środa, 14 września 2016

Dobre polskie kosmetyki #2 - makijaż

Hej, witam wszystkich bardzo serdecznie!

Zapraszam na drugą część wpisu z dobrymi polskimi kosmetykami. Dzisiaj pokażę Wam produkty do makijażu, ale nie tylko - znajdzie się też jeden kosmetyk do paznokci oraz coś, co teoretycznie ma działanie pielęgnujące, ale właśnie w makijażu sprawdza się najlepiej.
Wszystkie kosmetyki, o których dzisiaj opowiem są polskie, bardzo łatwo dostępne, a ich działanie zasługuje na pochwałę. Dodatkowym atutem jest niska cena - żaden nie kosztuje więcej niż 15 zł. Minusów nie stwierdzono :)







Wibo, Gel Like Top Coat
Potrzebowałam top coat, który przedłużyłby trwałość lakieru. Nie miałam wygórowanych wymagań. Nie oczekiwałam, że lakier będzie trzymał się na moich paznokciach w nienagannym stanie przez tydzień. W szafie Wibo znalazłam produkt, który spełnia wszystkie moje oczekiwania. Top coat jest całkowicie transparentny i nie zmienia koloru/odcieniu lakieru na paznokciach. Producent zapewnia, że lakier ma zapewniać efekt żelowych paznokci i rzeczywiście nadaje im przepiękny połysk, może imitować żele. Dla mnie największym plusem jest fakt, że ten top coat przedłuża trwałość lakieru o 3-4 dni. Mam lakiery, które niestety same z siebie utrzymują się tylko jeden dzień i ten top coat jest ratunkiem w ich przypadku. Przy lakierach, których trwałość sama w sobie to 2-3 dni, mogę spokojnie nie martwić się o manicure przez tydzień. Polecam wypróbować, zwłaszcza że ten produkt to wydatek około 8 zł.






Eveline, SOS Lash Booster, Multifunkcyjne serum do rzęs 5w1
To już moje drugie opakowanie tego serum i jestem pewna, że nie ostatnie. Producent zapewnia, że kosmetyk podwaja objętość rzęs, wydłuża i wzmacnia, odżywia i regeneruje, przyspiesza wzrost oraz zapobiega wypadaniu. Dla mnie to cudowna baza pod tusz. Sprawdza się rewelacyjnie! Kosmetyk ma postać białego tuszu do rzęs, nakładamy go jak typową maskarę. Delikatnie otula rzęsy, rzeczywiście nadaje im zauważalnej objętości, wydłuża i optycznie zagęszcza. Różnica między rzęsami pomalowanymi samym tuszem, a rzęsami potraktowanymi uprzednio serum jest niesamowita. Nie zauważyłam żeby serum przyspieszało wzrost rzęs, ale nie używam go codziennie. Czy odżywia i zapobiega wypadaniu? Moje rzęsy są mocne i nie wypadają, więc może coś w tym jest. Bardzo serdecznie polecam serum jako bazę pod tusz :) Cena około 15 zł.









Wibo, Million Dollar Lips
Lovely, Extra Lasting

Wibo i Lovely - dwie marki kosmetyczne, ale jak wiadomo jeden producent. Oba produkty do ust to matowe pomadki w płynie, które mają charakteryzować się dużą trwałością. Pierwsze co rzuca się w oczy to piękne kolory, które są teraz bardzo modne. Przybrudzone, zgaszone róże to bardzo twarzowe odcienie. Pomadka z Wibo jest troszkę ciemniejsza, ale nadal jest to piękny, subtelny odcień idealny na co dzień. Produkty mają podobne konsystencje - są kremowe, gęste i zastygające. Lovely ma delikatniejszą formułę, która przypomina mi piankę/mus. Na moich ustach trwalsza okazała się pomadka Wibo - prezentuje się świetnie nawet do 8 godzin. Lovely ściera się szybciej, po około 4-5 godzinach. Oba kosmetyki są bardzo trwałe, ścierają się i schodzą z ust równomiernie, nie migrują na zęby i nie wylewają się poza kontur ust. Jeżeli macie suche usta to niestety mogą Wam nie przypaść do gustu - potrafią troszkę wysuszyć i podkreślić suche skórki. Oba kosmetyki kosztują do 10 zł.
Jeżeli jesteście ciekawe jak pomadka Wibo wygląda na ustach - zapraszam tutaj (klik).










My Secret, Matt Eye Shadow
Pojedyncze cienie z firmy My Secret, które mam w swojej kosmetyczce od niedawna, a już zdążyły podbić moje serce. Cienie są matowe, ale nie są przesadnie suche. Pylą się przy nabieraniu z opakowania, więc trzeba uważać. Podczas nakładania na powiekę nie zauważyłam żadnego osypywania. To co zachwyca w tych produktach to ich wspaniała pigmentacja. Wystarczy odrobina do uzyskania krycia i ładnego koloru. Jak widzicie moje egzemplarze to naprawdę jaśniutkie odcienie - 505 (beż) i 512 (delikatny róż). Dobry beżowy cień to podstawa i obowiązkowa baza każdego dobrego makijażu oka. Krycie naprawdę wspaniałe, trwałość na powiekach również mnie zadowala (na moich utrzymują się bez bazy przez 7-8 godzin, z bazą od rana do późnego wieczora). Cena niska, około 6-7 zł za sztukę. Kolor 505 jest bardzo popularny, możliwe że trzeba będzie troszkę za nim pobiegać - zapewniam, że warto.
















Znacie te kosmetyki? Zachęciłam Was do wypróbowania któregoś z nich?
Pozdrawiam :)

24 komentarze:

  1. mam tą pomadke matową z wibo ! jest genialna :) Fajne kosmetyki
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Lovely raczej nie mam dobrych wspomnień, ale resztę kosmetyków myślę, że chętnie w przyszłości zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten top coat i obecnie wylądował już w projekcie denko, bo końcówka zgęstniała,nie mniej jednak był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadkę z Wibo mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam te produkty jedynie ze słyszenia. Na ogół opinie są bardzo pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szmineczki chętnie wypróbuje kiedy zrobi mi się miejsce w kosmetyczce :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Top Coatu Wibo jeszcze nie miałam, ale mók aktualny z Pease się kończy więc z chęcia spróbuję tego, tym bardziej że cena niziutka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten top coat muszę wypróbować:) Wszystkie moje lakiery wytrzymują max 2-3 dni, więc kusząco brzmi przedłużenie ich trwałości nawet do tygodnia;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie znam nic, ale moja siostra chwali odżywkę do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię cienie My Secret. Muszę wypróbować ten top coat Wibo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam odżywkę z Eveline, ale w innej wersji, i również używam jej jako bazy ;) Co do pomadek Wibo, to czekam na nowe kolory i nowości z Lovely, które mają pojawić się w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam wszystkie te produkty (tylko serum z Eveline mam w wersji biało-zielonej) i zgadzam się w 100%. Kosmetyki świetne i tanie, po prostu godne uwagi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cienie My Secret są bardzo fajne i tanie tak samo jak matowa pomadka z Wibo o której ja też pisałam i początkowo na nią psioczyłam a z czasem sięgałam po nią najczęściej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię kosmetyki firmy Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba zastanowię się nad tym serum z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Wibo i Lovely, siostrzane marki. To tanie produkty, ale są w śród nich perełki, które kocham. Żółty tusz podkręcający rzęsy, nawilżające pomadki, delikatne róże.
    PS Nie mogę się napatrzeć na ten zegarek - róż to moja ulubiona barwa :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię Eveline, ale nie wiedziałam, że to polska firma :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tę odżywkę z eveline i rzęsy faktycznie przestały wypadać, co najwyżej 1 podczas zmywania tuszu! A na tę pomadkę z Lovely będę polować na najbliższej promocji w Rossmann :)

      Usuń
  18. Pomadkę z Lovely mam i baardzo lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię matową Wibo, mam dwa kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Który to odcień Lovely, Extra Lasting? 1 czy 2 ?

    OdpowiedzUsuń