niedziela, 8 stycznia 2017

Projekt denko - grudzień 2016

Witam serdecznie :) Nowy rok na blogu najlepiej zacząć od wyrzucenia śmieci, a więc zapraszam Was na projekt denko. Nie ma tego dużo (jak zazwyczaj w moim przypadku), ale mam nadzieję, że mój skromny projekt denko zostanie przez Was pozytywnie odebrany :)




Naturalne, ziołowe, czarne mydło, Trawy i Zioła Agafii
Ten kosmetyk służył mi przede wszystkim do mocnego oczyszczania skóry głowy i włosów. Konsystencja przypominająca czarne mydło, gęsta, ciągnąca się. Zapach bardzo przyjemny, ziołowy, leśny, intensywny. Świetnie oczyszcza włosy, nadaje im miękkość, puszystość, wzmacnia i sprawia, że mniej wypadają. Do ciała sprawdza się równie dobrze, ale nie do stosowania na co dzień w przypadku suchej i wrażliwej skóry. Produkt bardzo wydajny, polecam wypróbować jeżeli macie okazję. Pojemność 500 ml, cena około 30 zł. Pełna recenzja tutaj (klik).

Szampon do włosów z organicznym olejkiem cedrowym, Planeta Organica
Szampon bez SLS i SLeS, parabenów i sztucznych barwników. U mnie sprawdzał się doskonale do codziennego mycia włosów. Początkowo miałam obawy, bo jest to produkt gęsty, kremowy i z pozoru nie nadawał się do moich cienkich i bardzo szybko przetłuszczających się włosów. Mimo wszystko szampon dobrze oczyszcza, włosy są po jego użyciu miękkie i zdyscyplinowane, ładnie się układają i nie tracą szybciej świeżości. Bardzo ładnie pachnie, trochę jak męskie kosmetyki. Wydajność całkiem dobra, pojemność 360 ml i cena około 15 zł. 




Oczyszczający peeling do twarzy, Sylveco
Dobry, ale bez rewelacji. Konsystencja bardzo gęsta, kremowa. Drobinki nie są widoczne na pierwszy rzut oka, w dotyku przypominają delikatny piasek. Sam w sobie peeling dobrze sprawdza się do złuszczania martwego naskórka, cera jest odświeżona, miękka i gładka w dotyku. Zdarzało się, że peeling podrażniał moją twarz i skóra była mocno zaczerwieniona. Kosmetyk przeznaczony do skóry z niedoskonałościami, aczkolwiek ja nie zauważyłam u siebie żadnych zmian w tej kwestii. Pojemność 75 ml, cena około 20 zł. Pełna recenzja tutaj (klik).

Oliwkowy peeling drobnoziarnisty, Liście Zielonej Oliwki, Ziaja
Chociaż drobnoziarnisty to jednak odczułam na swojej twarzy, że to konkretny zawodnik. Drobinki są dość ostre i mogą podrażnić wrażliwe cery. Mimo to bardzo lubiłam stosować go na twarz - pięknie usuwał martwy naskórek, odświeżał, rozjaśniał i sprawiał, że skóra była bardzo gładka i miła w dotyku. Świetnie sprawdzał się do rąk, wspaniale wygładzał i nie zostawiał nieprzyjemnego uczucia podrażniania czy wysuszenia skóry. Bardzo ładnie, delikatnie pachnie (jak cała seria z oliwką). Pojemność 200 ml, cena około 9 zł.




Płyn micelarny, Lift Extreme, Uroda
Jestem na nie. Miał być skuteczny i (co najważniejsze) delikatny, ale okazało się całkowicie inaczej. Pod względem działania nie był to wybitny produkt, zmywał makijaż, ale potrzebował na to trochę czasu. Niestety bardzo podrażniał moje oczy i cały proces demakijażu był koszmarem. Dodatkowo miał jeszcze jedną niezbyt przeze mnie lubianą właściwość - w kontakcie ze skórą delikatnie się pienił. Są zdecydowanie lepsze i łagodniejsze płyny micelarne. Pojemność 200 ml, cena około 10 zł.

Odżywczy 2-fazowy płyn do demakijażu, Expert Czystej Skóry, Bielenda
Bardzo lubię Bielendę, ale z tym produktem się nie zaprzyjaźniłam. Płyn był wydajny i nie podrażniał, to na pewno zaliczam do plusów. Niestety demakijaż z jego użyciem nie był szybszy niż przy użyciu płynu micelarnego. Czasu wymagało zmycie nawet samego tuszu do rzęs, płyn rozmazywał go po okolicach oczu i finalnie musiałam wszystko zmywać przy pomocy olejku lub żelu. Ja go nie polecam i nadal szukam dobrego dwufazowego płynu, który szybko usunie makijaż oczu. Pojemność 150 ml, cena około 12 zł.




Mój krem nr 12 do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej, Fitomed
Bardzo dobry krem. Świetnie sprawdził się na mojej cerze, która wydziela zdecydowanie zbyt dużą ilość sebum. Szybciutko się wchłania i jest idealny pod makijaż. Po jego użyciu twarz była miękka, gładka, nawilżona i co najważniejsze - matowa przez dłuższy czas. Dla mnie to naprawdę duże osiągnięcie. Krem delikatnie uspokaja i wycisza skórę z trądzikiem, łagodzi już powstałe zmiany i pomaga skórze się zregenerować. Jest to krem o ładnym, naturalnym składzie, ale nie jest to lekarstwo na trądzik. Świetny jako uzupełnienie pielęgnacji skóry problematycznej. Pojemność 50 ml, cena około 25 zł. Pełna recenzja tutaj (klik).

Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, Organic Therapy
Lekki, szybko wchłaniający się krem o delikatnie żelowej konsystencji. Świetnie sprawdzał się na dzień, był idealny pod makijaż. Krem dobrze nawilżał, wygładzał skórę wokół oczu i delikatnie ją napinał. Nie jest to bardzo gęsty i treściwy produkt, myślę że sprawdzi się dobrze dla dwudziestokilkuletniej skóry, która potrzebuje nawilżenia i delikatnego napięcia w okolicach oczu. Pojemność 30 ml, cena około 28 zł.


To już wszystkie moje śmieci. Jestem ciekawa Waszych opinii o tych kosmetykach. Czy coś Was zainteresowało i skusicie się na wypróbowanie? :)

17 komentarzy:

  1. Kusi mnie ten peeling z Ziai :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię dwufazówki Bielendy, ale tej jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na krem z Fitomedu już długo mam ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś ten peeling do twarzy :) sprawdzał się fajnie ale nie powróciłam już do niego ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mimo że średnio lubię Ziaję, to ten peeling wydaje się ciekawy;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z PO mam szampon z oliwą oliwek i niestety bardzo przetłuszcza mi włosy. Gdy umyje rano, następnego dnia koło 15-tej nadawałyby się do ponownego mycia:/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo interesujące wszystkie te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zainteresował mnie mój krem nr 12. Wydaje się idealny dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najchętniej wypróbowalibyśmy peeling Sylveco.

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe kosmetyki :D Gratuluje zużyć

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam żadnego produktu :D Kosmetyki z Ziaji, niestety, mnie uczulają, a szkoda, bo jak się naczytam czasami dobrych opinii na ich temat na blogach to aż chciałoby się spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nieźle Ci poszło. Znam kilka kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety też nie polubiłam tej dwufazy z Bielendy :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam pierwsze dwa produkty. <3 I lecę czytać Twoją recenzję Twojego ulubionego kremu, który mi poleciłaś. :) :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Już od dawna planuję zakupić naturalne czarne mydło, ale jak tylko będę robić zakupy w Internecie to na pewno je zakupię, bo czytałam na jego temat wiele pozytywnych opinii ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń