziewam się działania podobnego do płynu z Biedronki. Do kompletu kupiłam Lovena, delikatny kremowy żel do mycia twarzy, również produkowany przez wspomnianą już firmę. Zastanawiam się czy te kosmetyki są podobne do znanych mi już produktów z Biedronki. Lovena dostępna jest w sklepach Netto, oba kosmetyki kosztowały 4,49 zł. Nivea 2w1 mleczko i tonik kupiłam z tego względu, że kończy się już mój tonik z Garniera, a ja lubię po umyciu twarzy jeszcze dodatkowo czymś ją przetrzeć, delikatnie ukoić i nawilżyć przed nałożeniem kremu. Cena: 14,99 zł.





Babydream, płyn do kąpieli dla matek - ten produkt jest już dobrze znany w blogosferze, ale ja oczywiście dopiero teraz postanowiłam go wypróbować. Ma bardzo rzadką konsystencję, więc raczej nie będzie wydajny. Używam go do mycia włosów i do kąpieli. Zapłaciłam za niego 6,99 zł w promocji.
Inecto, odżywka Pure Coconut zakupiona w Naturze w cenie 12,99 zł za 500 ml. Z tego co wiem kosmetyki tej firmy dostępne są w drogeriach Hebe, ale niestety w moim mieście tej drogerii nie ma. Tym bardziej ucieszyłam się, że znalazłam tą firmę w jednej z drogerii Natura (nie ma ich we wszystkich). Jak coś jest kokosowe to ja jestem kupiona! Odżywka pachnie ładnie, ale nieco chemicznie. Jeszcze jej nie używałam, ale to tylko kwestia czasu :)
Joanna Jedwab odżywka wygładzająca - pojemność 200 ml, cena około 5 zł. Lubię kosmetyki Joanna przeznaczone do włosów, mam nadzieję, że ten produkt mnie nie zawiedzie.





La Luxe, Gold Argan arganowy jedwab do ciała to balsam, który ma bardzo przyjemny skład. Już na drugim miejscu olej sojowy, na piątym olej arganowy... Zapowiada się całkiem nieźle. Balsam ma pojemność 200 ml, niestety nie wiem ile kosztował (kupiła go moja mama), ale na pewno nie więcej niż 15 zł.
Evree Max Repair, regenerujący krem do stóp - ostatnio głośno jest o kosmetykach marki Evree, więc postanowiłam wybrać coś dla siebie. Potrzebowałam dobrego kremu do stóp, więc skusiłam się na ten przeznaczony do skóry bardzo suchej i szorstkiej. W promocji zapłaciłam 5,99 zł za krem o pojemności 75 ml.
Fa, Pink Passion dezodorant w kulce - bardzo lubię dezodoranty w kulkach. Ten pachnie bardzo ładnie, świeżo, kwiatowo-owocowo. Cena: 5,99.





Nivea Care, lekki krem odżywczy to stosunkowa nowość, którą od niedawna można spotkać na półkach. Moja siostra uwielbia klasyczne kremy Nivea, zakupiła tą wersję i jest zachwycona. Dostałam od niej swój słoiczek o pojemności 100 ml (dostępne są jeszcze 50 ml). Cena wynosi około 10 zł.
Hipp, delikatny krem pielęgnacyjny - kosmetyk dla dzieci, bardzo delikatny, gęsty i treściwy krem. Działa łagodząco i nawilżająco. Świetny na wszelkie przesuszenia, odparzenia, poparzenia słoneczne. Krem o pojemności 75 ml kosztował 13,99 zł.
Ziaja Sopot Sun, krem przeciw zmarszczkom spf 30 - krem z filtrem to niezbędna pozycja w mojej kosmetyczce przez cały rok, ale latem w szczególności. Zużyłam już krem z Lirene, o którym pisałam tutaj (klik), więc trzeba było kupić coś nowego. Padło na Ziaję. Krem kosztował 8,99 zł i ma pojemność 60 ml.
Bielenda Argan Bronzer, arganowy koncentrat brązujący to nowość, w sprzedaży od niedawna. Koncentrat można stosować solo lub dodać 2-3 krople do kremu nakładanego na twarz. Ma zapewniać efekt stopniowej opalenizny. Ja nie opalam twarzy od urodzenia :D . Jednak lato tuż tuż, więc postanowiłam troszkę dodać koloru swojej cerze bez udziału słońca. Koncentrat ma pojemność 15 ml i kosztuje 26,99 zł.


To już wszystko. Trochę się tego nazbierało :D Mam zamiar dzielnie trzymać się z daleka od wszelkich drogerii przez minimum 2 miesiące (chyba, że coś się skończy i trzeba będzie uzupełnić braki). Znacie coś z moich nowości? :)

24 komentarze:

  1. Motyle zawsze spoko :D
    Ciekawią mnie te 'kropelki' Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem do stóp mam i lubię. Ta odżywka Joanny to jest do spłukiwania czy bez spłukiwania?

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję koncentratu z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawi mnie ta odżywka kokosowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bielenda Argan Bronzer bardzo mnie interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to już jest, że jak się kończy to wszystko naraz :)
    Fajne produkty, w większości mi nieznane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że nowe cudeńka wpadły i do twojej kosmetyczki :) Nie miałam prawie żadnego z tych produktów. Mama kupiła ostatnio Ziajkę w filtrem. Zobaczymy jak się sprawdzi. Daj znać jak u Ciebie się spisuje :)
    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na recenzje ten odżywki z Inecto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiła mnie ta odżywka kokosowa, daj znać jak się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tego koncentratu z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajne rzeczy ;) Mam kremik Nivea i bardzo go lubię, stosuję na twarz - fajnie ją wygładza :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam żadnego produktu, ale ciekawi mnie ta nowa wersja nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  13. tez do wlosow uzywam baby : D
    wgl to fajne produkty kupilas : *

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie również zaciekawił koncentrat brązujący z Bielendy, koniecznie zacznij testować i zdaj relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ile zakupów, wow! Czekam w takim razie na recenzje. :-) Ciekawy ten koncentrat brązujący.

    OdpowiedzUsuń
  16. zachęciły mnie te micelki z Netto ;) !

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawi mnie ten sopot sun, muszę się za nim rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj ja też zaszalałam z pielęgnacją w tym miesiącu :) Sama czaję się na nowy krem nivea, ale jak byłam na zakupach akurat był wykupiony w całości :) Zaciekawiła mnie ta Lovena przyznam się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo jestem ciekawa tej kokosowej odżywki :) Daj znać jak działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Spore zakupy! Lubię Babydream, choć kupuję tę niebieską serię, dziecięcą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście spore zakupy ;), kremy z Ziaji bardzo lubię, a olejek z Bielendy mam tylko wersję z olejem arganowym i kwasem hialuronowym :).

    OdpowiedzUsuń
  22. czekam na recenzję kokosowej odżywki :)

    OdpowiedzUsuń