piątek, 10 lutego 2017

Projekt denko - styczeń 2017!

Cześć! :)

Chciałabym Was dzisiaj zaprosić na projekt denko. Wiem, że jestem już nieźle spóźniona, bo mamy drugi tydzień lutego, a ja dopiero planuję rozliczyć się ze styczniowych zużyć. Mimo to zapraszam Was serdecznie na podsumowanie zużytych kosmetyków - tym razem nie tylko pielęgnacja, ale także kolorówka! :)




Fitomed, krem pod oczy 'Aksamitka Wyniosła' i serum nawilżające 'Arnika Górska'
Wpis z recenzją obu kosmetyków tutaj (klik). Krem pod oczy był gęsty, treściwy i naprawdę dobrze nawilżający. Skóra pod oczami była odżywiona, delikatnie wygładzona i bardziej elastyczna. Dobrze sprawdzał się zarówno w wieczornej pielęgnacji, jak i porannej (nadawał się pod makijaż). Jedyny minus - zdarzało się, że podrażniał delikatnie moje bardzo wrażliwe oczy. Serum było delikatne, nietłuste i świetnie sprawdzało się rano pod makijaż - nie używałam już kremu, nie czułam takiej potrzeby. Kosmetyk świetnie nawilżał, nadawał skórze piękny, zdrowy blask. Delikatnie łagodził zaczerwienienia i koił podrażnienia skóry. Wieczorem stosowałam go pod krem i świetnie wzmacniał jego właściwości pielęgnacyjne.


Pharmaceris T, Krem z 10% kwasem migdałowym
Krem złuszczający przeznaczony do cery z niedoskonałościami. Jest delikatny i nie wywołuje praktycznie żadnych skutków ubocznych - u mnie nie było nawet jednej suchej skórki w trakcie jego stosowania. Używałam kilka razy w tygodniu i byłam zadowolona - na efekty trzeba co prawda troszkę poczekać, bo krem działa stopniowo. Zdecydowanie zmniejsza częstotliwość powstawania wyprysków, zmniejsza widoczność blizn i przebarwień potrądzikowych i delikatnie reguluje wydzielanie sebum. Dobry produkt, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość i spokojnie poczekać na efekty :)




Iwostin Purritin, Aktywny krem eliminujący niedoskonałości
Krem do skóry tłustej i trądzikowej. Miał bardzo delikatną, lekką formułę i szybko się wchłaniał. Pozostawiał na skórze satynowe wykończenie, dobrze sprawdzał się pod makijaż. Nawilżał, ale nie spektakularnie. Czy eliminował niedoskonałości? Na pewno delikatnie wspomagał proces ich gojenia i regenerację naskórka. Nie zauważyłam natomiast żeby znacząco wpływał na eliminowanie zmian trądzikowych.


Eveline, Luksusowy balsam głęboko nawilżający
Bardzo dobry kosmetyk o cudownym zapachu. Jeżeli lubicie słodkie, dość mocno wyczuwalne aromaty - ten balsam jest dla Was! Jest lekki, szybko się wchłania i natychmiastowo nawilża skórę. Sprawdził się na mojej bardzo suchej skórze, która po każdej kąpieli jest nieprzyjemnie ściągnięta i wysuszona. Wygładza, nadaje miękkość i piękny zapach, który utrzymuje się do kilku godzin po aplikacji. Pełna recenzja tutaj (klik).




Bania Agafii, Maska odmładzająca na mleku łosia
Bardzo polubiłam tą maseczkę. Kremowa, gęsta, treściwa i niesamowicie wydajna. Moją skórę wspaniale nawilżała, wygładzała i nadawała jej piękny, zdrowy wygląd. Po każdym użyciu miałam wrażenie, że skóra jest wypoczęta, zrelaksowana i po prostu lepiej wygląda. Maseczka ma aż 100 ml, a jej cena to około 7 zł, więc naprawdę warto wypróbować.


O'Herbal, Odżywka wzmacniająca włosy
Ten kosmetyk niestety nie sprawdził się na moich włosach. Konsystencję miał przyjemną, niezbyt gęstą. Zapach bardzo intensywnie ziołowy, ale dla mnie przyjemny. Niestety produkt nie nawilżał wystarczająco moich włosów, nie zauważyłam też obiecywanego wzmocnienia czy łatwiejszego rozczesywania włosów. Niestety nie dla mnie.




Sensique, Protein In Action, odżywka do paznokci
Jedna z moich ulubionych odżywek, do której chętnie wracam. Fajnie sprawdza się jako baza pod lakier, przedłuża delikatnie jego trwałość. Odżywka zapobiega odbarwieniu płytki paznokcia, wygładza jej powierzchnię i delikatnie wzmacnia paznokcie. Ma subtelny, mleczno-różowy odcień i pięknie wygląda na paznokciach solo. Nie jest to bardzo intensywnie wzmacniający preparat, więc jeżeli macie naprawdę duże problemy z paznokciami to raczej nie oczekiwałabym cudów.


Essence, I Love Extreme Crazy Volume Mascara
Mój tusz idealny :) Ma świetną silikonową szczoteczkę, która sprawdza się rewelacyjnie w przypadku moich rzęs. Tusz bardzo mocno pogrubia i rzeczywiście widocznie dodaje rzęsom objętości. Wydłuża również w zadowalającym stopniu. Jeden z niewielu tuszy, który robi na moich rzęsach niesamowity efekt. Nie osypuje się, nie odbija i nie kruszy. Jedyny minus to fakt, że na początku (kiedy jeszcze nie przyschnie) mocno skleja rzęsy.


Bell, Pocket 2 Skin, Matujący puder prasowany
Kosmetyk zamknięty w bardzo ładnej, solidnej puderniczce z lusterkiem dobrej jakości. Mój odcień 041 nazwany jest jako transparentny, ale moim zdaniem ma w sobie trochę koloru. Jest bardzo jasny i sprawdzi się u naprawdę bladych osób. Dobrze matuje na około 4 godziny, utrwala makijaż i wygląda na twarzy po prostu ładnie - nie tworzy efektu maski. Bardzo dobry puder.


Bell, Wosk do brwi w kredce
Świetny produkt. Mój jest w odcieniu przeznaczonym dla blondynek. Kredka jest automatyczna i na tyle cienka, że nie ma potrzeby jej temperowania. Ma woskową konsystencję i dzięki temu od razu utrwala brwi i trzyma je w ryzach przez cały dzień. Odcień był idealny dla blondynki - brąz w dość chłodnym (ale niezbyt szarym) odcieniu. Niestety jedyny minus kredki to jej mała wydajność, ale za tak niewielką cenę (kilka złotych) można jej to wybaczyć.


Jestem ciekawa czy znacie kosmetyki z mojego denka i jakie macie na ich temat zdanie :)




36 komentarzy:

  1. Z Twojego denka nic nie znam chociaż jakiś czas temu zastanawiałam się nad zakupem kremu Pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto :) Efekty zobaczysz dopiero po kilku miesiącach, ale opłaca się być cierpliwym :)

      Usuń
  2. to serum z fitomedu mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto wypróbować :) Jest bardzo dobre, a i cena niewielka.

      Usuń
  3. maseczkę niedawno kupiłam i już po pierwszym użyciu się polubiłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie również dobrze się sprawdza :)

      Usuń
  4. Cztery pierwsze kosmetyki mnie kuszą!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że są warte wypróbowania :) Krem z Iwostinu może nie jest cudotwórcą, ale to dobry, codzienny krem dla cery z niezbyt nasilonym trądzikiem. Fajnie sprawdzi się jako uzupełnienie mocniejszej kuracji :)

      Usuń
  5. Bardzo fajne denko. Miałam kiedyś odżywkę z Sensique, tylko tę z zielonymi elementami na opakowaniu i również była fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć, że i tamta jest fajna :) Na pewno wypróbuję!

      Usuń
  6. Maseczkę Banii Agafii mam w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja znam tylko ta rosyjską maseczkę do twarzy i na początku działała fajne, ale zaczęła mnie uczulać niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak to jest z tymi naturalnymi kosmetykami. Im więcej wyciągów roślinnych tym większe prawdopodobieństwo, że może uczulać :/

      Usuń
  8. Mam ten krem z Pharmaceris T ale dopiero za jakiś czas go otworzę, jak pokończę aktualne co mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś była zadowolona z efektów :) Ja niedawno zaczęłam używać serum z Bielendy :)

      Usuń
  9. Tą maskę do twarzy bym wypróbowała :) wiele osób je chwali, a ja ostatnio lubuję się w rosyjskich kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest naprawdę bardzo przyjemna :) U mnie większość rosyjskich kosmetyków dobrze się sprawdza :)

      Usuń
  10. Mam tą maseczkę z bani agafii jest całkiem fajna. Chociaż ja czasami po jej użyciu mam całą czerwoną buzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podrażnia Cię kiedy skóra ma gorszy dzień? Czy zdarza Ci się trzymać ją dłużej niż jest zalecane? :)

      Usuń
  11. nie używałam żadnego z tych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z o'Herbal mam szampon i maskę i mi odpowiadają, a tak to nie znam tych kosmetykow:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To my chyba polecimy do apteki po krem Pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
  14. Krem z kwasem używałam i byłam z niego zadowolona, więc pewnie do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię ten wosk do brwi z Bell :) Ta maska na mleku łosia mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam zamiar wypróbować ten krem z kwasem, ale jeszcze się nie zebrałam w sobie ;) Odkryłam serum LIQ CC light, które okazało się bardzo pomocne w walce z przebarwieniami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Krem z Pharmaceris od dawna jest na mojej liście ale zawsze jak jestem w Polsce zapominam go kupić:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne denko ! ;) Ostatnio zastanawiałam się czy kupić ten kremik z Pharmaceris ale padło na La Roche ;) Ale na pewno go też wypróbouję ;)
    Obserwuję ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne denko :) trzeba też nawilżać skórę pijąc zdrową wodę - taką która zwalcza szkodliwe działanie wolnych rodników - taką wodę mam z filtra redox fitaqua - warto poznać temat.

    OdpowiedzUsuń
  20. Musze sięgnąć po kremy Fitomed, szkoda że odżywka O'herbal się nie sprawdziła ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne denko. Miałam krem z iwostin , nie polubiłam go. 😊

    OdpowiedzUsuń