wtorek, 16 sierpnia 2016

Isana, lekki olejek do włosów - ulubieniec :)

Hej, witam wszystkich bardzo serdecznie!

Dzisiaj będzie w temacie włosów. A dokładnie o olejku do włosów Isana, który całkiem niedawno pokazywałam Wam w poście z zakupami. Już wtedy wzbudził Waszą ciekawość i byliście zainteresowani jak ta rossmannowska nowość sprawdzi się na moich włosach. Z przyjemnością zapraszam Was na recenzję :)





Isana, lekki olejek do włosówDo włosów cienkich oraz normalnych. Zawiera mikrokompleks olejów z awokado, babassu i abisyńskiego. 
- zapewnia włosom odżywczą pielęgnację
- ułatwia rozczesywanie
- nie obciąża
- rezultat: lśniące i elastyczne włosy.
Tak pokrótce przedstawiają się obietnice producenta, które za chwilę skomentuję.





Olejek znajduje się w bardzo porządnie wykonanej, smukłej buteleczce wyposażonej w sprawnie działającą pompkę. Opakowanie przezroczyste, dzięki czemu z łatwością możemy kontrolować zużycie produktu. Pompka dozuje niewielką ilość kosmetyku (porcję "jednej pompki" zobaczycie na następnym zdjęciu).

Olejek, jak sama nazwa wskazuje, konsystencję ma oleistą, ale nie jest bardzo tłusty. Zapach przez producenta został określony jako kwiat wiśni. Dla mnie jest to bardzo subtelny, ładny, kwiatowy zapach. Wiśni w nim nie wyczuwam, ale i tak zapach bardzo mi się podoba.

Olejku możemy używać na różne sposoby: 1) przed myciem włosów - do intensywnej pielęgnacji; 2) po umyciu włosów - na mokro, dla uzyskania połysku i elastyczności; 3) na suche włosy - dla wykończenia fryzury; 4) jako środek do zabezpieczania końcówek włosów przed łamaniem i rozdwajaniem.

Skład nie jest długi i moim zdaniem całkiem przyzwoity. Pierwszy składnik to emolient, który ma zmniejszać lepkość i ułatwiać rozprowadzanie kosmetyku na włosach. Drugi składnik ma bardzo podobne działanie. Olej babassu znajduje się na 3 miejscu w składzie, zaraz za nim znajduje się olej abisyński, dalej olej awokado. 





Teraz pora na najważniejsze - jakie rezultaty widzę w praktyce. Olejek używam najczęściej po umyciu, na lekko wilgotne włosy od połowy długości. Olejek wysycha razem z włosami, nie obciąża ich i nie wpływa w żaden sposób na świeżość fryzury. Po użyciu tego olejku moje włosy są zdecydowanie bardziej miękkie w dotyku - nawet końcówki, które mam trochę przesuszone i szorstkie. Rzeczywiście nadaje miękkość, połysk i elastyczność. Włosy są bardzo przyjemne w dotyku. Zdarzało mi się kilkakrotnie użyć olejku na suche włosy, do wykończenia fryzury. W tej roli też dobrze się sprawdza, wygładza, dociąża włosy i nadaje piękny połysk. Absolutnie nie obciąża, wchłania się i nie ma po nim śladu. Dla mnie to świetny produkt do zabezpieczania końcówek. Po użyciu olejku są one miękkie, lśniące, gładkie i nie rozdwajają się.

Jestem bardzo zadowolona z tego olejku. Naprawdę pozytywnie mnie zaskoczył. Produkt jest bardzo wydajny, a opakowanie ma aż 100 ml - z pewnością na długo wystarczy. Aktualnie cena promocyjna w Rossmannie to 8,99 zł. 

27 komentarzy:

  1. chyba się skuszę, bo mój olejek z Biovax sięga po woli dna

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kosmetyk. :) Nie używałam go jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  3. A miałam go kiedyś kupić i zapomniałam bo zazwyczaj w Rossku cos innego mnie wzywa ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Silikonom mówię nie :) Bez nich moje włosy wyglądają dużo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio lubuję się w odżywkach ekspresowych w sprayu, duża oszczędność czasu. :-) Bardzo chętnie wypróbuję ten olejek isany.
    Pozdrawiam :-*
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
  6. PS Bardzo żałuję, że rossman wycofał odżwykę isany z olejkiem babassu. Najlepsza lekka odżywka ever :-(
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
  7. muszę mu się przyjrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ostatnio myślałam czy go kupić i w końcu wzięłam coś innego, ale jka wykończę tamto to go zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnio wróciłam do khadi i póki co chyba to moj nr 1.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie tę firmę kosmetyczną. Jednak tego produktu jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawi mnie ten olejek. Po skończeniu swoich zasobów pewnie go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli działa to możliwe że go kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może się w niego zaopatrzę, chociaż najbardziej zależy mi na olejku, który odżywi moje włosy :)
    https://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawy muszę powiedzieć, będę o nim pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się ciekawy, jak wykończę moje zapasy, to być może po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Olejki do włosów to u mnie nowość, używam dość ostrożnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam otwartych chyba z 5 więc zapisuję go sobie, ale zakupie dopiero za parę miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie tyle olejków leży nieużywanych... Ale może w zimie częściej poużywam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam już swój ulubiony olejek do włosów, który trochę sie różni od tego, bo nie jest tak lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie używam jak na razie olejków do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, nie wiedziałam, że Isana ma taką nowość !

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie stosowałam jeszcze tego olejku. Obecnie używam olejku z pestek granatu z EcoSPA :)
    Może obs/obs-zacznij :)
    http://natalie-forever.blogspot.com/2016/08/katy-perry-mad-potion.html

    OdpowiedzUsuń
  23. ja nie używam produktów isana od momentu kiedy miałam po jednym produkcie uczulenie i to takie że musiałam chodzić po lekarzach :-/

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzięki za tę recenzję, bo nawet nie wiedziałam o jego istnieniu, a przyznam, że mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń