niedziela, 7 sierpnia 2016

Zakupy, nowości! Golden Rose | My Secret | Bielenda | Eveline ...

Cześć Dziewczyny!

Zapraszam Was dzisiaj na post z zakupami. W ostatnim miesiącu pojawiło się u mnie trochę nowości. Jestem zadowolona, bo w większości są to kosmetyki, które rzeczywiście były mi potrzebne (ich poprzednicy dobili do denka), a zachcianek jest niewiele, więc można powiedzieć, że nie popełniłam zbyt wielu grzeszków ;)



Sun Ozon, Matujący fluid przeciwsłoneczny SPF 30
Sun Ozon - firma rossmannowska w bardzo przystępnych cenach. Fluid w rzeczywistości to po prostu krem z filtrem spf 30, ma matować i chronić bladą, wrażliwą skórę. Producent nie obiecuje zbyt wiele, ale to dobrze. Chętnie przetestuję ten kremik i dam Wam znać jak się sprawdza. Dostępne były jeszcze wersje z spf 50. Pojemność 50 ml, cena około 8 zł.

O'Herbal, Odżywka wzmacniająca włosy 
Wykańczam już moje odżywkowe zapasy i potrzebowałam czegoś nowego. Bardzo zainteresowała mnie seria kosmetyków O'Herbal firmy Elfa Pharm. Odżywka ma wzmacniać włosy, nadawać im sprężystość i ułatwiać rozczesywanie, zawiera ekstrakt z korzenia tataraku. Opakowanie z pompką, transparentne (widać poziom zużycia), pojemność 500 ml, cena około 20 zł.



Eveline, Slim Extreme 4D, Skoncentrowane serum antycellulitowe
Nie wierzę w spektakularne działanie tego typu produktów, ale na pewno ich stosowanie nie zaszkodzi jeśli chcemy trochę ujędrnić skórę. Serum ma redukować cellulit, przyspieszać spalanie tkanki tłuszczowej, poprawiać napięcie/jędrność/elastyczność skóry, pobudzać skórę do produkcji kolagenu. Dużo obietnic, które już niedługo skonfrontuję z rzeczywistością. Jeśli serum będzie fajnie nawilżało i delikatnie ujędrniało to będę zadowolona. Pojemność 250 ml, cena około 18 zł.

Bielenda, Expert Czystej Skóry, Odżywczy dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust
Nie jestem wielką fanką dwufazowych kosmetyków do demakijażu, często przeszkadza mi tłusty film jaki zostawiają tego typu kosmetyki. Ostatnio często używam matowych, długotrwałych pomadek, często zdarza mi się także mocniej podkreślić oko - przydałoby się coś co szybko i skutecznie taki makijaż usunie. Wypróbuję z przyjemnością, bo markę Bielenda lubię. Pojemność 150 ml, cena około 12 zł.



Montagne Jeunesse, Maseczka czekoladowa oczyszczająca
Kosmetyki o słodkim zapachu (a już w szczególności czekoladowe) zawsze mnie do siebie przyciągają. Maska ma głęboko oczyszczać, odblokowywać pory, nawilżać i odżywiać. Pojemność jest całkiem spora jak na taką saszetkową maskę, bo wynosi aż 20 g, cena to koło 6 zł.

Skinlite, Kolagenowa maseczka pod oczy
W rzeczywistości to po prostu płatki pod oczy. Zwykłe, materiałowe, bardzo dobrze nasączone. Zawierają kolagen, witaminę E, ekstrakt z zielonej herbaty. Używałam ich dopiero 3 razy, ale na razie jakoś mnie nie przekonują do siebie. Na pewno dam znać jak się sprawdzą przy dłuższym stosowaniu. 30 sztuk w opakowaniu, cena około 7 zł.



Sally Hansen, Complete Salon Manicure (odcień 672 Jaded)
Lakier dostałam od mamy. Kolor bardzo mi się podoba w buteleczce, taki delikatny turkusowy odcień - idealny na wiosnę/lato. Na paznokciach niestety nie wygląda już tak atrakcyjnie, trochę słabo kryje (3 warstwy to minimum). Pojemność 14,7 ml, moja mama kupiła go za około 10 zł w Rossmannie.

Bell, Look Now! HD Powder

Puder transparentny, ma dawać matujący efekt. Jeszcze nie używałam, ale jestem do niego pozytywnie nastawiona (kosmetyki Bell zawsze dobrze się u mnie sprawdzały). Dla mnie najważniejsze jest żeby puder utrwalał makijaż, delkatnie matował i nie dawał koloru. Pojemność 9 g, cena około 13 zł.



Golden Rose, Style Liner Metallic (odcień 02)
Chciałam jakiś przyjemny eyeliner w nietypowym kolorze (czyli nie czarny i nie brązowy) w niewielkiej cenie. Skierowałam się więc do stoiska Golden Rose i tam znalazłam to cudeńko. Eyeliner w przepięknym złotym kolorze. Cudownie rozświetla spojrzenie, wygląda naprawdę bardzo efektownie. Testuję go i na pewno pojawi się osobny post na temat tego linera. Pojemność 6,5 ml i cena 13,90 zł.

Golden Rose, Matte Lipstick Crayon (odcień 10)
Wszystkim dobrze znane matowe kredki do ust. Ja dopiero teraz skusiłam się na ten kosmetyk. W moim odczuciu nie jest tak bardzo matowa jak pomadki Velvet Matte. Konsystencja przyjemniejsza, bardziej kremowa, lepiej się rozprowadza. Ta pomadka z pewnością pojawi się jeszcze na blogu. 3,5 g i cena 11,90 zł.

Golden Rose, Dream Lips Lipliner (odcień 510)
Kolorek podobny do wcześniej opisanej pomadki, ale jednak zdecydowanie ciemniejszy (co najlepiej widać po nałożeniu na usta). Konturówka, która świetnie sprawdza się nałożona na całe usta, jak typowa pomadka. Kolor ciemnego, brudnego różu o matowym wykończeniu. 1,4 g i cena 6,30 zł. 



My Secret, Matt Eye Shadow (odcień 505 i 512)
Dwa matowe cienie, które bardzo zaskoczyły mnie swoją pigmentacją. Zwłaszcza odcień 505 (beż), który naprawdę jest niesamowicie napigmentowany, rewelacyjnie sprawdza się jako cień bazowy na całą powiekę, na łuk brwiowy, w wewnętrzne kąciki oczu - no wszędzie :D Odcień 512 (delikatny róż) jest bardzo twarzowy i sprawdzi się świetnie w każdym makijażu.
Każdy cień ma pojemność 3 g i kosztuje 6-7 zł.


To już wszystko, całe moje zakupy :) Dajcie znać co Wam ostatnio wpadło w ręce :)

37 komentarzy:

  1. Bardzo fajne nowości zwłaszcza z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne nowości. Z twoich zakupów też posiadam ten fluid matujący z Sun Ozon i przyznaję fajny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomadki w kredce z GR od dawna mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawi mnie ten fluid przeciwsłoneczny. :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tego złotego cuda z GR <3 :) melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe zakupy. Miałam część produktów, lubiłam je - maskę czekoladowa, konturówke z gr, czy płatki kolagenowe. Pozytywne opinie słyszałam o pudrze bell hd. Piękny kolor lakieru dorwałaś :-) jestem ciekawa jak bedzie sie sprawdzał on i krem z filtrem.
    No i zakupy w gr zawsze udane :-)

    Pozdrawiam i czekam na recenzje :-)
    Oliwia

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam tą pomadkę z GR nr 10 i bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne kolorki z GR:)

    U mnie z nowości - współpraca i testowanie od nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam dwufazówki Bielendy, nie mają sobie równych :-) ciekawią mnie kosmetyki O'herbal, rozejrzę się za nimi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam matowe cienie z MySecret. 505 to mój ulubieniec, mam już drugie opakowanie :). Jest genialny, mocno napigmentowany i trwały :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo nowości ;) Faktycznie lakier wygląda ślicznie w buteleczce, no ale jak trzy warstwy minimum to ja odpadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Matujacy fluid przeciwsłoneczny mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie mam ochotę na matową kredkę z Golden rosę

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne nowości :) mnie fluid z rosmana zniechęcil bo ma alkohol denat :( szkoda

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciągle przechodzę obok tych odżywek do włosów w Rossmanie i w końcu się na nie skuszę :)

    P.S. Super blog ! Obserwuję i zapraszam do siebie: http://kosmetycznastronazycia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wczoraj też zakupiłam dwufaziaka z bielendy, ale ten z olejkiem avokado;]

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekoladowa maseczka muszę ją upolować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ochotę na te matowe pomadki, choć może nie koniecznie te kolory, bo chyba nie za bardzo bym się w nim czuła :) a cienie prześliczne, takie delikatne takie jak lubię :)

    obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko czekoladową maskę. Zaciekawiła mnie odżywka O'herbal i puder transparentny.

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne zakupki! Większość znam i również są moimi ulubieńcami, tak jak kolorówka z Golden Rose i te dwa cudowne maty z mysecret <3 Ale tak jak większość dziewczyn bardzo zaciekawiła mnie czekoladowa maseczka! Upoluję ją koniecznie :)

    buziaki!
    teddyandcrumb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Wszystkie Twoje nowości z Golden Rose bardzo lubię, eyeliner także mam złoty i służy mi w wielu makijażach, a kredki (i duża i mała) często lądują na moich ustach, chociaż kolory mam inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam pomadki GR :) świetne nowości :) Większości nie miała. W przyszłości pokuszę się o te maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. W czasie swojego wakacyjnego wyjazdu używałam tego kremu z filtrem i był całkiem niezły, ale ma alkohol w składzie :P Nie matowił jakoś szczególnie, ale pod makijaż się nadawał :)
    Bardzo lubię tę maskę czekoladową!

    OdpowiedzUsuń
  24. Znam puder Bell, jest naprawdę super! Kuszą mnie pomadki GR ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię szminki Golden Rose z serii Matte Lipstick :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam szminki Golden Rose :)
    Też chętnie kupiłabym ten złoty eyeliner, ale na razie koniec z zakupami. :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Wzmianką o czekoladowej maseczce oczyszczającej sprawiłaś, że mam ochotę
    na dobry deser z czekoladą w roli głównej;).

    OdpowiedzUsuń
  28. Eveline, Slim Extreme 4D, Skoncentrowane serum antycellulitowe - uwielbiam! W ogóle te produkty od Eveline są niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Miałam kiedyś ochotę na matowe cienie my Secret, ale obecnie mam wystarczająco dużo innych takich cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  30. O widzę tu moje ulubione pomadki Golden Rose w kredce :)

    OdpowiedzUsuń