niedziela, 1 listopada 2015

Projekt denko - październik 2015

Cześć dziewczyny!

Zapraszam Was dzisiaj na projekt denko. Niestety w tym miesiącu zużycia nie są imponujące. Jest tutaj zaledwie kilka produktów, ale mam nadzieję, że z chęcią przeczytacie o każdym z nich kilka słów :)



Sensique odżywka do rozdwajających się paznokci - ja nie mam większego problemu z paznokciami. Używam odżywek pod lakier kolorowy - ta fajnie się sprawdzała, zapobiegała odbarwianiu się paznokci i delikatnie je wzmocniła. Myślę, że dla bardzo słabych, łamliwych paznokci będzie jednak za słaba. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE

Essence, Nude Glam lakier do paznokci nr 05 - seria 'Nude Glam' miała bardzo ładne, cielisto-beżowe odcienie. Szkoda, że jest już niedostępna, bo te lakiery były naprawdę fajne (miałam 2). Dwie warstwy wystarczyły do pełnego krycia, lakier nie odpryskiwał, stosunkowo szybko wysychał, trzymał się u mnie na paznokciach 3-4 dni. Niestety ta seria jest już niedostępna. NIE KUPIĘ PONOWNIE






Bebeauty kremowy żel pod prysznic Malina i Wanilia - recenzja tutaj (klik). Ten żel miałam w swojej łazience bardzo długo, kupiłam go mniej więcej rok temu. 750 ml, opakowanie z pompką, bardzo gęsty i kremowy produkt. Dobrze oczyszczał, przepięknie pachniał - właśnie przez ten ciepły, słodki i otulający zapach nie używałam go wiosną i latem, dlatego tak długo trwało jego zużywanie. Serdecznie polecam te żele, są co jakiś czas dostępne w Biedronkach w różnych wersjach zapachowych, a cena wynosi około 10 zł. KUPIĘ PONOWNIE

Original Source żel pod prysznic Lemon and Tea Tree - z tego żelu byłam już mniej zadowolona. Pachniał całkiem przyjemnie, cytrusowo i orzeźwiająco. Konsystencję miał żelowo-galaretkową, słabo się pienił, był niewydajny. Zdarzało mu się wysuszyć skórę. NIE KUPIĘ PONOWNIE






Garnier płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej - recenzja tutaj (klik). To jeden z moich ulubionych płynów micelarnych, zużyłam już chyba 5 opakowań. Wydajny, dobrze zmywa makijaż twarzy i oczu (zarówno delikatny jak i mocny), nie podrażnia i nie powoduje szczypania oczu (mam wrażliwe). Świetny kosmetyk. KUPIĘ PONOWNIE

Ziaja Intima, płyn do higieny intymnej z szałwią lekarską - był w porządku. W moim przypadku dobrze sprawdzał się do okolic intymnych, nie podrażniał, nie wysuszał. Niestety nie każdy będzie z niego zadowolony, gdyż kosmetyk zawiera SLeS. Był bardzo wydajny, konsystencja przezroczystego żelu, zapach delikatny. MOŻE KUPIĘ PONOWNIE





Babydream żel do mycia ciała i włosów - recenzja tutaj (klik). Bardzo go lubię i chętnie stosuję do delikatnego codziennego oczyszczania włosów. Kosmetyk nie zawiera SLS ani SLeS. 500 ml, opakowanie wyposażone w sprawnie działającą pompkę, cena 10 zł. Bardzo dobrze oczyszcza, nie obciąża, jedyny minus jest taki, że niestety mocno plącze włosy. KUPIĘ PONOWNIE

Ziaja Ulga, kremowy olejek myjący do twarzy i ciała - recenzja tutaj (klik). Jeden z moich ulubionych kosmetyków do mycia twarzy. Delikatny, kremowy produkt, który bardzo dobrze oczyszcza twarz (radzi sobie także z resztkami makijażu), a przy tym absolutnie nie przesusza i zostawia komfortowe uczucie zadbanej skóry. Wydajny, opakowanie 200 ml kosztuje 8 zł. KUPIĘ PONOWNIE





Ziaja Kozie Mleko, krem pod oczy - naprawdę przyjemny krem w niskiej cenie (6,50 zł). Osoby 20+ powinny być z niego zadowolone. Dobrze nawilża, lekko poprawia napięcie skóry i sprawia, że jest bardziej jędrna. Moich oczu nie podrażnił. KUPIĘ PONOWNIE

Garnier regenerujący krem do rąk - recenzja tutaj (klik). Świetny krem do rąk, który polecam każdej osobie z suchą, szorstką, pękającą skórą. Bardzo gęsty, treściwy, mocno odżywczy, nawilżający i regenerujący. Zdecydowanie poprawił stan mojej atopowej skóry. KUPIĘ PONOWNIE


Koniec, to już całe moje październikowe denko :) Jestem ciekawa czy znacie coś z moich zużyć, czy coś Was zainteresowało i co Wy zużyłyście w minionym miesiącu :)

31 komentarzy:

  1. Spore denko :) Ja się biorę właśnie za używanie tego wielgachnego żelu z Biedronki, tylko mam inną wersję zapachową konkretnie kokos i melon. Pachnie bardzo obiecująco i mam nadzieję,że będzie miło się go używało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a mi się wydawało, że bardzo skromne denko w tym miesiącu :D
      Kokos i melon też u nas stoi, ale korzysta z niego głównie moja mama. Ja zaopatrzyłam się w inną wersję zapachową, którą na pewno pokażę niedługo w zakupach :)

      Usuń
  2. Krem pod oczy mnie zainteresował. Myślę że spisałby się u mnie dobrze, a cena jest zachęcająca do zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie masz dużych wymagań to na pewno :) Ja mam suche okolice pod oczami i naprawdę krem daje radę :)

      Usuń
  3. Poza szamponem babydream nie znam żadnego z tych produktów ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Olejek do mycia z Ziaji bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Garnierka różowego uwielbiam, a żel malina-wanilia z BeBeauty jest właśnie dostępny w Biedronce, bo sama zakupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam :) Ja już się skusiłam na inną wersję zapachową ;)

      Usuń
  6. Micel z Garniera uwielbiam (jak większość). Cytrynowy OS też polubiłam (mnie nie wysuszał). Muszę zerknąć na ten olejek z Ziai, myślę że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie przyjrzyj się bliżej olejkowi Ziai, bo naprawdę to bardzo dobry kosmetyk :)

      Usuń
    2. Myślę że będzie okazja, bo akurat kończy mi się żel do mycia twarzy :)

      Usuń
  7. Znam żel pod prysznic malinowy z Biedry :) Miesiącami go zużywałam i utwierdziłam się w przekonaniu, że wolę mniejsze pojemności. Przynajmniej jest szansa, że go zużyję zanim umrę ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię malinowy żel i micela z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem z Garniera również uwielbiam :) żeli z original source nigdy nie kupuję - raz się skusiłam i co, że pięknie pachniał, skoro skończył się błyskawicznie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam odcień nude na paznokciach! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę w końcu zaopatrzyć się w taki żel BeBeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne produkty, ja te ogromne żele z Biedronki lubię, mam wersje karmelową :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Płyn micelarny z Garniera stał się moim ulubieńcem i teraz używam go non stop:)
    Żele z biedronki są dla mnie póki co niedostępne ale słyszałam wiele dobrego o nich i w przyszłości na pewno się na nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  14. co polecasz na suche włosy ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo delikatne mycie kosmetykami bez SLS i SLeS (powinien sprawdzić się właśnie ten żel z Babydream, który pokazuję w denku, może być również płyn do higieny intymnej Facelle). Jeżeli skóra głowy też jest sucha to możesz spróbować myć włosy nawet odżywką (polecam Joanna seria Naturia, fajnie sprawdzają się do mycia). Myślę, że pomogłoby Ci olejowanie włosów, jeżeli jeszcze nie próbowałaś to warto :) Polecam zacząć od gotowych mieszanek olei (np oliwka z Babydream, HiPP) lub pojedyncze oleje, które sprawdzają się u większości osób (ja bardzo lubię olej ze słodkich migdałów, lniany i oliwa z oliwek). Jeśli chodzi o odżywki i maski to warto wybierać te mocno nawilżające (zawierają w składzie m.in. aloes, miód, mleczko pszczele, glicerynę). Polecam odżywkę Garnier Awokado i Karite, maskę Biowax do włosów suchych i zniszczonych. Warto zaopatrzyć się w żel aloesowy, planuję o nim post - może Cię zainteresować :)

      Usuń
  15. micel z Garniera miałam w poprzednim denku i byłam z niego zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kremowy olejek z Ziaji i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Znam tylko Ziaję Intimę ;) Nie wiedziałąm, ze Essence miało taką serię lakierów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że ten Babydream u mnie się nie sprawdził do mycia włosów. Jednak do ciała jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  19. z tego oprócz płynu garniera nic nie znam.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie na szczęście żele OS nie wysuszają ale konsystencje mają różne w zależności od zapachu co jest trochę irytujące bo galaretowatych nie lubię zbytnio.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam żadnego ze zużytych przez Ciebie kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń