czwartek, 20 sierpnia 2015

Manhattan, Eyemazing Effect Eyeshadow nr 95R

Jeszcze niedawno cienie do powiek nie były częstym elementem mojego makijażu. Zdecydowanie bardziej lubiłam akcentować mocno usta, a jeśli chodzi o oczy to często decydowałam się tylko na tusz do rzęs. Aktualnie z wielką przyjemnością używam cieni i nie zamierzam z nich rezygnować.
Manhattan Eyemazing Effect Eyeshadow nr 95R BROWNIE BREAK to paletka 4 cieni utrzymana w neutralnej kolorystyce, znajdziemy tutaj piękne odcienie beżów i brązów.



Opakowanie
Kwadratowe, niewielkie, zajmuje mało miejsca. Czarna podstawa z przezroczystym zamknięciem na "klik". Opakowanie jest plastikowe, ale dość dobrze i starannie wykonane. Na odwrocie zamieszczono ilustrację przedstawiającą propozycję makijażu (sposób nakładania cieni). Do cieni dołączony jest dwustronny aplikator w formie gąbeczek.





Zapach
Brak


Konsystencja
Cienie są prasowane, pudrowe, ale z odrobinką kremowości. Są bardzo przyjemne w nakładaniu. Niestety pylą - na szczęście na oku podczas nakładania się nie osypują, ale podczas nabierania opakowanie jest brudne.





Pojemność
15 g (wg informacji znalezionych w Internecie)

Cena
25-26 zł

Działanie
Od producenta:
Długotrwały cień do powiek o innowacyjnej teksturze.
Do stosowania na sucho i mokro.
Nie zbiera się w marszczeniach powiek.
Testowany dermatologicznie i okulistycznie.
Paletka dostępna w 10 wariantach kolorystycznych.


Moja opinia...
Opakowanie jest małe, zgrabne i zajmuje mało miejsca - paletka wymarzona na wyjazdy. Plastikowe opakowanie jest naprawdę solidnie wykonane, nie mam obaw, że coś się z nim stanie w czasie podróży.
Bardzo fajnie, że producent umieścił na odwrocie przykład jak nakładać cienie - może się to przydać osobom początkującym.
W paletce znajdują się 4 cienie - 2 mniejsze kwadratowe i 2 większe prostokątne. Kwadraciki to przepiękna "brudna" biel - nie jest to czysta biel, lekko przełamana beżem oraz ciemny brąz, który podczas rozcierania zyskuje lekko oliwkowy odcień. Większe, prostokątne cienie to brąz wyglądający jak mleczna czekolada oraz odcień kawy z mlekiem. Wszystkie kolory są perłowe, ale w rozsądnym stopniu i naprawdę bardzo ładnie wyglądają na oku.
Cienie są bardzo przyjemne w dotyku, delikatne, jedwabiste. Ich konsystencja jest pudrowo-kremowa, przyjemnie nakłada się je na powieki. Podczas nakładania nie osypują się, ale niestety przy nabieraniu na pędzel lekko się pylą i brudzą opakowanie.
Pigmentacja jest zróżnicowana. Dwa najjaśniejsze cienie są bardzo delikatne, dwa ciemniejsze mają dobrą pigmentację. Nie są to najbardziej napigmentowane cienie na świecie, ale mi to odpowiada. Bardzo łatwo można budować intensywność i osiągnąć naprawdę świetny pigment, więc każdy powinien być zadowolony. Bardzo przyjemnie i łatwo się rozcierają i łączą ze sobą tworząc ładny, spójny makijaż. Cienie bez bazy na moich tłustych powiekach utrzymują się dobrze około 6-8 godzin (zależnie od pogody, temperatury). Nałożone na bazę (najczęściej korektor lub baza Wibo) utrzymują się ponad 12 godzin. W ciągu dnia lekko tracą na intensywności, ale naprawdę w nieznacznym stopniu.
Ja jestem bardzo zadowolona z tych cieni i przyznam szczerze, że aktualnie to jedna z moich ulubionych paletek. Używam jej przy większości makijaży. Zakochałam się w tych kolorach, które są po prostu przepiękne, idealne na co dzień. Brakuje mi tylko matowego beżowego cienia, ale z tym można łatwo sobie poradzić używając pudru.




Cienie bez bazy

22 komentarze:

  1. też ostatnio postanowiłam używać więcej cieni, ale ja postawiłam na matowe;)
    Jeśli masz czas poklikaj proszę w linki u mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To zdecydownie ,,moje" kolory. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przyjemne kolory, ładnie połyskują, jednak propozycja ich nakładania i gąbeczki są ciut nie w moim stylu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie neutralne kolory na powiekach, ale szczerze mówiąc spodziewałam się, że na końcu notki zobaczymy Twój makijaż:)

    OdpowiedzUsuń
  5. gdybym się decydowała na jakiś makijaż oka to też wybrałabym takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ymm moje kolory :) piękna paletka :) ja wcześniej również bardzo mało korzystałam z cieni ale po zakupieniu cieni z Loreala, które caluśki dzień utrzymują się na mojej powiece polubiłam sie z nimi i używam je coraz częściej :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna paletka. :) Kolorki bomba.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja cienie uwielbiam, a ZWŁASZCZA odcienie brązu ,beżu :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje ulubione kolorki do makijażu oka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny zestaw kolorystyczny :) Takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe kolory, jednak preferuję maty :)

    www.ladyaggu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładne kolory, ja chyba nie miałam nigdy cieni tej marki.

    OdpowiedzUsuń